Mistrz horroru dołącza do Henry’ego Cavilla. Nowe wieści o adaptacji Warhammer 40,000
Ponura wizja odległej przyszłości jest pełna przerażających okropieństw. Kto więc nadawałby się lepiej do pracy nad aktorską adaptacją Warhammer 40,000 dla Prime Video niż jeden z najlepszych współczesnych twórców horrorów?

Jak podaje Deadline, do projektu ma dołączyć Mike Flanagan, który prowadzi rozmowy w sprawie objęcia roli producenta wykonawczego. Z ustaleń serwisu wynika, że twórca negocjuje również stanowisko showrunnera, scenarzysty oraz reżysera serialu.
Flanagan znany jest z reżyserii ekranizacji dzieł Stephena Kinga, takich jak „Gra Geralda” czy „Doktor Sen”, oraz hitowych seriali grozy Netfliksa: „Nawiedzony dom na wzgórzu”, „Nawiedzony dwór w Bly”, „Nocna msza” oraz „Upadek domu Usherów”. Do jego nadchodzących projektów należą kolejna adaptacja Kinga („Carrie” dla Prime Video) oraz „Clayface” dla DC Studios.
Amazon MGM Studios nabyło globalne prawa do marki Warhammer 40,000 od Games Workshop w grudniu 2024 roku. Od początku w projekt zaangażowany jest Henry Cavill, który pełni rolę producenta wykonawczego oraz gwiazdy widowiska. Aktor, będący prywatnie wielkim fanem figurek i całego uniwersum, nieustannie czuwa nad rozwojem tej adaptacji.
Akcja Warhammer 40,000 rozgrywa się w dalekiej przyszłości, w której ludzkość stoi na krawędzi – między swoją najjaśniejszą przyszłością a najciemniejszym wiekiem. Imperium człowieka zmaga się z wieloma zagrożeniami: zdrajcami napędzanymi żądzą władzy, obcymi cywilizacjami dążącymi do odbicia gwiazd oraz wypaczeniem rzeczywistości przez mściwe bóstwa chaosu.
Pojawiły się jednak także mniej optymistyczne wieści. Wciąż nie wyznaczono konkretnych harmonogramów, a Games Workshop zaznacza, że „pomyślne wprowadzenie tych adaptacji na rynek zajmie lata”. Sformułowanie o „adaptacjach” w liczbie mnogiej sugeruje jednak, że współpraca z Amazonem przyniesie więcej niż tylko jeden film lub serial.
W międzyczasie jednak fani mogą wyczekiwać kontynuacji jednej z najlepszych ekranowych adaptacji tego świata – animowanego odcinka, który pojawił się w antologii „Ukryty poziom”. Tym razem będzie on jednak osadzony w uniwersum Age of Sigmar – innej marce Games Workshop, które ma elementy wspólne z „czterdziestką”, ale jest w pełni niezależnym projektem. Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy zadebiutuje drugi sezon.
Tak długo jak Cavill bierze udział w projekcie, jest jakaś tam szansa że to może się udać. Odejście Cavilla będzie oznaczać że wyjdzie kaszana.
Czytałem 4 pierwsze tomy Herezji Horusa z nadzieją, że się zacznie rozkręcać, a potem mi ktoś powiedział, że 3 pierwsze są najlepsze :D. To nie jest dobra historia. Jakiś krótki format ma szansę się obronić. Może nawet film, ale serial będzie dramatycznie sztywny i patetyczny i zbyt długi.
Jedynie szansa, że właśnie ktoś w końcu będzie miał na to pomysł i pchnie to na jakieś nowe świeże tory nie oglądając się na Games Workshop, ale nie sądzę żeby to był Cavil.
Oglądałeś Astartes? Takie coś chcę, a nie adaptację książek. W ogóle większość książek, a już przede wszystkim Herezja Horusa, to rozmienianie historii na drobne, łączenie każdego bohatera i wydarzenia z każdym innym bohaterem i wydarzeniem. W ten sam kozi róg zapędziły się Gwiezdne Wojny, i to zapędziły się dwukrotnie. Najpierw oryginalen Extended Universe a potem to na licencji od Disneya. Fajnie by było zobaczyć Cavilla w roli znanego i lubianego bohatera. Nawet jako Imperatora we własnej osobie. Ale jak ma być zgodne z fabułą z książek to ja podziękuję.
A ja powiem że 3 pierwsze są najsłabsze :d. Akcja rozkręca się przy tomie z garro który próbuje dostarczyć wiadomość imperatorowi. A tom o fulgrimie to już w ogóle pochłania te 3 pierwsze
Ok, Flanagan to jest marka, wiec ciekawe, co moze dodac, bo sam Cavill to takie kluski prosto z wody
Tylko że Warhammer 40000 to nie herezja horusa to Millenium 30. Wiec jak chca robic 40 to upadek Cadi, mroczne imperium, Eisenhorna albo leviathan. Wladca pierścieni to tez nie najlepsza historia na papierze, a jednak adaptacja sztos.
Tyle że herezje można bardziej porównać do silmarilion niż do trylogii władcy
Ok może dam szanse.
No dokładnie, Astartes to jest idealny przykład. Dlatego mówię, ze dobrze się by sprawdziły krótkie formaty. Czarne Lustro w świecie Warhammera. Żadna tam historia na 5 sezonów.