07.08.2019
8 Komentarze

Na inkwizytorską grę na podstawie powieści Piekary jeszcze poczekamy

Na inkwizytorską grę na podstawie powieści Piekary jeszcze poczekamy
Twórcy wyciągneli za to wnioski z przygód CD Projektu z Andrzejem Sapkowskim.

Nie samym Wiedźminem polska fantastyka żyje – do takiego wniosku doszło niedawno wrocławskie The Dust i postanowiło stworzyć grę na podstawie „Cyklu inkwizytorskiego” Jacka Piekary. Niedawno usłyszeliśmy zaś, że projekt znalazł inwestora i już nic nie powinno powstrzymać developera przed wrzuceniem nas w buty Mordimera (albo i nie Mordimera, bo szczegółów na temat samego tytułu wciąż nie poznaliśmy).

Studio postanowiło zdradzić jednak co nieco podczas czatu z Jakubem Wolffem, prezesem zarządu The Dust, na portalu Strefa Inwestorów. Dowiedzieliśmy się więc, że nad grą na podstawie prozy Piekary pracuje w tej chwili ok. 20 osób (dodajmy, że liczy sobie tyle całe studio), z których część pracowała wcześniej przy zombie grach Techlandu czy Watch Dogs 2 i For Honor. Docelowo jednak twórcy zakładają, że zespół Inkwizytora może rozrosnąć się nawet do 50 pracowników na przełomie III i IV kwartału tego roku. Wolff poinformował także, że budżet tytułu planowanego zarówno na pecety, jak i konsole wynosi 7 milionów złotych.

Pierwszego zwiastuna powinniśmy spodziewać się w 2020, jednak pierwsze materiały zobaczymy już 12 września podczas konferencji prasowej firmy. Mimo to do premiery jeszcze daleka droga, ponieważ firma zamierza wybrać się z tą produkcją na zagraniczne targi najwcześniej w 2022. Firma rozważa także stworzenie „inkwizytorskiej gry mobilnej”. Developerzy spodziewają się też, że gra rozejdzie się w liczbie ok. 350 tysięcy sztuk. Ważną informacją jest też to, że Jacek Piekara otrzymał za prawa do swoich dzieł nie tylko wynagrodzenie z góry, ale będzie pobierał także prowizję od sprzedanych egzemplarzy – nie powtórzy się więc sytuacja jak przy Andrzeju Sapkowskim i CD Projekcie. Zapytany o wpływ pisarza na stylistyczny aspekt gry prezes odpowiedział:

Przez cały okres produkcji planujemy konsultacje z autorem cyklu na różnych polach. Chcemy, aby produkcja spełniała potrzeby graczy jak i fanów twórczości Jacka Piekary.

Na czacie pytano także Wolffa o pozostałe gry studia, w tym 15 mniejszych tytułów na pecety i Switcha mających mieć premierę w ciągu najbliższych 3 lat (5 jeszcze w tym). Nad każdym z nich będą pracowały 3-4 osoby niezwiązane z głównym projektem. Jeden z użytkowników zapytał go także, czy „będą to nudne symulatory typu symulator parkowania, czy może jakieś „ciekawsze” wersje jak np. symulator księdza, dilera narkotykowego lub kozy?” Wolff odparł, że zdecydowanie celują w ciekawsze produkcje.

8 odpowiedzi do “Na inkwizytorską grę na podstawie powieści Piekary jeszcze poczekamy”

  1. Życzę sukcesu. Tomy Cyklu inkwizytorskiego (przynajmniej jego główne książki) są całkiem ciekawym materiałem na grę. Małymi kroczkami do sukcesu jak wielu przed nimi. Mam nadzieję że w tym wypadku to się sprawdzi.

  2. Ciekawe czy będzie easter egg z jakąś grubą świnią wymierzony w grubą, pazerną świnię 😉

  3. @ magic10rm – jesli deweloperzy sa madrzy, to nie bedzie.

  4. Jakoś nie widzę to innej opcji niż przygodówka. Fajny byłby RPG w klimatach Komudy – coś jak Kingdom Come. Albo coś w ze świata Pana Lodowego Ogrodu Grzędowicza – to by było dopiero coś.

  5. Polska fantastyka w natarciu 🙂 Kto wie, może jeśli twórczość Piekary doczeka się fajnej gradaptacji, więcej deweloperów sięgnie też po innych polskich pisarzy? Bo czemu by nie zrobić fajnej strategii w świecie Szereru, albo jakiś sci-fi thriller od Cholewy?

  6. A gdyby w system z The Incredible Adventures of Van Helsing wsadzic naszego sztandarowego egzorcyste Jakuba W. hm ?

  7. Chca zrobic grę za 1 800 000 $. Budżet nie nastraja optymistycznie. Chyba ze bedzie to karcianka 😉

  8. The Dust na razie znane jest z takich produkcji jak Tymbark Prank czy Kubuś Play, więc wstrzymałbym się z oczekiwaniami.

Skomentuj Smuggler Anuluj pisanie odpowiedzi