20.03.2020
6 Komentarze

[Na marginesie] Doom Eternal bez DRM-u (przez chwilę, ale dla piratów wystarczająco długą) i GTA IV powraca na pecety

[Na marginesie] Doom Eternal bez DRM-u (przez chwilę, ale dla piratów wystarczająco długą) i GTA IV powraca na pecety
A także kolejne rzeczy odkryte w P.T., The Last of Us Part II z (raczej) niezagrożoną datą premiery i wsteczna kompatybilność na Xboksie Series X dla wszystkich gier z Xboksa One (o czym już wiedzieliśmy).

Syndrom Bethesdy zaczyna dopadać nie tylko gry tworzone przez tę firmę, ale również te przez nią wydawane. Mający dzisiaj premierę Doom Eternal w wersji Steamowej zadebiutował z zabezpieczeniem Denuvo DRM, mającym uchronić go przed piratami chociaż przez jakiś czas. Tymczasem wersja udostępniona w Bethesda Launcherze… nie była chroniona Denuvo. Tzn. była, ale w folderze grą można było znaleźć także taką bez niego, która nie została przez przeoczenie skasowana. Błąd szybko naprawiono, jednak niewystarczająco szybko, żeby nie zareagowali piraci.

Już zaraz (24 marca) do sprzedaży na Steamie i Rockstar Games Launcherze powróci GTA IV, które pecetowcy stracili na jakiś czas z powodu kwestii licencyjnych i zamieszania wokół Games for Windows Live. Zamiast Grand Theft Auto IV oraz Grand Theft Auto: Episodes from Liberty City na platformie Valve dostaniemy teraz GTA IV: Complete Edition, a wersje tych tytułów w naszych bibliotekach automatycznie zaktualizują się do tej edycji.

Gdyby ktoś jeszcze o tym nie wiedział (a Microsoft deklarował to już kilkukrotnie): wszystkie gry z Xboksa One oraz te, które działają w ramach wstecznej kompatybilności, będą możliwe do uruchomienia Xbos Series X. To tak, jeżeli potrzebowaliście potwierdzenia.

W związku z sytuacją na świecie pojawiły się głosy, że premiera The Last of Us Part II może zostać opóźniona. Jedną z podstaw do takich podejrzeń było wycofanie gry z oferty włoskiego Amazona. Na szczęście samo Naughty Dog zdaje się nic nie wiedzieć o przełożeniu terminu i dalej publikuje na swoim Twitterze posty odliczające dni do debiutu tytułu.

Jeżeli wciąż nie możecie przeboleć usunięcia P.T. oraz skasowania Silent Hills, to… cóż, nie ma na świecie leku na wasze cierpienie. Może jednak trochę pomoże dawka niewidzianych wcześniej materiałów z tego pierwszego tytułu:

6 odpowiedzi do “[Na marginesie] Doom Eternal bez DRM-u (przez chwilę, ale dla piratów wystarczająco długą) i GTA IV powraca na pecety”

  1. W1NTER_MU7E 20 marca 2020 o 18:35

    Brawo Bethesda xD

  2. Maniek123404 20 marca 2020 o 18:41

    Eternal wczoraj był złamany lol

  3. Nie był złamany, przeciez pisze w newsie że wypuscili exe bez DRM’u przypadkiem. Denuvo nie jest scrackowane, a sama „piracka” wersja podobno crashuje w dosc wczesnym etapie gry.

  4. @LordPoland Wiele osób pisze, że pomogło zainstalowanie najnowszych sterowników do karty graficznej. Ponadto ponoć można grać nawet multiplayer.

  5. fragmajster 21 marca 2020 o 13:49

    @ LordPoland|To .exe nie ma żadnego DRM nawet denuvo, waży prawie 400MB mniej.|Sam DOOM Eternal ma komendę na ominięcie logowania do Bethesda.NET jak widać idsoftware nie chciało tego syfu w swojej grze 😀

  6. Ravensblade 21 marca 2020 o 20:56

    Z tego co wiem nic nie crashuje. Teraz to Bethesda powinno już nie naprawiać tylko wypuścić bez DRM, bo cały sens denuvo w doom straciło i zostały tylko minusy. Mleko się rozlało, a tak po raz kolejny gracze którzy kupili grę otrzymują gorszy program niż ci co spiracą.

Skomentuj fragmajster Anuluj pisanie odpowiedzi