31.03.2020
7 Komentarze

[Na marginesie] Doom Eternal ogrywany jak klasyczne Doomy i koniec wsparcia dla Dead or Alive 6

[Na marginesie] Doom Eternal ogrywany jak klasyczne Doomy i koniec wsparcia dla Dead or Alive 6
A także prezent dla posiadaczy Dying Light: The Following, The Outer Worlds z datą premiery na Nintendo Switch i kolejny niesamowity poziom w Dreams.

Jeżeli posiadacie Dying Light: The Following, możecie za darmo odebrać zestaw Nocnego Jeźdźca. Jest to przyjemność czysto kosmetyczna (mowa o malowaniu pojazdu czy stroju głównego bohatera), ale jak dają za darmo, wypada się chociaż zastanowić przez sekundę. DLC znajdziecie TUTAJ.

Po ponad roku od premiery Team Ninja kończy wspieranie nowymi treściami Dead or Alive 6. W połowie kwietnia gra otrzyma ostatnią aktualizację z DLC – i tyle. Uspokajam: sklep, rankingi oraz mecze online będą dalej działać.

https://twitter.com/DOATEC_OFFICIAL/status/1244815756140912640

The Outer Worlds – zdaniem jednych najlepsza gra 2019, zdaniem innych przereklamowany przeciętniak* – trafi na Nintendo Switcha 5 czerwca.

https://twitter.com/OuterWorlds/status/1244972974840528896

*Co – zdaniem jeszcze innych – wcale się nie wyklucza.

Wszyscy wiemy, że Dreams daje twórcom niesamowite możliwości… ale wciąż dajemy się zaskoczyć. Tym razem zadziwiająco dobrze wyglądający (chociaż nieco rozmazany) las.

Trudno się uwolnić od jednej z najważniejszych premier tego roku, czyli Doom Eternal – ale nie znaczy to, że ktokolwiek by chciał. Gdyby jednak z jakiegoś powodu gra zaczęła się wam nudzić, to polecam zrobienie sobie wyzwania Classic Doom: żadnych skoków (oprócz tych wymaganych w segmentach zręcznościowych), uników czy zabójstw chwały.

7 odpowiedzi do “[Na marginesie] Doom Eternal ogrywany jak klasyczne Doomy i koniec wsparcia dla Dead or Alive 6”

  1. Poco mi jakiekolwiek inne skórki skoro już mam skórkę na łazik z podpisami redakcji CD Action… o jeszcze broń jest w zestawie dobra nieważne

  2. Bez celownika? Czy Doom, tak jak większość FPS-ów w tamtch czasach, nie miał aby swoistego lock on?

  3. BTW Gość dash-uje jak w mordę lał.

  4. @zadymek Wszystkie FPS przed obsługą myszy miały blokadę osi Y i przeważnie brak chodzenia w bok. Mapy tak były tworzone, że wszystko było na 1 płaszczyźnie, co nie znaczy, że nie było fruwających, ale trzeba było czekać aż same zlecą na odpowiednią wysokość. Co do DOA6… to jeszcze nie zacząłem grać, a 5 lekko pograłem multi, ech. Z drugiej strony ci to zawsze przesadzą z DLC i szkoda kasy

  5. @Aqwet 1. Mniejsza o technikalia: niuanse sterowania były inne, więc takiego a nie Classic DOOM.|2. A „strefowanie” było już w Wolfie 3D…

  6. @zadymek- mogłeś sterować myszą (oś X- obrót lewo/prawo, oś Y- do przodu/do tyłu), ale zazwyczaj grało się na samej klawiaturze (konfiguracja myszy to nie było byle co). Co do celownika- istniał swoisty lock-on, co najłatwiej zauważyć, gdy gra się na gzDoomie i strzela z BFG9000: główny pocisk leci tam gdzie celujesz, ale obszarówka zadaje obrażenia tylko na płaszczyźnie bezpośrednio przed tobą. |@Aqwet- nie musiałeś czekać, aż latające zlecą na twój poziom, każda broń (poza BFG) miała stożek celowania, cd.

  7. … jeżeli potwór znajdował się w zasięgu stożka, pociski leciały w jego kierunku (tu drugi przykład- strzel z rakietnicy do potworka znajdującego się na galerii powyżej ciebie, ale daleko- trafisz. Jeżeli będziesz za blisko, pocisk nie zdąży skręcić i trafi w ścianę pod nim).

Skomentuj freynir Anuluj pisanie odpowiedzi