30.07.2020
Często komentowane 21 Komentarze

[Na marginesie] Epic Games Store z osiągnięciami i Metal Gear Solid V po 5 latach bez głowic nuklearnych

[Na marginesie] Epic Games Store z osiągnięciami i Metal Gear Solid V po 5 latach bez głowic nuklearnych
A oprócz tego Disgaea 4 Complete+ na PC i twórcy Halo Infinite otwarci na uwagi graczy.

Musiało minąć prawie pięć, ale stało się: graczom Metal Gear Solid V na PS3 udało się rozbroić wszystkie obecne w grze głowice nuklearne. Sprawa to naprawdę wyjątkowa, ponieważ należą każda z nich należy do jakiegoś gracza – posiadanie takiej w naszej bazie znacznie wzmacnia naszą rangę i utrudnia najazdy na siedzibę. Słowem niewiele jest powodów, by z niej zrezygnować. Kojima ze swoim zespołem zaszyli jednak w grze sekretne wydarzenie, które uaktywnia się, gdy wszyscy użytkownicy na platformie z danego regionu pozbędą się swoich bomb. Co prawda dwa lata temu z nie do końca zrozumiałego powodu gracze na Steamie mogli zobaczyć specjalną cutscenkę za dokonanie tego czynu, ale oficjalnie ta sztuka nie udała się nikomu – do teraz.

Posiadacze PS3 pozbyli się nareszcie wszystkich głowic w ramach zorganizowanej na Reddicie akcji. Zajęło to prawie cały miesiąc, jednak było warto:

Przyszło nam na to czekać ponad dwa lata, ale w końcu są – osiągnięcia triumfalnie wkroczyły do Epic Games Store. Jak na razie jest to dopiero ich wczesna wersja, ale i tak to spory krok naprzód.

To co, teraz pora na koszyk?

Disgaea 4 Complete+ trafi po ponad 9 latach na pecety. Premiera na Steamie i w Xbox Game Passie zaplanowana jest na jesień.

Twórcy Halo Infinite przyznają, że fani mają prawo być rozczarowani ostatnim pokazem podczas Xbox Games Showcase. Dodają przy tym, iż wsłuchują się uważnie w krytykę graczy i wyciągną z niej wnioski.

21 odpowiedzi do “[Na marginesie] Epic Games Store z osiągnięciami i Metal Gear Solid V po 5 latach bez głowic nuklearnych”

  1. A oprócz tego

  2. The last nuke is disarmed, so we can get back to slaying each other in the trenches… Pozostałoby jeszcze rozbroić się z głupoty ludzkiego ego, tego co jest wszyte w ludzką naturę… Ale czekaj, czy przypadkiem wtedy świat nie byłby nieznośnie nudny? I zaraz głos protestu zza kadru: „nie możecie zabierać nam naszej nieograniczonej wolności!”

  3. @nietrol „we can get back to slaying each other in the trenches”|Co za bzdury. Pora znaleźć zastępstwo: wynaleźć technologię anty-materii i z tego robić bomby, duh.|jaktoniebum

  4. SolInvictus 30 lipca 2020 o 20:42

    MGS V to najlepsza skradanka, w ktora gralem. Szkoda, ze mam ja juz za soba, ale jako ze za ta najlepszoscia stal czysty gameplay, pewnie jeszcze do niej wroce. Inna sprawa, ze skradanki po cichutku wykradly sie z AA i odnosze wrazenie, staly sie zapomnianym gatunkiem jak wczesniej point’n’clicki czy zrecznosciowki. Nie uwzgledniam oczywiscie rynku indie, o ktorym niemal nic nie wiem.

  5. @SolInvictus Zależy co uważasz za skradanki, gry ubisoftu (Far Cry, asasyny czy Ghost Recon) zawierają w sobie całkiem sporo skradania (jak ale dla mnie wystarczająco dobrego), tak samo seria Metro, Dishonored, Prey, Deus Ex i pewnie jeszcze sporo innych gier. Skradanki raczej nie stały się zapomnianym gatunkiem, po prostu przeszły ewolucję przez co skradanie w grach najczęściej jest tylko opcjonalne, ale jednak wciąż całkiem dobrze zaprojektowane

  6. SolInvictus 30 lipca 2020 o 22:12

    @plesniak W moim rozumieniu skradanka jest gra zaprojektowana pod to, by sie w niej skradac: projekty lokacji, rozmieszczenie przeciwnikow, zakres ruchow postaci czy gadzety. Pomijam dosc archaiczne liniowe skradanki, bo ogolem liniowe gry zostaly zaorane przez open worldy, a i te imo lepiej pasuja do skradanek. Wiesz, stare Splinter Cell, Thiefy. Masz racje, ze samo skradanie jest opcjonalna skladowa wielu gier, ale jeszcze nie spotkalem sie z taka, ktora robilaby to rownie dobrze co domyslne skradanki.

  7. SolInvictus 30 lipca 2020 o 22:15

    No, w Death Stranding fajnie to wyszlo. Czuc bylo cos z MGS V jak cholera. Ale to Kojima, wiec nie mogl odpuscic w grze o czyms zupelnie innym swojego dziedzictwa. W sumie tego na czym zbudowal fanbase, ktory raczej byl glownym odbiorca DS. Inna sprawa, ze sam tego skradania tam oczekiwalem.

  8. @Sollnvictus|Tyle, że skradanie się (podobnie jak chodzenie w ogóle) jest w Death Stranding niepotrzebną stratą czasu. Kojima tak bardzo zachłysnął się swymi „wizjonerskimi” pomysłami, że zapomniał np. o implementacji fizyki pojazdów, przez co motocyklem da się pokonać dosłownie każdą przeszkodę (w tym niemal pionowe skały) – 10x szybciej niż na piechotę i bez jakiegokolwiek ryzyka uszkodzenia ładunku. Spróbuj i powiedz, że to nie wygląda jak rozgrywka rodem z early acessu.

  9. CYBERTRIBAL 31 lipca 2020 o 04:56

    A już miałem nadzieję, że przynajmniej na epiku nie będzie tych zasranych osiągnięć. No cóż, nadzieja matką głupich, jak to się mawia 🙁

  10. @CYBERTRIBAL Nie powiem, zainteresowałeś mnie – w czym ci tak te osiągnięcia przeszkadzają, jeśli wolno spytać?

  11. A koszyka dalej EGS nie ma 😀

  12. https:youtu.be/BccZucQLKs4 a to nie czasem to samo z mgs v?

  13. SolInvictus 31 lipca 2020 o 06:55

    @Shaddon W wiekszosc gier mozna grac w psujacy rozgrywke, glupi sposob i zwykle sie jakies hacki znajda. Ja wlasnie jak ognia unikalem ulatwien typu pojazdy, tyrolki, egzoszkielety poprawiajace rownowage itp, by zostawic sobie fajne wyzwanie, ktore bylo wlasnie chodzeniem – wokol tego ta gra sie kreci. Cenie Kojime wlasnie za to, ze daje wolnosc, nie narzuca konkretnego stylu gry, od ktorego odchodzac masz pod gorke, bo kloci sie to z projektem gry. Daje plansze, mozliwosci i wolnosc, ktora dziala.

  14. No, w końcu będzie jakaś motywacja, żeby te darmówki z epica zainstalować i ruszyć tę kupę gruzu ;D

  15. CYBERTRIBAL 31 lipca 2020 o 13:59

    @1wariat1|Nie lubię ich, bo często narzucają ci jakiś konkretny sposób gry. Ja przynajmniej chcę mieć takie złudne poczucie, że gram po swojemu(would you kindly, tak, wiem, znam). Poza tym potrafią wyspoilerować ci grę. Sprawdzisz listę osiągnięć i wiesz, ile w grze będzie rozdziałów, kto będzie ostatnim bossem i cała frajda z poznania tego w swoim czasie bierze w łeb. Inna rzecz to osiągnięcia typu „zabij 100000000 czegośtam w jakis tam sposób”. Taka odpowiedź ci wystarczy??

  16. SolInvictus 31 lipca 2020 o 14:38

    @Cybertribal Ale nikt nie kaze patrzec na liste osiagniec. Niech sobie beda dla tych, ktorzy lubia je wbijac. Osobiscie nie miesci mi sie w glowie achikowanie, bo to nie jest gra, a jakas dziwaczna katorga w grze. Wiesz, np. w realu osobiscie wole grac w pilke niz stac na srodku i probowac trzy razy z rzedu trafic w poprzeczke. Dopoki achiki sa w pelni opcjonalne, niczego nie blokuja czy nie spoiluja (na liste sam musisz spojrzec), niech sobie beda dla tych wszystkich amatorow takiego grania.

  17. @CYBERTRIBAL Jak idziesz do restauracji to też się irytujesz jak w liście dań jest coś czego nie lubisz i musisz przebuwać z ludźmi którzy to jedzą? Litości 😀

  18. CYBERTRIBAL 31 lipca 2020 o 20:21

    @Dyzio19|A co ma piernik do wiatraka?? Bo jakoś nie za bardzo rozumiem twojego komentarza. Wyraziłem tylko swoją opinię, że nie przepadam za osiągnięciami i ją uargumentowałem. A ty mi wyjeżdżasz z jakąś niespecjalnie moim zdaniem pasującą analogią do restauracji.

  19. Napisałeś, że miałeś nadzieję, że nie będzie tej funkcji, pomimo, że innym się podoba, a sam nie musisz z niej korzystać. Irytacja zupełnie nie zrozumiała.

  20. CYBERTRIBAL 31 lipca 2020 o 23:09

    @Dyzio19|A kto tu się irytuje, bo na pewno nie ja. Wyraziłem jedynie swoje ubolewanie z wprowadzenia osiągnięć na EGS i tyle. Mam chyba prawo do tego, żeby tego nie lubić. I zdaję sobie sprawę z tego, że nie zatrzymają wprowadzania tej funkcji tylko dlatego, że mi to się nie podoba. Będę musiał się po prostu pogodzić z tym, że będą. I tyle.

  21. @CYBERTRIBAL Porównanie do restauracji jest jak najbardziej trafne, nie mam pojęcia w jaki sposób osiągnięcia narzucają określony styl gry ani jak mogą spoilerować fabułę, przecież nie ma przymusu ich przeglądania i zdobywania. Jeżeli są osiągnięcia zgodne z moim stylem gry to wbijam je po prostu grając, resztę można olać i wymienione problemy przestają istnieć. 100% osiągnięć mam wbite tylko w kilku grach – w które grałem tyle razy że brakowało mi dodatkowego wyzwania

Skomentuj Dyzio19 Anuluj pisanie odpowiedzi