09.10.2013
Często komentowane 20 Komentarze

Nad Far Cry 4 pracuje kompozytor muzyki do Drive, ex-perkusista Red Hot Chili Peppers

Nad Far Cry 4 pracuje kompozytor muzyki do Drive, ex-perkusista Red Hot Chili Peppers
W zasadzie nie jest to wielkie zaskoczenie, ale dobrze wiedzieć, że Far Cry 4 jednak powstaje. O wiele ciekawsze jest jednak to, że nad ścieżką dźwiękową do niego pracuje Cliff Martinez. Ex-perkusista Red Hot Chili Peppers oraz składu Captaina Beefhearta, który po zrezygnowaniu z kariery gwiazdy rocka stworzył też soundtracki do takich filmów jak „Drive” czy „Traffic”.

W rozmowie z serwisem Lost in the Multiplex wyjawił, że pracuje obecnie nad „grą zwaną Far Cry 4”.

Samo to, że gra powstaje nie jest to jednak wielką niespodzianką – w lipcu przedstawiciele Ubisoftu obiecali, że powstanie kolejna część serii, a więcej mieliśmy się o niej dowiedzieć „wkrótce”, choć jak na razie nie ujawniono niczego.

20 odpowiedzi do “Nad Far Cry 4 pracuje kompozytor muzyki do Drive, ex-perkusista Red Hot Chili Peppers”

  1. W zasadzie nie jest to wielkie zaskoczenie biorąc pod uwagę sukces poprzedniej części i zapewnienia Ubisoftu, ale dobrze wiedzieć, że jednak powstaje. W jednym z wywiadów pewien kompozytor zdradził, że pracuje nad ścieżką dźwiękową do Far Cry’a 4.

  2. FC3 to najlepszy open world FPS w jakiego grałem, dlatego cieszy mnie informacja o powstawaniu kolejnej części.

  3. Była już sawanna, były tropiki, może pora przenieść się na tereny niegościnnej tundry?

  4. Bardzo ciekawia mnie realia czwórki.

  5. To będzie epicki soundtrack.

  6. Noo, po świetnym soundtracku z Drive, można oczekiwać, że soundtrack w FC4 będzie równie genialny 😀

  7. może teraz klimat umiarkowany półwyspu krymskiego??

  8. Trochę się boje że to będzie coś identycznego jak 3 ale myśle że Far Cry zawsze była orginalną serią i nie zrobi tak ja BF Saints Row czy COD że wypuszczą niemal identyczną grę w której tylko pare broni i miejsc zmienionych jestem ciekaw fabuły i miejsca bo kompletnie nie wiem gdzie by to mogło być sawanna nie wyspa z dżunglą nie mam pojęcia gdzie miasto raczej nie bo to bardziej pasuje do GTA a far cry to duże otwarte przestrzenie więc bardzo mnie to ciekawi czekam na 1 trailer i więcej informacji.

  9. Mi bardziej się podobał klimat afrykański z FC2 niż tropikalny z FC3 🙂 . W trójce brakowało mi też np psucia i zacinania się broni, chyba jako jedna z niewielu osób lubię to rozwiązanie. Do tego FC3 miał niemiłosiernie irytujące menusy, jakoś wolno chodziły, lubiły się zacinać albo nie wyłapywać kliknięć. Co do miejsca akcji w FC4 – zimowe klimaty jak najbardziej na +

  10. Tylko pytanie co dalej. Zakladam, ze na czworce sie nie skonczy. Teraz zimowe, a pozniej?

  11. Nie umiem sobie wyobrazić przygód podobnych do tych z Far Cry 1-3 w zimowym środowisku. 😉

  12. Far Cry 4 powinien zmienić klimat na bardziej zimowy z koniecznością dbania o ochronę przed zimnem. Do tego powinien powrócić system zużywania i zacinania broni aż do ich zniszczenia. To był błąd, że z tego zrezygnowano w trójce. Przez to trójka była tylko trochę lepsza od dwójki.

  13. Nie znam gościa i nie wiem czego po nim oczekiwać :S

  14. Z Far Cry zrobił się kolejny hit, więc nie zdziwię się, jak Ubi zacznie wydawać kolejne części co rok 😛

  15. @richter5 Far Cry to zawsze był hit. Można inaczej powiedzieć o grze której pierwsza część zaczęła boom w branży elektronicznej rozrywki na realistyczną grafikę?

  16. @TruthDefender Ale chodzi mi o to, że dzięki części trzeciej marka zrobiła się naprawdę popularna.

  17. Tak patrząc z perspektywy czasu to FC3 jest grą strasznie prze-hypowaną. Dobry, nawet bardzo dobry shooter ale czy był grą idealną? Na pewno nie. Masa uproszczeń w stosunku do poprzedniej części (wspomniany brak zużycia broni, ta durna lornetka z auto-oznaczaniem przeciwników), wyspa która była tak nadźgana drogami, posterunkami itp. że nie sposób było nazwać ją dziką (dwójka pod tym względem była 100 razy lepsza) i do tego ten wątek główny który z jednej strony miał niezłą fabułę, pomysł wplecenia

  18. zamkniętych, oskryptowanych lokacji do otwartego świata także dawał radę, tylko momentami forma w jakiej mieliśmy to wszystko podane była zbyt przekombinowana, jakieś wizje, sny na jawie i inne bzdury przez które cały ten świat, nasi głowni przeciwnicy… Nie trafiało to do mnie. Czułem się tak, jakby ktoś w pewnych momentach pociął grę aby była krótsza. Najgorsze były jednak wszelkiego rodzaju misje poboczne. Nie dość, że dostawaliśmy je od anonimowych postaci których modele były identyczne jak całej

  19. reszty wieśniaków, to jeszcze w ogóle nie bło w nich klimatu. Tak marnie zostały nam przedstawione. Tylko jedno próbowało się nieco wybić ponad schemat (ze staruszką i samolotem). Pomysł w sumie nie był jakoś specjalnie odkrywczy ale był w tym jakiś potencjał. Niestety tak jak pozostałe zadania – zero klimatu, za dużo kopiuj-wklej i atak klonów w postaci npc… Najgorsze dla mnie jednak było wspomniane już mocne zaludnienie wyspy co zabiło cały klimat znany z dwójki (który swoją drogą był jednym z niewielu

  20. jej prawdziwych atutów – tzn. balistyka była ok, część zadań też ale elementy mechaniki w stylu odradzających się w kilkanaście sekund posterunków to zupełna porażka). Fajnie jakby FC4 pod względem klimatu był powrotem do tego co mieliśmy przed trójką, przy zachowaniu elementów które ta część jednak znacząco poprawiła (bo jest tego, może wbrew temu co mogłoby sę wydawać naprawdę wiele). No i mniej casualizacji, ale na to już bym zbytnio nie liczył…

Skomentuj HarryCallahan Anuluj pisanie odpowiedzi