12.02.2020
Często komentowane 18 Komentarze

Need for Speed wraca do studia Criterion

Need for Speed wraca do studia Criterion
Po latach odsunięcia na boczny tor autorzy Burnouta znowu są w grze.

Powstałe w 2011 Ghost Games (wcześniej znane jako EA Gothenburg) przez cały okres swojego istnienia zajmowało się tworzeniem kolejnych odsłon serii Need for Speed. Studio składało się w dużej mierze z byłych pracowników Criteriona (zamienionego w tym czasie w developera pomocniczego), który to zresztą uczestniczył w pracach nad pierwszą produkcją firmy – NFS: Rivals. Po 9 latach Electronic Arts doszło jednak do wniosku, że pora na zmiany.

Historia lubi się powtarzać: Ghost Games stanie się na powrót EA Gothenburg, a do tego zostanie przekształcone w… studio wspierające innych developerów Electronic Arts. Wydawca zadecydował również, że Criterion raz jeszcze przejmie pieczę nad Need for Speedami (na swoim koncie ma już Most Wanted oraz Hot Pursuit). Powodem takiej decyzji miała być m.in. lokalizacja obu firm.

Regularne dostarczanie gier na poziomie AAA oznacza, że potrzebujemy zespołów o zróżnicowanych umiejętnościach znajdujących się w miejscu, w którym możemy je stale wspierać i przyciągać do nich nowych członków. Pomimo naszych starań stworzenia niezależnej grupy developerów w Göteborgu w ostatnich kilku latach, stało się jasne, że zakres zróżnicowania talentów potrzebnych do utrzymania pełnoprawnego studia AAA jest tam niestety zbyt wąski.

Criterion swoją siedzibę ma w angielskim Guildford, swego czasu jednym z centrów brytyjskiego gamedevu (dziś znajdziemy tam chociażby Hello Games, ale wiele innych studiów zostało zamkniętych lub przeniesionych). Co ciekawe, swoją filię w tym mieście miało również Ghost Games.

18 odpowiedzi do “Need for Speed wraca do studia Criterion”

  1. Czy EA zawsze musi sabotować swoje własne marki? NFS po dziesięciu latach zaczął wychodzić na prostą…

  2. NFS Heat był nawet całkiem średni, choć nadal za bardzo przypominał kiepskie ostatnie odsłony. Mam złe przeczucie, że Criterion zrobi następnego Burnouta pod szyldem NFS, jak to zwykli robić… Mam nadzieję, że się mylę, ale co tu dużo mówić – tylko Hot Pursuit był całkiem przyzwoity, Most Wanted 2012 to jakaś pomyłka, a Rivals był niewiele lepszy.

  3. EastClintwood 12 lutego 2020 o 15:57

    O nie. Pewnie dalej będą forsować ten kiepski model jazdy i bzdurne takedowny w grze gdzie model zniszczeń kończy się na potłuczonych szybach…

  4. Antimasterplan 12 lutego 2020 o 16:25

    By im dali nowego pełnokrwistego Burnouta zrobić, a nie pchają ich w NFS i wychodzi potem Call of Speed: Most Warfare…

  5. CzlowiekKukurydza 12 lutego 2020 o 16:26

    @EastClintwood Niestety. Criterion nie nadaje się do tworzenie NfS. Pewnie dostaniemy kolejnego potworka.

  6. Wydawało się że EA poszło po rozum do głowy i po wypuszczeniu może nie rewelacyjnego, ale bardzo dobrego NFS Heat będą cały czas rozwijać formułę, ale no cóż…

  7. A co sie stalo z seria Burnout? W nowego Burnouta bym zagral, a nie NFSa. Nie znosze zrecznosciowych scigalek, ale burnoutowe predkosci i kasowanie oponentow zamiast ich wyprzedzac wyjatkowo mi przypasowaly.

  8. KarczekWieprzowy 12 lutego 2020 o 19:54

    Serio? Akurat teraz kiedy nowy NFS nie jest już totalną kupą gówna? EA chyba serio chce jeszcze się spróbować w rankingu najgorszych wydawców z Bethesdą i Blizzardem

  9. Marka Need for Speed jest martwa od dawna nie zależnie jakie studio będzie tworzyć nową odsłonę to nie będzie sprzedawać jak dawniej ale EA jakie zwykle pragnie do końca ze znanej marki wycisnąć z niej ostatnie soki.

  10. Xd EA strzela sobie własną strzałą w kolano. Kiedy przy sterach siedziało sobie ładnie Ghost, którzy zrobili dwie najlepsze odsłony od czasów starych odsłon (NFS2015 i NFS: Heat), to oni ich odsuwają i dają markę w ręce ludzi, którzy zrobili najgorszą odsłonę serii, czyli NFS Most Wanted 2012

  11. @Masters110 taaaak, to były chyba moje najgorzej wydane na grę 2 dychy w życiu. Nakręciłem się na następcę MW2005, a tu dpa.

  12. Lepiej zrobili by nowego Burnout Paradise a nie niszczyli dalej marki NFS.

  13. Ja mam tą gre na Orgin za darmo kiedyś była chyba

  14. RobertPLWitek 13 lutego 2020 o 12:02

    Ile można grać w to samo?

  15. BooperCooper 13 lutego 2020 o 17:43

    @Masters110 Co jak co, ale NFS z 2015 był totalnym crapem! Jeśli mówimy o najlepszej odsłonie ostatniej dekady to nagrody mówią same za siebie, Need For Speed Hot Pursuit. Tworzone właśnie przez Criterion przy współpracy z Dice. Ghost tworzył jedne z najgorszych odsłon NFS, dlatego nie rozumiem skąd te narzekania.

  16. BooperCooper 13 lutego 2020 o 17:51

    Uwielbiam NFS Hot Pursuit z 2010, a MW z 2012 był fajną grą ze strony technicznej, tylko za łatwo zdobywało się punkty. I rzecz jasna nie można zbyt serio podchodzić do podtytułu „Most Wanted”. Do tych gier najczęściej wracam. Wielu youtuberów cieszy się z tej decyzji EA i ja do tego gron również należę.

  17. BooperCooper NFS 2015 (https:youtu.be/bLcM8xvKP4g) był jedną z lepszych odsłon serii (grałem na PS4). Hot Pursuit był fajny, ale ja się lepiej bawiłem w odsłonie z 2015. Jeśli miałbym wskazać najgorszą odsłonę to chyba Undercover (grałem w wersji na Steam i była to katorga – nuda i bugi) i Payback (wymuszanie korzystania z mikrotransakcji, wersja PS4).|Z moich ulubionych części to Underground I, Porsche, Shift I i II, Most Wanted I i II, Hot Pursuit 2 i 3 i właśnie NFS 2015.

  18. NFS już nie bardzo ma sens. Wszystko tutaj było od symulacji jazdy, przez zręcznościówki, po tunning. Jedyne czego nie było tworzenia tras. Co najgorsze dla nowych NFSów, to fakt, że poprzednie są piekielnie grywalne po dziś dzień. Stare Undergroundy, MW, czy Shifty, to ciągle bardzo ładnie wyglądające tytuły z sensownym modelem jazdy i satysfakcjonującym systemem osiągnięć. Ale odgrzewać nikt nie broni…

Skomentuj h0uek Anuluj pisanie odpowiedzi