„Nie ma Deus Eksa, bo ludzie odpowiedzialni za markę to psychopaci”. Elias Toufexis ponuro o przyszłości gry
Fani marki Deux Ex raczej nie mają powodów do optymizmu. Elias Toufexis, aktor znany przede wszystkim z podkładania głosu pod Adama Jensena, w najnowszych wypowiedziach jasno zasugerował, dlaczego nie ma mowy o nowej grze z tego uniwersum. Według niego problem leży po stronie ludzi zarządzających całym projektem.
Na Twitterze (X) Toufexis odpowiedział fanom, którzy dopytywali o jego nadchodzące role. Aktor potwierdził, że pracuje obecnie przy kilku produkcjach (w tym przy Marathonie Bungie), ale nie widać wśród nich roli Adama Jensena.
…nie ma Deus Eksa, bo ludzie odpowiedzialni za markę to psychopaci.
Ani to żart, ani zdanie wyrwane z kontekstu. Aktor od dawna nie ukrywa frustracji tym jak traktowane są gry, które mogły spokojnie utrzymać swoją pozycję na rynku.
Ostatnie doniesienia o nowej odsłonie Deus Eksa pojawiały się od kilku lat. Najpierw mówiono o projekcie rozwijanym przez Eidos Montreal, który podobno został anulowany po około dwóch latach prac. Dostawaliśmy też informacje o tym, że studio próbowało sprzedać nowy pomysł innej firmie – bez powodzenia, bo gra miała okazać się „zbyt niszowa”, żeby było warto w nią inwestować. Do tego doszły zwolnienia w Eidos Montreal po problemach Embracer Group, które to praktycznie pogrzebały temat kontynuacji.

W efekcie historia Adama Jensena stoi w miejscu od Deus Ex: Mankind Divided (darmowy do odebrania w tym tygodniu). Zamiast pełnoprawnej nowej gry fani dostaną jedynie remaster pierwszej części, do tego opóźniony, bo wyglądał naprawdę słabo.
Dziwię się że jeszcze nikt z krawatów się nie pokapował, i nie zrobił z tego anime.
Deus Ex jest idealny pod anime.
Właśnie ogrywam ostatnią odsłonę i pod wieloma względami to jeden z najciekawszych otwartych światów jakie powstały. Cóż, jednak z tego, skoro okazał się zbyt przytłaczający i mało seksi dla wielu graczy, a wiadomo że oni zawsze mają rację… Ja się nie dziwię, że po czymś takim, nikt nie miał siły kontynuować, zwłaszcza jeśli chcieli jeszcze bardziej ambitnie podejść.
Deus ex nie ma otwartego świata.
Deus Ex: Mankind Divided jak najbardziej ma otwarty świat. Gra składa się z kilku otwartych lokacji, tworzących miasto Nowa Praga, między którymi można się swobodnie przemieszczać, ale taka konstrukcja podyktowana została wyłącznie potrzebami technicznymi i nadal jest otwartym światem, przy okazji niezwykle zagęszczonym. Także pojawiające się od czasu do czasu epizodyczne zadania w innych lokacjach tego nie zmieniają, bo po każdym z nich ponownie powracamy do Pragi, a decyzja kiedy na nie się udać także jest w naszej gestii. Otwarty świat wcale nie musi oznaczać biegania godzinami po krzakach.
Szkoda, deus to moja ulubiona seria.
Dlatego taki ja, który jest od dawna nikim w świecie cyfrowym, ma ochotę odciąć się od tego szamba i skupić na sztuce, która nie udaje że NIE JEST prawdziwa, w przeciwieństwie do większości polityków i im podobnych manipulantów, którzy wszystko powiedzą jako prawdę objawioną… =/ .