22.01.2015
Często komentowane 87 Komentarze

Nie uważacie esportu za sport? Współwłaściciel Team Liquid mówi, żebyście zerknęli na statystyki i przejrzeli na oczy

Nie uważacie esportu za sport? Współwłaściciel Team Liquid mówi, żebyście zerknęli na statystyki i przejrzeli na oczy
W tej dyskusji słyszeliśmy już wiele opinii – mniej lub bardziej racjonalnych. Tym razem stanowisko zabrał Steve Arhancet, współwłaściciel esportowego Team Liquid. Mówi, że nie potrzebuje poparcia osób, które nie mają pojęcia o esporcie, bo prawda kryje się w statystyce.

Jak powiedział Steve Arhancet:

Część społeczeństwa nigdy nie zaakceptuje esportu jako coś, co nazwaliby „prawdziwym” sportem i, szczerze, nie bardzo mnie to obchodzi. To nie ma znaczenia – ich opinie albo brak poparcia dla tego, co robimy, nie zatrzyma tego ogromnego zainteresowania oglądaniem esportu.

Dodaje również:

Liczby nie kłamią. To sport, niezależnie od tego, co ludzie na ten temat sądzą. Przypomina mi to wszystkich tych, którzy uważali, że telefony komórkowe się nie przyjmą, że komputery nie są przydatne. Obudźcie się i popatrzcie na liczby – one nie kłamią. Zwięźle mówiąc, oglądalność esportów jest porażająca. Zgniata oglądalność przeciętnego meczu baseballowego albo hokejowego. To również widownia, której wielu ludzi nie rozumie – młodzi dwudziesto-trzydziestolatkowie.

Z wypowiedzi tej krystalizuje się całkiem niezła chyba pointa tej całej dyskusji – po co esportowi powszechne przyzwolenie na bycie sportem, skoro bez tego radzi sobie lepiej niż niejedna „prawdziwa”, uznana dyscyplina?

87 odpowiedzi do “Nie uważacie esportu za sport? Współwłaściciel Team Liquid mówi, żebyście zerknęli na statystyki i przejrzeli na oczy”

  1. @nortalf Wiesz jeśli nie dzięki kondycji się wygrywa to taki kierowca nie mogący wytrzymać przeciążenie po prostu się rozwali i nie będzie mowy o zwycięstwie .

  2. @kamil999666 Wiesz nie muszisz mi tego udowadniać bo nie jeden gracz się spociłem grając w multi ale czy ty chcesz dojśc do tego że spotrem będziemy nazywać czynność przy której się pocimy 🙂

  3. @MasterKondi Wszystko fajnie tylko twoja definicja leży i kwiczy w momencie gdy uświadamiasz sobie że szachy oficjalnie są sportem. Jeśli szachy są sportem to granie w Moby też może nim być. Przy czym ta nazwa nie wiele IMO da, bo jednym z ważnych elementów który sprawia że ludzie oglądają i cieszą się sportem na skalę światową, jest znajomość i rozumienie zasad konkurencji, a te zwykle są zbyt skomplikowane, lub zbyt często się zmieniają w grach, więc IMO niewiele da się z tego wyciągnąć.

  4. Czy tylko mi nie podoba się to promowanie esportu? Jeszcze parę lat i młode pokolenie to będą same grube nerdy z podkrążonymi oczami, potykającymi się na bieżni o własne sznurówki

  5. Jak zarobić piniąszki na cdaction.pl|1. Zrób news o tym że e-sport to sport|2. Patrz jak ludzie kłócą się nabijając kliknięcia|3. ???|4. Profit!

  6. @gutol12 z samego pisma nie utrzymasz posiadłości Smugglera…

  7. Wow, świetna logika tego gościa. „Liczby nie kłamią”, tak jakby liczbami dało się wyrazić czy coś może być uznane za sport czy nie. Ok, może mecze LoLa gromadzą więcej widzów niż mecze hokeja ale co to znaczy? Jak nowy odcinek Gry o Tron zgromadzi więcej widzów niż mecz baseballa to robienie seriali stanie się sportem? Nie wierzę, że można coś definiować na podstawie tego popularności, bo nagle zobaczymy, że jako sport będzie można określić najdziwniejsze rzeczy.

  8. @JOK3R spikain ładnie wyciągnął sens wypowiedzi na samym końcu artykułu. Jeśli możesz to ją przeczytaj.

  9. Sport – forma aktywności człowieka, mająca na celu doskonalenie jego sił psychofizycznych, indywidualnie lub zbiorowo, według reguł umownych. Nie widzę tu samej fizyki 😉

  10. Na E-Sport wpływ mają dużo nowinki techniczne, zazwyczaj „zawodowi” gracze, mają sprzęty po pare naście tysięcy co oznacza że są lepsi od takich których nie stać ? Bo mają myszkę z DPI 5000 a ci drudzy kulkową ? Bo mają klawiaturę która światłowodem informacje doprowadza ? Jeszcze w czasach gdzie grano na turniejach w Quake 2 / 3 to było w miarę równo, liczył się skill gracza niż jego sprzęt. E-sport, czyli sport przed kompem jest o tyle dobry że mogą „na równi” rywalizować osoby sprawne jak i niepełno.

  11. Bez jaj łapiąc za słowa o jakiej oglądalności mowa w drugim cytacie, na hali czy przed telewizorem, komputerem lub tabletem. Z halą ma pewnie rację, ale z resztą powątpiewam. Mam wrażenie, że wypowiedzi to taki krzyk zbuntowanego nastolatka.

  12. Tylko że ta widownia to przeważnie takie derpy z gimnazjum. Była dyskusja czy fajnie by było widzieć e-sport na olimpiadzie więc nie, nigdy w życiu, ale sportem sobie to mogą nazwać, tu zaś nie rozumiem o co ten raban xd sport czy e-sport… i tak zainteresowani oglądają to co ich właśnie interesuje, tak jakby to przyzwolenie miało sprowadzić jeszcze większe tłumy no bo to przecież teraz jest sport jak piłka nożna. Tak jakby gonili za niesprawiedliwą klasyfikacją i chcieli to naprawić, bezsensu.

  13. Oczywiście, że e-sport to sport, ale osoby go uprawiające nie są atletami. As easy as that.

  14. Przydałoby się jakieś źródło, które potwierdzało by słowa tego pana. Trudno mi uwierzyć, że jakiś mecz stream lola, który ma przeciętne 150k widzów przebija oglądalnością jakikolwiek popularny sport. No chyba, że facet porównuje ilość osób na stadionie baseballowym do ilości osób przed komputerami, ale wtedy byłby kompletnym idiotą.

  15. Jakie jest moje nastawienie do tej wypowiedzi można zobaczyć niżej. Jak już pisałem, e-sport to jedna wielka bańka giełdowa. Ludzie inwestują, ciągną zyski, więc inwestują jeszcze więcej, ciągnąc jeszcze większe zyski, aż w końcu przeinwestują – kilkadziesiąt miliardów dolarów pójdzie w powietrze niczym pęknięta bańka. Bez ani centa zysków. I wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębów, a e-sport spadnie do trzeciej ligi inwestycji – nawet jeśli będzie popyt, nie będzie na tyle odważnych inwestorów.

  16. @LEYDER Nowinki techniczne mają również wpływ na inne dyscypliny sportowe. Przykładowo, sporty motoryzacyjne, chociażby takie F1. Z tego co pamiętam to Red Bull święcił dużo wygranych nie dlatego że Vettel jest lepszym kierowcą niż jego rywale, a dlatego że jego bolid był lepiej dopracowany. Skoki narciarskie, tu mamy technologię tworzenia kostiumów, nart, wosku do nart, nawet hełmów i gogli. Także akurat wykorzystywane technologie nie są tutaj żadnym argumentem 😛 .

  17. TheLegendNeverDies 23 stycznia 2015 o 10:50

    Ehh… Oni to wszystko gadają dla kasy aby nakręcic sobie popularność a wy to łykacie i się podniecacie, że siedzenie 8h na kompie to teraz sport.

  18. @TheLegendNeverDies zależy jak kto widzi to swoje siedzenie przy kompie. Ja to traktuję jako rekreację, inni może trochę poważnie. Dla mnie sport musi mieć w sobie trochę wysiłku fizycznego 😛

  19. Hajs się zgadza? E-$port to sport.

  20. Oczywiście, że się zgadzam.|Dlatego ludziom po zawale, kardiolodzy zalecają dzienną dawkę sportu przed monitorem!|Tak samo dzieciom z wadami postawy, czy kręgosłupa wyginanie na zakrętach, zgodnie z ruchem pada przy wyścigach. |Żeby zwiększyć wydolność organizmu zalecane jest bieganie po lasach bukowych w LoLu, a zbieranie grzybów w Mario.

  21. Sport – forma aktywności fizycznej i UMYSŁOWEJ, podejmowanej dla przyjemności lub współzawodnictwa. W esporcie wysiłku fizycznego prawie nie ma, bo wciskanie klawiszy i przycisków aż tak bardzo nie męczy. Esportowcy trenują za to refleks, spostrzegawczość i logiczne myślenie. Oczywiście, zgadzam się ze wszystkimi, którzy twierdzą, że nie jest to najlepsze dla zdrowia. Nie zmienia to faktu, że jest to sport, bo jest to forma aktywności umysłowej. Szachy też są uznawane za sport i o to nikt się nie kłóci 😛

  22. @KilianPL|Zagraj kiedyś w szachy, zapisz się do kółka, a zobaczysz że wciskanie klawiszy a ruszanie pionkami to co innego. Na dodatek w szachach masz fizyczny kontakt z przedmiotem, a w grze komputerowej nie. Esport to nie sport, tylko E.

  23. Moim zdaniem granie w jakiekolwiek gry na jakimkolwiek poziomie nie powinno się nazywać sportem. Codziennie milion ludzi gra w LoLa bądź Heartstone rywalizując ze sobą w różnych rankingach czy to czyni z takiej gry sport a z jej użytkowników sportowców?Ja również gram w LoLa czy to znaczy że jestem sportowcem czy sportowcami są tylko te osoby które graja w profesjonalnych ligach?Żebyście mnie źle nie zrozumieli sam chętnie oglądam rozgrywki LoLa ale jak wcześniej napisałem nie uważam grania w gry za sport:)

  24. @Rainrir Wiedziałem że ktoś tak odpisze 😉 |To prawda że technologia wdrążana jest już niemal w każdy sport, ale w e-sport zawsze to jest ogromna przewaga|nie mówiąc o problemach technicznych (lagi, zwiechy) czasem zły kod gry, błędy gry i niby taka drobnostka a przewaga rośnie.|E-sport (jeśli mówimy o „stadionowych” widowiskach) to 50/50 ale jeśli gramy „między domami” czyli na sieci, to już tak fajnie nie jest.|Może za parę lat, jak taki np. Oculus będzie w grach FPS i gracz będzie musiał biegać 😛 .

  25. @JaZ23 Twoje pytanie jest tak dziwne i nieprzemyślane ale odpowiem Ci pytaniem na pytanie. Codziennie miliony ludzi gra w baseball na osiedlowym koszu. Czy to czyni z nich sportowców? (jakbyś nie wiedział to raczej nie bo grają rekreacyjnie ale osobę, która gra w składzie w ligach na której mecze przychodzą widzowie już tak, więc tak samo odnosi się to do gier).

  26. @Spazmatic Więc twierdzisz że turniej szachów rozegrany online byłby już zły i diametralnie zmieniłoby to zasady i zwycięzce? Ja jakoś na takie kółko w gimbazie chodziłem przez pewien okres czasu ale nie uważam że fizyczny kontakt z pionkiem jest potrzebny tym bardziej że w wizjach sci-fi w różnych filmach czy książkach szachy zazwyczaj przedstawione są wirtualnie albo tak że zawodnicy wcale pionków nie dotykają. Poza tym klawiatura to kontroler tak samo jak kierownica samochodu w rajdach które sportem są.

  27. Co ma wspólnego oglądalność z nazwaniem czegoś sportem? Bo chyba jakiś etap rozumowania mi umknął.|@KilianPL: Można polemizować w jaki sposób należy definiować aktywność umysłową, czy sam sport. Sam czasem chętnie oglądam rozgrywki LoLCS, ale nazywanie 'e-sportu’ sportem wydaje mi się śmieszne. Nie żebym zamierzał prowadzić jakąś krucjatę z tym związaną. Tym bardziej, że nazywanie łowienia ryb sportem też traktuję sceptycznie, ale z drugiej strony niewiele planszówek czy karcianek otrzymało podobną rangę.

  28. @m4t3r4c – Masz rację może troszkę niejasno się wypowiedziałem w tym fragmencie o sportowcach w moim zamyśle miało to być pytanie retoryczne i odpowiedź na nie brzmi „nie” 🙂 |Ale odpowiadając na twoje pytanie to tak ostatecznie mógłbym ich nazwać sportowcami. Było by to oczywiście określenie troszkę na wyrost ale tacy ludzie uprawiają dziedzinę która według mnie jest sportem. Wszystko zależy od tego jak konkretna osoba definiuje pojęcie sportu bo nie każda forma rywalizacji jest sportem.

  29. Skoro ludzie „lubią” oglądać newsy o wojnie (ISSIS, Ukraina), to może wrzućmy tam kilka dronów z kamerą i transmitujmy pole walki na żywo? Oczywiście z przerwami na reklamę i paseczkiem u dołu ekranu: „Pozdrawiam Kasię. Zbyszko z Bogdańca”. Statystyki nie będą kłamać. Nazwijmy to sportem.

  30. Na dobre i na złe to dopiero ma oglądalność! Statystyki nie kłamią, jest sportem.

  31. wiecie ktoś kiedyś powiedział że sport to krew pot i łzy wylane na treningach które skutkują nagrodami na zawodach jakoś nie wyobrażam sobie że e-sport może to z graczy wycisnąć co najwyżej zafundują sobie odciski na tyłku od długiego siedzenia e-sport to żaden sport

  32. TheLegendNeverDies 24 stycznia 2015 o 21:48

    Ponoc niedługo jak się pokaże profil steam to będa zwalniac z wf.

  33. e-sport sportem nie był, nie jest i nigdy nie będzie w umysłach zdrowych ludzi. Ktoś im płaci za grę ? super ! mają zysk z tego co lubią ale ten głupi hype e-sportu mnie irytuje. Jedni lubią obejrzeć LCs inni mecz koszykówki ale zlitujcie się LoL’a Dotę czy cs’a nazywać sportem ? to równie dobrze mogę założyć szkolną ligę darsouls i mówić że też jestem sportowcem bo krwi potu i płaczu tam jest aż nadto. Oby to u nas się nie przyjęło 😛

  34. widze duży update do listy osób „nie znam się to się wypowiem”, jak macie argumenty przeciw e-sportowi to go przestawcie, bo w tej chwili hejtujecie dla samego hejtu|szachy również są sportem a jakoś społeczeństwo nie ma z tym problemu, problem mają ci którzy nie rozumieją gier, e-sportu, oraz ci którym zazdrość ściska d*&ę że siedzę przed kompem tyle godzin i nic a inni zarabiają kasę i są gwiazdami

  35. @rufhs: Ale wiele gier planszowych sportem nie jest. Szachy przez wieki wypracowywały status gry wymagającej znacznych zdolności umysłowych i poprawiającej je. Możliwe, że jakaś konkretna gra też kiedyś zyska taką rangę, ale ciężko mówić by 'e-sport’ został zaliczony do sportu. Po drugie cały ten 'e-sport’ powstał głównie po to by promować produkty przynoszące zyski firmom produkującym gry komputerowe, a ciężko powiedzieć o szachach czy innym sporcie, że są rentowne dla konkretnych korporacji.

  36. @rufhs: Równie dobrze możesz nazywać sobie scrabble sportem, albo wędkarstwo, czy monopol, a to że ktoś nie zgodzi się z Tobą nie wynika to bynajmniej z ich kompleksów. Czego takiego nie rozumieją w 'e-sporcie’? Że w LoLu jest kilkudziesięciu czempionów i każdy ma cztery różne skille? Czy może, żeby quickscope’ować trzeba przesiedzieć przed kompem kilkaset godzin? W jaki to sposób podnosi Twoje zdolności umysłowe? Póki co ty hejtujesz dla samego hejtu osoby niezgadzające się z Twoją opinią.

  37. TheLegendNeverDies 25 stycznia 2015 o 12:58

    @Raxon zgadzam się. W tych czasach można gimbazie wszystko wcisnąć a oni to łykną i będą tego bronić za wszelka cenę.

Skomentuj MantroX Anuluj pisanie odpowiedzi