Nintendo wychodzi na prostą. 10 milionów Wii U, amiibo nadal sprzedają się jak szalone
Nintendo opublikowało raport za pierwszy kwartał roku podatkowego 2016. Jest dobrze – nie dość, że po raz setny nie nastąpiła zwiastowana przez internetowych myślicieli śmierć firmy, to jeszcze odnotowano całkiem spory zysk.
Pełny raport przeczytać można tutaj, ale najważniejsze rzeczy, jakie z niego wyniesiecie, to:
Przewyższono prognozy zadeklarowane przy ostatnim raporcie finansowym. Zyski z amiibo przekroczyły ekwiwalent 2,7 miliarda złotych, z czego ponad dwie trzecie zarobiono na zachodzie. W pierwszym kwartale roku podatkowego 2016 sprzedano milion 3DS-ów (+ prawie 8 milionów gier) oraz niecałe pół miliona Wii U (+ ponad 4,5 miliona gier). Całkowite straty wyniosły zaledwie 3,7 miliona, co przy prawie 300 milionach sprzed roku brzmi jak mały pryszcz.

A firma w Polsce nie istnieje
A ludzie ciągle kupują te crapy i utrzymują firmę… Widzę, że jeśli ktoś jej nie wykupi tylko po to by ją zamknąć to nic z tego nie będzie :] Chyba zacznę zbiórkę na Kickstarterze.
Nie ma to jak wiara w przyszłość. 2015 jeszcze się nie skończył, a oni już podają statystyki sprzedaży z 2016
@wilk668: Rok podatkowy 2015 skończył się już kilka miesięcy temu.
@spikain. Dzięki, nawet o tym nie wiedziałem. (co nie zmienia faktu, ze to brzmi nieco bez sensu)
@durnychary No co ty nie powiedz.
Bluearga: obstawiam, że trollujesz, ale i tak: jakie crapy masz na myśli? Gry, będące jednymi z najlepszych w branży, nawet jeśli nie są innowacyjne, czy może konsole, które zmieniały i/lub dominowały wielokrotnie rynek? Najbliższe do crapu są figurki amiibo, a i one są miłym dodatkiem. Dopóki Nintendo nie zacznie wciskać ich wszędzie, dopóty będą fajne. Jeśli chodzi o Wii U, to jest to bardzo dobra konsola, która zawiodła z kilku powodów: słabego startu, braku wsparcia third-party i nietrafionej innowacji.
@hellghaasst Wii U to po prostu stacjonarny DS, innowacja według mnie nie jest nietrafiona tylko nieużywana. To sprawdzony pomysł tylko wykonanie jest kiepskie. Większość gier na Wii U używa drugiego ekranu tylko do grania bez telewizora. Dobry użytek z gamepada zrobili chyba tylko w Zombi U i Lego City Undercover.
Nintendo od zawsze miało kilka asów w rękawie, niektóre gry z Gamecube czy Wii są ponadczasowe.