No Man´s Sky: Grę da się skończyć w 30 godzin

No Man´s Sky: Grę da się skończyć w 30 godzin
Tak przynajmniej twierdzi człowiek, który kupił "wyciekniętą" wersję zapłaciwszy, bagatela, ponad 1000 dolarów. PS: rzeczony gagatek zdradził sporo kwestii, którymi twórcy niekoniecznie chcą się chwalić...

Niejaki Daymeeuhn zapłacił za możliwość wcześniejszej gry w dziełko Seana Murraya aż 1250 $. No, tak przynajmniej twierdzi na Reddicie, prezentując na dowód pierwszych kilkadziesiąt minut rozgrywki. Wspomniany Murray prosi zresztą, by materiałów, jakie fan zamieszcza na Daily Motion, nie oglądać, gdyż jego studio „spędziło lata wypełniając No Man’s Sky’a niespodziankami”, które to można sobie łatwo zaspoilować. Jeśli jednak nie należycie do grona spoilerofobów… kim jestem, by Was zatrzymywać (zapraszam pod ten adres).

W przeciwieństwie do zwykłych zjadaczy chleba, którzy cierpliwie wyczekują 10 sierpnia, Daymeeuhn miał okazję poddać tytuł wnikliwym testom. I, jak twierdzi, NMS-a da się ukończyć. Ba – wbrew deklaracjom o nieskończoności stworzonego przez Hello Games wszechświata, zabawa zamyka się… w około 30 godzinach.

W długim poście użytkownik zdradza, że dotarcie do centrum kosmosu zajęło mu 30 godzin, co nieco kontrastuje z deklaracjami samych developerów (twierdzących, iż do realizacji celu potrzebnych będzie 40 do 100 godzin). Jak sam jednak przyznaje – udało mu się to dzięki wykryciu pewnej usterki (?), pozwalającej na szybsze pozyskiwanie paliwa, a w konsekwencji – łatwiejsze, niż można by się było spodziewać, napełnianie baku napędu Warp, pozwalającego pokonywać odległości między planetami.

Nie zapominajmy przy tym, że sięgnięcie serca wszechświata(*) wcale nie kończy rozgrywki, a No Man’s Sky wciąż może mieć sporo do zaoferowania. Mało tego – sam Daymeeuhn rozwiewa nieco narosłych wokół gry wątpliwości akcentując, iż walki są w grze nieźle zrealizowane, a odwiedzając kolejne światy nie czuje się znużenia czy recyklingu assetów. W ciągu rzeczonych 30 godzin nie zdążył on ponadto – między innymi – zniszczyć stacji gwiezdnej czy popływać w oceanie, jak zresztą sam twierdzi – „definitywnie man jeszcze co robić”.

Z drugiej jednak strony, w poście padają słowa: „MÓDLCIE SIĘ o patch dnia pierwszego” oraz narzekania na problemy z ulepszaniem lasera, „zblokowanymi” morskimi stworzeniami czy częste crashe.

Czy trudności uda się wyeliminować i czy No Man’s Sky nie okaże się ostatecznie wydmuszką wrodzaju Spore’a przekonamy się już w przyszłym tygodniu, kiedy to gra doczeka się (wreszcie) premiery. Jej recenzję przeczytacie, rzecz jasna, w CDA 10/2016.

(*) autor przeprasza za bycie pretensjonalnym.

10 odpowiedzi do “No Man´s Sky: Grę da się skończyć w 30 godzin”

  1. Tak przynajmniej twierdzi człowiek, który kupił „wyciekniętą” wersję zapłaciwszy, bagatela, ponad 1000 dolarów. PS: rzeczony gagatek zdradził sporo kwestii, którymi twórcy niekoniecznie chcą się chwalić…

  2. ,,czy No Man’s Sky nie okaże się ostatecznie wydmuszką wrodzaju Spore’a ” – hola, hola. Ja wiem, że Spore nie było grą idealną, ale było zdecydowanie grą innowacyjną, sympatyczną i dosyć wciągającą. Wydmuszką to było The Order czy inny Ryse Son of Rome. A co do No Man’s Sky… 30h to i tak niezły wynik, ale to „MÓDLCIE SIĘ o patch dnia pierwszego” nieco przeraża… oby nie była to porażka roku. :c

  3. Jest też drugi ziomek który kupił grę w wallmarcie. Jego kopia się nie craschuje, nie ma tylu bugów, jest trudniejsza i robi troszkę lepsze wrażenie. Wygląda to tak, że wspomniany w newsie gracz dorwał się do wersji pokazowej

  4. @Syskol Albo Walmart ma nowszą wersję na płytach.

  5. „W przeciwieństwie do zwykłych zjadaczy chleba, którzy cierpliwie wyczekują <12> sierpnia(…) ” Tak mnie też to boli… Wyczuwam długie śmierdzące paluchy Sony co do przesunięcia premiery PC o 3 dni…

  6. Na dailymotion facet mowi co innego niz w tekscie podanym przez was twierdzi ze zostal zle zrozumiany.

  7. @Morn|Kupowałeś GoG/Steam czy ktoś u nas to wydaje na PC?

  8. @Pecetowiec No ale powiedzmy sobie szczerze, wszystko po etapie stwora było strasznie miałkie i dość szybko stawało się repetytywne

  9. @aras667 Nie zaprzeczam to była bardzo prosta gra, ale mimo tego grałem w nią bardzo bardzo długo bo mnie relaksowała – kierowanie swoich stworkiem miało swój urok jak i zarządzanie własnym imperium choć przyznaję iż faza cywilizacji była beznadziejna… szczerze liczyłem na sequel, który wykorzystał by w pełni potencjał pomysłu a oczywiście EA musiało zamknąć Maxisa… Ech…

  10. RevolutionRaven 2 sierpnia 2016 o 07:20

    Pff, a gdzie creditsy? |Śledzę reddit NMS i wyczyny tego gościa. Niestety, w swej ignorancji ciągle upiera się, że dotarł do „centrum gry”. Dotarł, ale do centrum startowej galaktyki, w której zaczynają wszyscy – do centrum wszechświata, o którym mówi Sean, jeszcze mu trochę brakuje.Coraz więcej ludzi ma już swoją kopię gry. Liczę na serwerową czystkę przed oficjalnym startem.

Skomentuj newsbot Anuluj pisanie odpowiedzi