No Man´s Sky: Twórca wytłumaczy się publicznie z obietnic? [WIDEO]

No Man´s Sky: Twórca wytłumaczy się publicznie z obietnic? [WIDEO]
Dziennikarz Geoff Keighley, który jako pierwszy przedstawił światu zwiastun gry, odniósł się do afery wokół złamanych obietnic developerów.

Geoff Keighley, znany dziennikarz branżowy, zadebiutował właśnie z programem LIVE with YouTube Gaming, gdzie pod koniec odniósł się do kontrowersji związanych z No Man’s Sky. Jak sam stwierdził, czuje się współodpowiedzialny za wynikłą sytuację jako część machiny hajpującej przez długi czas ten tytuł (to właśnie na organizowanym przez niego Spike VGX 2013 świat zachwycił się grą po raz pierwszy). Przez pewien czas unikał jakichkolwiek wypowiedzi na jej temat, bo od dawna czuł, że developerzy nie mają szans podołać oczekiwaniom – ba, jakiś czas temu Sean Murray z Hello Games przestał się z nim kontaktować, bo uważał, że odnosi się do projektu „zbyt negatywnie”.

Geoff Keighley twierdzi, że przed premierą prowadził gorące dyskusje, czy sprzedawanie gry jako skończonego produktu za 60 dolarów ma sens i czy Early Access rozwijany wraz ze społecznością nie byłby znacznie sensowniejszym wyjściem. Dziennikarz porównał Murraya do Petera Molyneuxa, który na E3 w 1999 pokazał światu oszałamiające demo Black & White („Popatrz na robaka jedzącego jabłko… a teraz oddal kamerę ponad chmury i voila – widzisz cały świat”), a potem zaczął obiecywać graczom funkcje, co do których nie miał nawet pewności, czy są możliwe. Keighley zauważył, że choć rozumie, czemu Hello Games chciało zachować wokół gry atmosferę tajemnicy, przez brak komunikacji na temat tego, jak kształtuje się finalna wersja produkcji, twórcy pokazali brak szacunku dla odbiorców. Na koniec ogłosił, że w końcu udało mu się skontaktować z Seanem Murrayem, który pracuje teraz nad aktualizacjami do No Man’s Sky i jest otwarty na pomysł, by w październiku wyjaśnić, co właściwie stało się z grą. Oby tylko nie była to kolejna złamana obietnica.

Segment Keighleya poświęcony No Man’s Sky możecie obejrzeć sami powyżej (początek – 1:47:45).

11 odpowiedzi do “No Man´s Sky: Twórca wytłumaczy się publicznie z obietnic? [WIDEO]”

  1. Dziennikarz Geoff Keighley, który jako pierwszy przedstawił światu zwiastun gry, odniósł się do afery wokół złamanych obietnic developerów.

  2. Tyle tylko, że Black & White i tak jest świetną grą, a No Man’s Sky przestaje wciągać już po 3-4 godzinach.

  3. Chybiona analogia.Molyneux jest kłamczuszkiem ale i tak robił niezłe gry.A NMS jest po prostu słabe.

  4. Meh. The Dorito Guy stracił jakąkolwiek wiarygodność w moich oczach już dawno temu. Jak dla mnie to po prostu mówi to co ludzie chcą usłyszeć, populista.

  5. Geoff „Doritogate” Keighley.

  6. Molyneux ma zawsze ogrom pomysłów których nie jest w stanie zrealizować ale jego gry są grywalne albo przynajmniej innowacyjne. No man’s sky nie jest ani innowacyjna ani grywalna.

  7. Zastanawia mnie, czy Dże-off nie wyskakuje trochę z roli dziennikarza. Znaczy, to wszystko ładnie i miło, że się czuje współodpowiedzialny, że chce wyjaśniać, ale tak czytam ten tekst i mam wrażenie, że z kronikarza, papież Dorrito staje się aktywnym uczestnikiem całej afery. Dosyć niespotykane, być może na dłuższą metę szkodliwe, jeśli zastanowić się, jak niekiedy kończyły się zbyt bliskie kontakty developerów z dziennikarzami…

  8. Swoją drogą, ciekawi mnie jak na kwestię „Robiłem hajp, a potem milczałem” zapatrują się inni dziennikarze? Bo korzystne pokrycie tematu, robienie hajpu wydaje się w tym kontekście czymś dopuszczalnym, ale w sytuacji, w której dziennikarz widzi, że kupa ludzi może wydać sporo kasy na produkt nie spełniający ich oczekiwań, wskazane jest trzymanie buzi na kłódkę.

  9. @Paladyn_Rage: „ciekawi mnie jak na kwestię „Robiłem hajp, a potem milczałem” zapatrują się inni dziennikarze?” – ja zapatruje sie tak, ze juz nigdy jego filmikow nie obejrze, bo na prawde od niego nie licze, tylko na oplacony hype. |A jak chce ogladac oplacone reklamy, to wylaczam adblocka…

  10. @AoS Gdyby to opowiadał tylko w fazie projektu/początkowych prac to wiadomo, że wszystko się może zdarzyć. Ale bajki były opowiadane i na 2 miesiące przed premierą, kiedy wiadomo było, że danych rzeczy w finalnym produkcie nie będzie.

  11. @AoS nie, godus nie jest grywalny. Na dodatek został praktycznie porzucony na steamie

Skomentuj Visser Anuluj pisanie odpowiedzi