No Man’s Sky przeżywa drugą młodość dzięki ostatniej aktualizacji
No Man’s Sky to historia od bohatera do zera i do bohatera z powrotem. Nikt nie przeżył chyba aż tak dużej poprawy reputacji, jak Hello Games pod przywództwem Seana Murraya, które z największego rozczarowania przeszło długą drogę od rozczarowania do bycia jednym z najbardziej szanowanych studiów na świecie.
Niedawno ukazała się wielka (i oczywiście darmowa) aktualizacja pod tytułem Worlds Part I. Nie dość, że całkowicie odświeżyła graficznie tytuł, to udostępniła nową ekspedycję i mecha bojowego. Wczoraj pojawiła się pierwsza łatka 5.1.1, eliminująca drobne błędy, np. ten czyniący niewidzialnym po skoku i strzale czy wbijający gracza 50 metrów pod ziemię, gdy dosiada syntetycznych form życia.
Warto zerknąć na statystyki SteamDB No Man’s Sky, które wskazują na drugą młodość produkcji Hello Games. 21 lipca w tytuł zagrywało się ponad 48 tysięcy graczy, co daje najlepszy wynik od 5 lat.
Przy okazji Sean Murray zagrzewa do walki o osiągnięcie 80% pozytywnych recenzji na Steamie, do których brakuje już naprawdę niewiele.
Czytaj dalej
-
Kolejny Quake może jeszcze powstać. Pojawiają się nowe plotki
-
2Wolfenstein 3 powstaje. Twórcy świetnego Indiany Jonesa wracają do kultowej serii
-
Ubisoft zamyka studio zaledwie 3 tygodnie po tym, jak jego pracownicy utworzyli związek zawodowy
-
Twórcy Clair Obscur: Expedition 33 przyznają się do dużego błędu projektowego. „Ludzie mogli poczuć się rozczarowani”

Drugą? Chyba dwunastą. Ja jednak nadal czekam, aż gra będzie wyglądać jak na zapowiedzi z E3.
Brawo oni, Hello Games.