No Rest for the Wicked ma być bliższe Dark Souls niż Diablo
Moon Studios, twórcy serii Ori, postanowiło jakiś czas temu podnieść sobie poprzeczkę w tworzeniu gier i stworzyć action RPG, które z początku porównywane było do izometrycznych tytułów pokroju Diablo, ale developerzy przekonują, że bliżej mu będzie do Dark Souls.
No Rest for the Wicked, bo o tej grze mowa, bardzo różni się od typowych, wymagających spamu atakami hack’n’slashy. W rozmowie z IGN Thomas Mahler, dyrektor kreatywny Moon Studios, zapewnia, że walka ma być emocjonująca, a animacje i każdy najdrobniejszy ruch będą mieć ogromne znaczenie.
Ba, główną inspiracją Mahlera ma być seria Dark Souls i Monster Hunter. Z tego powodu nowy tytuł Moon Studios jest bardziej nastawiony na strategię i taktykę. Kolejny ciekawy element to system gotowania, wzmacniający naszą wytrzymałość oraz zapewniający wiele buffów, tak jak ma to miejsce w Breath of the Wild.
W No Rest for the Wicked nie znajdziecie many. Zamiast tego ma być to coś w rodzaju skupienia, które zwiększa się wraz z lepszym radzeniem sobie gracza w walce. Ta umiejętność ma działać dla każdej klasy postaci.
Chcemy, żeby twoje tętno w trakcie walki było jak największe, byś zastanawiał się, jak pokonasz danego bossa, żeby wydawał ci się on niemożliwy do przejścia.
Już niedługo dowiemy się na własnej skórze, czy wszystkie elementy opisywane przez developerów Moon Studios sprawdzą się w praktyce. Najprawdopodobniej na wiosnę bieżącego roku rozpocznie się early access, o czym informowaliśmy wcześniej.
Czytaj dalej
-
No Rest for the Wicked zaoferuje wyjątkowy tryb kooperacyjny. W grze Moon Studios będziemy mogli odbyć wspólną kampanię RPG
-
No Rest for the Wicked nie dla Xboksa? Priorytetem dla Moon Studios mają być PS5 oraz Nintendo Switch 2
-
No Rest for the Wicked będzie „absurdalnie dobrą grą”. Reżyser produkcji celuje wysoko i porównuje ją do pierwszego iPhone’a
-
No Rest for the Wicked przebiło pułap 70% pozytywnych opinii na Steamie. Twórca dziękuje graczom za zaufanie i poświęcony czas
