04.12.2019
5 Komentarze

Nowa gra twórców Firewatcha zawieszona, ponieważ developerzy zajmują się Half-Lifem i Dotą

Nowa gra twórców Firewatcha zawieszona, ponieważ developerzy zajmują się Half-Lifem i Dotą
Przejęcie przez Valve ma różne oblicza.

Pierwsza produkcja Campo Santo zachwycała już od pierwszych zwiastunów. Stylowa, nieśpieszna opowieść poruszała serce i urzekała niesamowitą atmosferą parku Yosemite. Nic więc dziwnego, że na kolejną grę studia – In the Valley of Gods – czekaliśmy i czekamy z niecierpliwością, zwłaszcza, że tym razem twórcy chcą nas zabrać do Egiptu w czasach, gdy ten był jeszcze pod brytyjskimi rządami. Niestety, od zapowiedzi minęły już dwa lata, a na temat tytułu usłyszeliśmy niczego nowego… i chyba jeszcze długo nie usłyszymy.

Przejęcie Campo Santo przez Valve nieco nas zaskoczyło, ale było jednym z przejawów powrotu firmy Gabe’a Newella do produkcji i wydawania gier. Okazuje się jednak, że warunki w siedzibie firmy w Bellevue są chyba aż zbyt dobre. Współzałożyciel studia, Jake Rodkin, wysłał Polygonowi oświadczenie, z którego możemy dowiedzieć się, że In the Valley of Gods nie zostało skasowane, a „jedynie” zawieszone.

Dla fanów wyczekujących In the Valley of Gods jest najpewniej jasne, że optymistyczny „2019” na końcu trailera, w którym ogłosiliśmy grę, nie będzie trafny. Ostatecznie czas płynący w Valve wszystkich nas oszukał. Ale tak, developerzy z byłego zespołu Campo Santo dołączyli do innych projektów Valve, wliczając w to Half-Life: Alyx. Jak możecie sobie wyobrazić, nasze doświadczenie w tworzeniu pierwszoosobowych gier przygodowych jest całkiem przydatne. Wiele słyszy się o tym, że w Valve można pracować nad tym, nad czym się chce. Okazuje się, że jest to prawda – a możliwości pracy jest naprawdę sporo. Gdy zintegrowaliśmy się z Valve, stało się jasne, że przy Half-Life: Alyx trzeba wykonać sporo ważnej roboty. Niektórzy z nas zaczęli przy nim pomagać i robią to teraz na pełen etat, od kiedy stał się to pełnoprawny projekt ze zbliżającą się premierą. Podobnie, część byłych Camposów pracuje przy Dota Underlords, część przy Steamie itd. Więc aby odpowiedzieć na wasze pytanie: prace nad In the Valley of Gods zostały wstrzymane – ale bez wątpienia jest to projekt, do którego ludzie mogą wrócić i może powrócą. A kiedy to się stanie, znajdziemy ekscytujący sposób, by poinformować o tym fanów.

Coś za coś, chociaż jestem przekonany, że wielu z nas wolałoby zobaczyć kolejną grę od Campo Santo niż Half-Life’a VR (ale nie marudzę, bo to też mnie cieszy). Miejmy nadzieję, że po marcowej premierze Alyx twórcy powrócą do prac nad In the Valley of Gods.

5 odpowiedzi do “Nowa gra twórców Firewatcha zawieszona, ponieważ developerzy zajmują się Half-Lifem i Dotą”

  1. Przejęcie przez Valve ma różne oblicza.

  2. CyberKiller40 4 grudnia 2019 o 13:49

    Smutne, czekałem bardzo na Valley of Gods.

  3. StarDiabloGothic 4 grudnia 2019 o 14:22

    Fani TF2 płaczą w końce

  4. Bardzo smutne, ciekawe czy Ci twórcy faktycznie sami zdecydowali, że wolą pracować przy Half-Life, Dota czy Steamie… i że faktycznie nikt nie chce pracować nad In the Valley of Gods…

  5. Zawieszenie tworzenia gry najczęściej jest eufemizmem i oznacza jego skasowanie… Wielka szkoda.

Skomentuj StarDiabloGothic Anuluj pisanie odpowiedzi