Oculus VR: „ZeniMax żądało udziałów w zamian za wydanie Dooma 3: BFG w wersji na Oculusa”
W mailu przesłanym redakcji serwisu Polygon przedstawiciele Oculus VR wyjaśniają, że „żadna linijka kodu należąca do ZeniMax ani żadna kluczowa technologia koncernu nie została wykorzystana w produktach Oculus”. Dodatkowo twierdzą, że spółka zażądała od twórców gogli znaczących udziałów w ich firmie w zamian za stworzenie Dooma 3: BFG w wersji, która byłaby kompatybilna z rzeczywistością wirtualną.
Jako że Palmer Luckey wraz ze swoją ekipą odmówił, ZeniMax postanowiło zaprzestać inwestycji w VR – koncern próbował też powstrzymać Carmacka przed zajmowaniem się tą dziedziną. I to był właśnie powód jego odejścia z id Software.
W oświadczeniu przedstawiciele Oculus VR stwierdzili, że są „rozczarowani” roszczeniami ZeniMax, ale nie są one dla nich niespodzianką. Podkreślają przy tym, że do tej pory firma nie wnosiła żadnych pretensji – zmieniło się to po transakcji z Facebookiem.

Hehe
Hehehe
hoho
Ha-ha
hihi
He !!!!
Hue hue
Nioh Nioh Nioh
heheszki heheszki
Dla mnie nazwa „ZeniMax” kojarzy się ze złem wcielonym, od którego na szczęście odzyskałem kasę (za ESO)
hiu hiu hiu
” Podkreślają przy tym, że do tej pory firma nie wnosiła żadnych pretensji – zmieniło się to po transakcji z Facebookiem. ” – a moze ZeniMax bardzo nie lubi tej wielkiej bazy danych rzadu hamerykanskiego i temu teraz tam cisnie tymi roszczeniami?
@ MasterofWar|Znaczy, że co? Z powodu swojej ideologii zaczęli sypać roszczeniami? Bo ich nie lubią? Toż byłby idiotyzm z ich strony. Muszą mieć jakiś sensowny powód.
a to nie oculus powinien życzyć sobie udziałów z Dooma? 😛 spodziewam się że okulary będą bardziej popularne 😉