Ojciec Fallouta chce stworzyć jeszcze jedną, ostatnią grę. Czy to będzie największe dzieło Tima Caina?

Ojciec Fallouta chce stworzyć jeszcze jedną, ostatnią grę. Czy to będzie największe dzieło Tima Caina?
Twórca Fallouta skutecznie pobudził wyobraźnię graczy.

Ojciec Fallouta, Tim Cain, wrzucił na na platformie YouTube materiał, w którym świętuje trzecie urodziny swojego kanału. W trakcie całkiem poruszającego monologu opowiedział nam o tym, jak bardzo ten projekt przerósł jego najśmielsze oczekiwania i jak wiele nauczył się też od nas. Oprócz tego Cain niestety wyjawił, że powoli będzie kończyć swoją youtube’ową przygodę, bo wydaje mu się, że wyczerpał tematy, które chciał poruszyć na swoim kanale.

Jednak najbardziej interesującą wiadomością, jaką podzielił się z nami ojciec Fallouta, było to, że chce on stworzyć jeszcze jedną grę, nim naprawdę odejdzie na emeryturę. Co prawda wiemy, że od jakiegoś czasu Cain pomaga Obsidianowi, ale nie jest jasne, czy chodzi mu tu o wyprodukowanie czegoś wraz z amerykańską firmą, czy może o samodzielne stworzenie jakiegoś dzieła.

Chciałem zaznaczyć, że ten kanał zbliża się do momentu, w którym uznam go za skończony. Wydaje mi się, że przedstawiłem wam branżę na tyle, na ile umiem, opowiedziałem wam fajne i nie tak fajne historie – wszystko już poznaliście. Sądzę, że zrobię jeszcze jedną grę przed drugim przejściem na emeryturę. Więc chciałem tylko powiedzieć, że wyczerpuję listę tematów do podjęcia, widzę światło na końcu youtube’owego tunelu i myślę, że szansa na film o kolejnych urodzinach tego kanału jest mała, nie wynosi zero, ale na pewno też nie 100%.

Mamy więc teraz naprawdę niezłą zagadkę do rozwiązania – nad czym może pracować Tim Cain? Czy to będzie jakieś nowe RPG, projekt realizowany wspólnie z Obsidianem czy może jeszcze jakaś inna, zaskakująca produkcja? Trzeba nam będzie poczekać i się przekonać, ale nie ulega wątpliwości, że twórca Fallouta skutecznie pobudził teraz wyobraźnię całej masy osób (w tym i moją).

Mam też jednak okropną wiadomość do przekazania. Okazuje się, że kanał Tima Caina to jeden wielki spisek! Otóż ojciec Fallouta przyznał, że założył go po to, by nauczyć nas tworzyć gry, żeby on nie musiał nic robić i mógł sobie potem zagrać w erpega, którego mu stworzymy. To absolutnie skandaliczne, nieakceptowalne zachowanie i paskudne wykorzystanie nas!

Oczywiście żartuję i muszę przyznać, że to całkiem urocze i trochę wzruszające, słyszeć z ust tak legendarnego developera, że chciałby oddać pałeczkę i swoją wiedzę komuś, kto będzie tworzył nawet lepsze erpegi od niego. Miejmy nadzieję, że tak jak powiedział Cain, wśród tych 200 tys. subskrybentów jego kanału znajdzie się jakaś grupka osób, które wejdą do gamedevu uzbrojeni w jego rady i może stworzą dzieło, które zachwyci nawet ojca jednego z najlepszych erpegów w historii.

Skomentuj