Operation Flashpoint: Cold War Crisis otrzyma oficjalną reedycję z okazji 25-lecia gry. Nadchodzi Arma: Cold War Assault Remastered

Operation Flashpoint: Cold War Crisis otrzyma oficjalną reedycję z okazji 25-lecia gry. Nadchodzi Arma: Cold War Assault Remastered
Zanim to jednak nastąpi, możecie pobrać darmową wersję demonstracyjną i ponownie poczuć się jak w 2001 roku.

Walki piechoty i pojazdów na ogromnych mapach kojarzą się dziś przede wszystkim z serią Battlefield. Starsi gracze pamiętają jednak, że ponad rok przed debiutem strzelanki studia DICE ukazała się gra Operation Flashpoint: Cold War Crisis, która klasyczne produkcje FPS przypominała jedynie na pierwszy rzut oka. Dzieło czeskiego Bohemia Interactive było bowiem ultrarealistycznym symulatorem współczesnego pola walki.

Od premiery Cold War Crisis minęło właśnie 25 lat. W tym czasie Bohemia Interactive straciła prawa do marki i rozwijała swoje ambicje pod szyldem serii Arma. Wszystko wskazuje jednak na to, że wkrótce ponownie trafimy w realia zimnej wojny za sprawą remastera pierwszego Operation Flashpoint. Reedycja, zatytułowana Arma: Cold War Assault Remastered, zaoferuje wsparcie dla panoramicznych rozdzielczości, poprawioną kompatybilność ze współczesnymi komputerami oraz szereg innych usprawnień technicznych.

Co prawda na razie nie znamy daty premiery, ale developerzy opublikowali wersję demonstracyjną, dzięki której znowu możemy poczuć się jak w 2001 roku, gdy instalowaliśmy demo Operation Flashpoint z dołączonej do CD-Action płyty. Swoją drogą, pamiętacie, że podczas instalacji odpalał się hymn ZSRR? Ja doskonale pamiętam, bo usłyszał go mój ojciec i z zaciekawieniem zajrzał do mojego pokoju. Później był pod ogromnym wrażeniem wyjątkowego pietyzmu, z jakim Czesi odwzorowali amerykańskie i radzieckie uzbrojenie, o skali gry i jej powadze nie wspominając.

Jakby tego było mało, Bohemia Interactive oprócz dema Arma: Cold War Assault Remastered udostępniła również jego pełny kod źródłowy. Dzięki temu fani będą mogli jeszcze swobodniej tworzyć dodatkową zawartość, choć już edytor misji dołączony do klasycznego Operation Flashpoint oferował przeogromne możliwości.

Skomentuj