20.01.2014
Często komentowane 17 Komentarze

Ostateczny koniec Star Wars 1313? Disney nie odnowił praw do znaku towarowego

Ostateczny koniec Star Wars 1313? Disney nie odnowił praw do znaku towarowego
Koniec marzeń o Star Wars 1313. Wygląda bowiem na to, że Disney – od kilku miesięcy nowy właściciel praw do „Gwiezdnych Wojen” – ostatecznie zrezygnował z ostatniej powstającej gry w LucasArts. Koncern porzucił bowiem znak towarowy produkcji.

W amerykańskim urzędzie patentowym przy wpisie dotyczącym Star Wars 1313 w ubiegłym miesiącu pojawiła się informacja, że znak towarowy został porzucony przez jego właściciela, który postanowił go nie odnawiać.

Oczywiście istnieje szansa, że projekt kontynuowany jest w którymś ze studiów Electronic Arts pod inną nazwą, ale wydaje się mało prawdopodobne, by Disney porzucił tak znaną nazwę. Formalnie gra nie została skasowana, ale zawieszona, jednak od dawna nowy właściciel „Gwiezdnych Wojen” nie zasugerował chociażby, że zamierza wznawiać nad nim prace.

17 odpowiedzi do “Ostateczny koniec Star Wars 1313? Disney nie odnowił praw do znaku towarowego”

  1. Koniec marzeń o Star Wars 1313. Wygląda bowiem na to, że Disney – od kilku miesięcy nowy właściciel praw do „Gwiezdnych Wojen” – ostatecznie zrezygnował z ostatniej powstającej gry w LucasArts. Koncern porzucił bowiem znak towarowy produkcji.

  2. Co za idioci. Mieli praktycznie gotowy produkt, który wystarczyło dopracować według dotychczasowych wytycznych i wydać by pokazać fanom, że będą dobrym właścicielem ich ukochanej marki. Jednak jak to zawsze bywa, lepiej wydawać pierdyliard Casualowych crapów z JEDI myszką kurde miki 🙂

  3. Jak nie lubię EA, tak rozumiem ich decyzję. Jeśli odjąć tematykę i setting (który jest w pytę genialny), ta gra pod kątem gameplaya reprezentuje sobą mechanikę z 2005 roku. Mechanika chowania się za wygodnie rozmieszczonymi skrzyniami graczom już się kompletnie znudziła. No i gdyby ta gierka była „praktycznie gotowym produktem”, to by tego nie zamrozili. Prawdopodobnie deweloper miał tyle, co było w tym demku. Odcinek gierki na 5 minut i niewiele więcej.

  4. Juz nie jedna gre skasowano pod sam koniec roboty, bo dana ja do play-testow i testerzy stwierdzili, ze to niegrywalne g… badziew. I wtedy trzeba podjac decyzje – wydac ow badziew i miec choc czesc kosztow zwroconych, albo zakopac i nie psuc marki.

  5. Oni zrobią Disnejland bo chcą pokazać ludziom że dzieci są najważniejsza.

  6. A ja wam mówię, że w następnej grze Star Wars Myszka Miki będzie nawalać na miecze świetlne z Kaczorem Donaldem.

  7. Jedi Myszka Miki… Jak ja tego uszatego gnojka nienawidzę… Kanonicznie powinien się udławić własną naciągnaną moralnością i powinien go zastąpić Donald. To był gość. Ciężko pracował na rodzinę, którą mu podrzucili, w dodatku w odróżnieniu od Mikiego jemu świat nie pierdział cały czas tęczą w dziób, wręcz przeciwnie.Ach, Gwiezdne Wojny. No szkoda, szkoda. W końcu byłaby produkcja pokazująca, że jest w tym uniwersum coś poza kosmicznym kung-fu i machaniem sobie wzajemnie przed nosem świetlówkami.

  8. HarryCallahan 20 stycznia 2014 o 12:47

    Prawdę mówiąc ciężko chyba określić jak zaawansowane były prace. Koncept bł naprawdę spoko i warty kontynuowania więc szkoda, ze projekt upadł. Jednak z tym pisaniem, że mieli gotowy produkt to troche przesada. To co widziałem na filmiku szału wielkiego nie robiło. Tzn. grafika fajna, klimat też ale co więcej?

  9. HarryCallahan 20 stycznia 2014 o 12:52

    I nie mówię, że się swego czasu nie jarałem. Po prostu patrzę teraz na chłodno i cały ten szum wokół SW 1313 opiera się na szumnych zapowiedziach i rozbudzonych oczekiwaniach wyposzczonych fanów uniwersum. Konkretów za wiele nie było.

  10. @smd87|A ja wam mówię, że w następnej grze Star Wars Myszka Miki będzie nawalać na miecze świetlne z Kaczorem Donaldem (półTuskiem [ciemna strona mocy])?

  11. Ja to bardziej się martwię o film.

  12. Jakoś nie jest mi żal, pewnie wyszłaby kolejna słaba fillmówka, bo w końcu jak często się zdarza żeby gra na podstawie filmu była jakoś wybitnie dobra.

  13. HarryCallahan 20 stycznia 2014 o 14:21

    @luki419: rzadko się zdarza to, fakt Tylko powiedz mi na podstawie jakiego filmu miałaby powstać ta gra? Nie mieszajmy filmówek z grami dziejącymi się w po prostu uniwersum SW bo tych drugich na poziomie było naprawdę sporo. Serie Jedi Knight, KoTOR, nawet ostatnie Force Unleashed (no dobra, może nie ostatnie a jedynka) to gry co najmniej dobre a w kilku przypadkach bardzo dobre. Nawet TOR przy całej mojej awersji do MMO pod względem świata i całego tła mi się bardzo podoba.

  14. HarryCallahan 20 stycznia 2014 o 14:25

    A żeby było zabawniej, to „filmówki” Star Wars za czasów SNES (cała stara trylogia) też trzymały poziom. Niby takie zwykłe side-scrolle ale całkiem fajnie zrealizowane.

  15. szkoda. Miałem chrapkę na kolejne Star Wars

  16. Byliby skończonymi idiotami jakby to skasowali. Pewnie czekają aż sprawa ucichnie, żeby po dwóch latach wyjechać z cudownym zmartwychwstaniem.

  17. ta gra to był jeden wielki srypt który atakował na każdym kroku – dobrze że przerwaliprace – Star Wars sie skonczył na Knights of the Old Republic

Skomentuj paintball_X Anuluj pisanie odpowiedzi