21.01.2014
Często komentowane 50 Komentarze

Oszuści rozsyłają linki do fałszywych stron logowania na Steamie. Bardzo łatwo się nabrać

Oszuści rozsyłają linki do fałszywych stron logowania na Steamie. Bardzo łatwo się nabrać
Internetowi oszuści są coraz bardziej bezczelni i na cel biorą nie tylko posiadaczy gier Blizzarda, ale też użytkowników Steama. Jeden z czytelników poinformował nas, że na platformie Valve rozsyłane są wiadomości z linkiem do strony, która ma za zadanie wyłudzić dane do konta.

O sprawie poinformował nas jeden z naszych czytelników, Mateusz. Twierdzi, że w ostatnim czasie dostał na Steamie nietypowe wiadomości – ich autorzy przedstawiają ofertę kupna przedmiotów do Doty 2 swojego znajomego, ale aby z niej skorzystać należy dodać go do znajomych. W mailu podany jest też link do profilu wspomnianego przyjaciela, tyle że przekierowuje on do strony logowania.

Nasz czytelnik był na tyle uważny, że zapaliła mu się czerwona lampka. Prowadzeni jesteśmy bowiem pod link steamconmuniuty.com, podczas gdy oficjalny adres steamcommunity.com. Różnica jest niewielka i ogranicza się tylko do dwóch liter, tak więc trudno ją zauważyć. Wiedziony intuicją Mateusz postanowił wpisać fikcyjne dane w okienko logowania… które zostały przejęte. Ba, pojawił się też komunikat ze Steam Guard, jednak w puste pole można było wprowadzić cokolwiek. Na końcu jednak wyświetlił się błąd logowania.

Tym razem oszuści mają szansę wyłudzić dane od sporej liczby użytkowników. W przeciwieństwie bowiem do fałszywych stron imitujących serwis Blizzarda, na pierwszy rzut oka trudno znaleźć różnice pomiędzy adresem do portalu przygotowanego przez hakerów, a oficjalnym. Dwie dodatkowe litery bardzo łatwo przeoczyć.

Dlatego uważajcie – jeśli dostaniecie podobne „oferty” powinniście zgłaszać takie wiadomości Valve.

50 odpowiedzi do “Oszuści rozsyłają linki do fałszywych stron logowania na Steamie. Bardzo łatwo się nabrać”

  1. Internetowi oszuści są coraz bardziej bezczelni i na cel biorą nie tylko posiadaczy gier Blizzarda, ale też użytkowników Steama. Jeden z czytelników poinformował nas, że na platformie Valve rozsyłane są wiadomości z linkiem do strony, która ma za zadanie wyłudzić dane do konta.

  2. No i gitara. Proponuje więcej kont dla każdego wydawcy tak, żebym za własne pieniądze nie tylko nie mógł czegoś posiadać to jeszcze żeby mogli mi je zabeep.

  3. I to jest największa bolączka cyfrowej dystrybucji, w jedną chwilę można stracić całą bibliotekę tytułów, dlatego kupuje gry tylko w pudełkowej wersji.

  4. @ka3one|I co Ci to daje, skoro coraz wiecej gier wymaga podpiecia ich pod konto na Steam, Origin, Uplay, Battle.net itd?

  5. Boże kiedy te czasy były, że wkladalo sie plytke do napedu i łupało. Ktoś powie, ze teraz i tak masz neta to co ci zależy, ale ja mam silne poczucie posiadania własności i to mnie denerwuje ostro.

  6. @Tesu Mam pewność że nikt mi nie zarąbię tego co już do mnie należy.

  7. W zupełności zgadzam się z onix11, wkładało się płytkę, dyskietkę, kartridż czy inny jakikolwiek nośnik, i się grało a nie przejmowało pierdołami takimi jak konta Steam , Uplay i tym że ktoś ci konto podpierniczy.

  8. @Ka3one ale czytając umowy wychodzi, że i tak tego nie masz. Mimo, że posiadasz fizyczny nośnik :c

  9. @ka3one, to nie jest problem samej dystrybucji cyfrowej, a durnych DRMów. Spójrz na GOG, nawet jeśli ktoś gwizdnie konto, to wciąż co kupiłeś i pobrałeś jest twoje.

  10. I to jest chorę – powinno być tak jak za starych dobrych czasów – do gry dostawałeś klucz produktu, który wpisywałeś w okienko w samej grze i tyle, miałeś grę bo miałeś pudełko i klucz, i mogłeś zrobić z grą co tylko chcesz !

  11. Ale przecież to żadna nowość, na steamie już od dawna oszuści działają w ten sposób. Nie akceptować do znajomych ludzi których nie znamy, a jeśli już, to otwierać linki na pm tylko od znajomych. Jeśli ma się wątpliwości co to linka to można go skopiować, zamknąć steam i sprawdzić w przeglądarce, tyle. Mimo wszystko podzielam poglądy onix11, kiedyś wystarczyło zainstalować grę i zwyczajnie grać bez zbędnych ceregieli. Niestety steam, origin itp rzeczy doprowadziły do tego, że takie coś już nie wróci.

  12. Steam jest dobry do gier, które chce się obadać za kilka groszy i do których się nie wróci. Na przykład do Dishonored wracam często i gdy wyjdzie dwójka kupię ją, aktywuję na super steamie po czym ktoś mi skubnie konto wraz z wydanymi pieniędzmi, a już widzę jak piszę list do idiotów z Valve czy tam Ubisoftu, żeby mi oddali to co moje. W odpowiedzi przyszłoby ,,akceptowałeś umowe? tak? to zamknij mordę”.

  13. @ka3one|Tak naprawde masz tylko pudelko, sam fizyczny nosnik i zuzyty podczas przypisywania gry do konta klucz produktu, bo w przypadku kradziezy konta gry nie masz. Zreszta dzieki regulacjom Unii Europejskiej, ktore zmusily Steam do zmiany EULA, nawet jesli konto nie zostalo skradzione i masz nad nim kontrole, to zadna z zakupionych przez Ciebie i przypisanych do konta gier nie jest tak naprawde Twoja, bo Steam zapewnia Ci do nich dostep na zasadzie bezterminowej uslugi.

  14. Nie ma co narzekać na cyfrową dystrybucję, bo to tylko ludzka głupot5a sprawia, że ktoś się nacina na takie rzeczy. Wystarczy, że ktoś jest zalogowany w przeglądarce na Steame i nie czyści bez powodu cookies, to w przypadku trafienia na taki phishing od razu zobaczy, że coś jest nie tak. A nawet jeśli nie to przecież sprawę załatwia Steam Guard. Ci, którzy tracą konta z powodu wszelkich „Free Stem Gems!!!!11” bo mają to samo chasło na mailu lub co gorsza wyłączony SG sami są sobie winni.

  15. @onix11 przecież wciąż możesz kupić płytkę z grą i grać posiadając ją realnie.

  16. Crew tak, ale spojrz na tesu. Dobrze prawi.

  17. @onix11|A ukradl juz Ci ktos konto na Steamie? Przechodziles procedure odzyskiwania konta? I pokaz mi gdzie w EULA jest napisane, ze po kradziezy konta nie mozesz kontaktowac sie ze Steam w celu jego odzyskania? Zreszta wystarczy troche myslenia zeby z wlasnej glupoty nie stracic konta. Znam sporo osob, ktore od lat maja konta na Steam, Origin, PSN itp, a jakos zaden z nich do tej pory nie mial okazji plakac, ze ukradli mu konto. Wystarczy miec dobra ochrone, nie sciagac smieci z netu i myslec.

  18. Tesu nie ukradł, ale nawet nie o kradzież chodzi, a o posidanie. Coś co jest dla mnie ważne chce mieć na półce, a nie na monitorze.

  19. Ech, jak mogłem napisać tak napisać „hasło”? Nie jestem dziś w formie. Tylko gdzie jest edycja?!|Dodam jeszcze, że nawet w przypadku utraty dostępu do steamowego konta jeszcze nie wszystko stracone. Support przywróci access, gdy przedstawi się im dowody zakupu gier nabytych w ich sklepie lub retaili aktywowanych na koncie. Działa to bardzo sprawnie i prawowici właściciele szybko odzyskują dostęp. Ale oczywiście najprościej jest od razu narzekać, jakie to DD jest złe i brzydkie.

  20. Sam jestem wielkim fanem dystrybucji tradycyjnej, lubie patrzec na te wszystkie pudelka z grami uzbierane przez ostatnie ponad 20 lat, ale lubie tez Steam, bo daje mi latwy dostep do gier, nie musze kazdorazowo szukac pudelka z gra, w ktora chce sobie w danym dniu zagrac, a na dodatek pojawiajace sie na nim regularnie wyprzedaze sa czasem bardzo atrakcyjne. Na dodatek jako szczesliwy posiadacz lacza 100Mbs sciagniecie kilku giga danych z serwerow Steam tez nie jest dla mnie jakimkolwiek utrudnieniem.

  21. @onix11 Nikt Ci przecież nie broni posiadani pudełka:) Wszystkie tytuły AAA są wydawane w pudełkach.|A co do utraty konta to @Tesu ma racje wystarczy odrobina uwagi tak jak w prawdziwym życiu jak ktoś chce Ci dać coś koniecznie za darmo to sprawdź i zastanów się ile Cie to będzie kosztować:)

  22. Jasne. Ja nie mówię, że to zło absolutne, ale chciałbym mieć wybór między tym, a tym. Nigdy go nie będę miał.

  23. Zreszta wystarczy zajrzec do profilu, zeby zobaczyc jak bardzo lubie miec gry w postaci fizycznej. Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze pasuje mi wygoda korzystania ze Steam. 🙂

  24. I m.in. właśnie dlatego w tym roku Wiedźmin 3 będzie (chyba) jedyną grą, którą kupię od razu w dniu premiery, bez czekania na zniżki i tanie serie – przynajmniej w przypadku tej gry będę mieć pewność, że wydając te ~100 zł nikt nigdy mi jej nie zarąbie i będę mógł się cieszyć tą grą teoretycznie do końca życia bez oglądania się na fałszywe maile albo to, czy dana platforma cyfrowa upadnie (pozdrowienia dla Microsoftu i jego fantastycznego Games for Windows!). 😛 |Słuszną sprawę trzeba wspierać!

  25. Makatcoo też o tym myślałem. Redzi przynajmniej mają olej w głowie, a Microsoft ma płynny kał zwany sraką.

  26. Takie wybryki dzieją się już od ponad pół roku, często się pod kogoś podszywają. Problem jest taki że z biegiem czasu hakerów jest nie coraz mniej a coraz więcej jeżeli media steamowi temu nie nagłoszą.

  27. Wiatrownik320 21 stycznia 2014 o 13:45

    Żadna nowość oszustów na steam jest pełno którzy podsyłają przeróżne linki lub podszywają się pod adminów.

  28. Dzisiaj też dostałem wiadomość o zmianie hasła do konta PSN… na szczęście tego konta nie używam od co najmniej 5 lat… Teraz jak o tym myślę to prawdopodobnie te dane rozeszły się wraz z atakiem hakerów na PSN.

  29. „steamconmuniuty.com, podczas gdy oficjalny adres steamcommunity.com. Różnica jest niewielka i ogranicza się tylko do jednej litery”Chyba coś ze mną nie tak bo ja widzę dwie litery różnicy 😛 „n” zamiast „m” i dodane „u” w końcówce 😛

  30. Najzabawniejsze, że „com” w „community” zmieniono na „con”, co oznacza „szwindel”, więc autorzy oszustwa wprost nam mówią z czym mamy do czynienia.

  31. Taa, martwicie się na zapas. Wystarczy kontakt z supportem, każą wysłać zdjęcie klucza z nickiem, oraz numerem który support poda i konto odzyskujecie w ciągu kilku dni. Nawet zwracają całą zawartość ekwipunku jeśli złodziej wybrał.

  32. A swoją drogą, to trzeba być niezłym debilem, by stracić konto. Przecież wystarczy mieć SteamGuarda włączonego i inne hasło do poczty (a najlepiej jeszcze weryfikację przez telefon, jak ma np. Gmail). Kiedy wprowadzali tą usługę, jej twórca (nie pamiętam już kto) był jej tak pewien, że podał swój login i hasło podczas konferencji, i mimo całego tłumu nie stracił konta.

  33. A swoją drogą, to trzeba być niezłym debilem, by stracić konto. Przecież wystarczy mieć SteamGuarda włączonego i inne hasło do poczty (a najlepiej jeszcze weryfikację przez telefon, jak ma np. Gmail). Kiedy wprowadzali tą usługę, jej twórca (nie pamiętam już kto) był jej tak pewien, że podał swój login i hasło podczas konferencji, i mimo całego tłumu nie stracił konta.

  34. Doprawdy, idiotą trzeba być, żeby nabierać się na takie wiadomości…

  35. Nowość? W ciągu ostatnich 5 lat(odkąd korzystam ze steama) widziałem już z 15 takich storn… Tylko 1 mój znajomy(pozdrowienia Bazyl!) stracił w ten sposób konto. A wy naprawdę widzicie to 1 raz? Cóż…

  36. @Fikoblin – wybacz, ale debilem to trzeba być, żeby podawać numer telefonu w usługach Google (i nie tylko), a do tych zalicza się Gmail.

  37. MannyCalavera 21 stycznia 2014 o 17:18

    @ MadLoneWolf|Mógłbyś rozwinąć tę myśl? Jakie są tego konsekwencje?

  38. @MadLoneWolf|A tam. Google i tak ma twój numer. Wystarczy, że jakiś twój znajomy ma telefon z Androidem. Niepotrzebna paranoja.

  39. @FikoblinMoże i konto da się odzyskać, ale jak masz w ekwipunku gifty, przedmioty, karty itd. – to ci o sczyszczą do zera.

  40. @anok98|Właśnie wcale nie trzeba. Jeśli się tego nie spodziewasz to bardzo łatwo się nabrać. A jeśli nigdy wcześniej nie miałeś podobnej sytuacji to możliwe, że się nie spodziewasz. Sam jeszcze nie dostałem takiego linka, ale kolega raz się na to złapał i mówił, że strona logowania jest identyczna jak oryginalna strona. Różnice w adresie są minimalne i łatwe do przeoczenia, jeśli się mu nie przyglądniesz litera po literze.

  41. Może nie dałem się nabrać na takie zagrywki, ale kilka lat temu zabezpieczenia były jakieś byle jakie i zdarzyło mi się kilka razy, że jakimś cudem ukradli mi konto. Oczywiście proces polegał na napisaniu ticket’a i pokazaniu dowodu zakupu którejś z gry i konto znów należało do mnie.

  42. E tam jakieś konta elektroniczne. Na dwór wyjdźcie.

  43. co gorsza TO POLSCY HACKERZY!

  44. Już nawet nie zliczę, ile dostałem fake’ów od niby-blizzarda. Nigdy nie wchodzę na strony, które przekierowują mnie do ekranu logowania. NIGDY. Jeśli mam się zalogować, żeby coś zrobić, loguję się na stronie z wyszukiwarki. Do tej pory to się sprawdza, a będzie tego już z 6-7 lat. Najlepszy antywirus to czujność i podejrzliwość na każdym kroku.

  45. polscy hakerzy niestety też sie zdarzają zwłaszcza jak dodają cię do znajomych, następnie chcą kupić itemy z tf2/doty/csgo i chcą płacić realnymi pieniędzmi. Dla „zmylenia” piszą komentarze na swoim profilu z kradzionych kont że „kasa doszła”

  46. Kiedyś mnie wzięli na coś takiego a że w sumie nie korzystałem ze steama przez około 7miesięcy to ktoś tam grał z tego co widziałem. Ale jak chciałem odzyskać konto steam pomógł mi z tym w ciągu 1-2dni.

  47. I tak to nie przebije sytuacji jaką mam z Blizzardem… Otóż – konto mailowe mam całkiem nieźle zabezpieczone (regularnie zmieniam hasło, mam uwierzytelnianie dwustopniowe), a mimo to jakiś chińczyk zarejestrował na mój email konto na BattleNet… Odkryłem to gdy zakupiłem moją pierwszą grę Blizza korzystającą z tej platformy. Oczywiście próbowałem jakoś „odzyskać konto”, albo skontaktować się z supportem, żeby to zgłosić, ale… Heheh… Kontakt jest możliwy tylko po zalogowaniu. Paranoja.

  48. @Miczelov|Ostatnio ciągle dostaję na maila klucze produktów do ich gier xD|A że nie gram to bez znaczenia mi, ale sytuacja co najmniej śmieszna xD

  49. Jak ktoś ma steam guard to mogą ich cmoknąć w kaokao 🙂 _

  50. jak można się dać na to nabrać masakra trzeba być idiotą

Skomentuj Dragossani Anuluj pisanie odpowiedzi