05.07.2016
Często komentowane 68 Komentarze

Overwatch – Blizzard pozywa sprzedawców hacków do gry

Overwatch – Blizzard pozywa sprzedawców hacków do gry
"Boty i oszustwa kosztują nas miliony dolarów".

Od premiery Overwatcha tysiące nieszczególnie ceniących uczciwą rywalizację graczy zainteresowało się programem „Watchover Tyrant” niemieckiej firmy Bossland, którego posiadacze mają radar pokazujący wszystko, co dzieje się w danej chwili na mapie. Blizzard postanowił zareagować na proceder pozwem w kalifornijskim sądzie federalnym.

someonetowatchoverme_4bm3.jpg

Developer zarzuca Bosslandowi „”naruszenie praw własności intelektualnej, wspieranie nieuczciwej konkurencji i pogwałcenie DMCA”, dodając, że „boty i oszustwa kosztują nas miliony dolarów, rujnując grę uczciwym klientom”. W pozwie wspomniane są też podobne narzędzia do Diablo 3, World of Warcraft oraz Heroes of the Storm.

Blizzard Entertainment ogłosiło już, że podjęło działania mające na celu powstrzymanie tysięcy oszustów. Niemieccy sprzedawcy hacków w odpowiedzi zagwarantowali graczom kupującym ich produkty, że wkrótce Tyrant stanie się znacznie trudniejszy do wykrycia. Szef firmy nie wydaje się zresztą ani trochę przejęty konsekwencjami prawnymi – jak twierdzi, we własnej ojczyźnie wytoczono już przeciw niemu dziesięć spraw, podobną batalię sądową w kwestii hacków do Heroes of the Storm wygrał bez problemu, a Kalifornia najprawdopodobniej nie ma możliwości nijak wpłynąć na jego działalność gospodarczą.

68 odpowiedzi do “Overwatch – Blizzard pozywa sprzedawców hacków do gry”

  1. „Boty i oszustwa kosztują nas miliony dolarów”.

  2. No to już wiem jakim cudem niektórzy śledzili moje ruchy przez ściany mimo braku Hanzo czy Widowmaker w ich drużynie …..|Ludzie którzy tworzą takie oprogramowanie powinni być żywcem obdzierani ze skóry i krojeni na plasterki …. ewentualnie mniej drastycznie – zostawiani nadzy w środku afrykańskiej dziczy.

  3. marcusfenix345 5 lipca 2016 o 08:32

    Twórce tego ścierwa za jądra i na latarnię. Tak samo z każdym kto z tym gra. Co to za przyjemność wygrywać oszukując?

  4. Czyżby Blizzard przestał banować konta raz na ruski rok a miał zamiar zacząć na bieżąco? 😀

  5. Sporemaniak1 5 lipca 2016 o 08:52

    Czasami podczas meczu, trafiają mi się tacy gracze, że wydaje sie jakby po prostu wiedzieli gdzie jesteś. Przed jednym uciekałem cała mapę i i tak mnie dorwał, nawet jak się starannie schowałem…

  6. Sporemaniak1 5 lipca 2016 o 08:56

    Jeszcze wspomnieć muszę, że byłem Smugą a on Reinhardtem…

  7. Właśnie wszelakiego rodzaju oszukiwacze odstręczają mnie od gier multiplayer :/

  8. Zgaduję, że skończy się na wygraniu sprawy przez blizzard, a firma dalej będzie rozwijała swoją radosną „twórczość”.

  9. Ciekawe tylko jakim cudem firma łamiąca prawo (Battle.netu w tym przypadku) była w stanie wygrać jakąkolwiek sprawę sądową.

  10. @Ogoorek1 Wygląda na to, że bardzo prosto. Firma pochodzi z Niemiec i tam prowadzi działalność, zaś Blizzard pozywa ich w Kalifornii. Amerykański sąd może im więc co najwyżej wysłać uprzejmą prośbę o zaprzestanie łamania amerykańskiego prawa.

  11. @Cado Mam na myśli ten fragment: „we własnej ojczyźnie wytoczono już przeciw niemu dziesięć spraw, podobną batalię sądową w kwestii hacków do Heroes of the Storm wygrał bez problemu”.

  12. @marcusfenix345|A czym ci ten twórca zawinił? Obowiązkiem Blizzarda jest tak zabezpieczyć ich własny program, by nie mógł zostać w żaden sposób zhackowany – w innym przypadku mogą sobie wyć do księżyca, bo żadne pozwy, choćby skuteczne, nie rozwiążą sprawy na dłuższą metę. Prawdziwa wina leży po stronie tych żałosnych miernot, które z sobie tylko znanych powodów uciekają się do oszustwa. Zamiast toczyć sądowe potyczki z wiatrakami, Blizzard powinien złapać za banhammer i powyrywać wszystkie chwasty.

  13. @lastmanstanding ojoj, jedyny dojrzały w internecie nawet czytać nie umie. Nie „tylko udostępnił”, ale ciągnie pieniądze za łamanie prawa Battle.netu.

  14. @lastmanstanding łamią prawa autorskie i umowę EULA (modyfikacja/dostęp do kodu źródłowego oraz rozprowadzanie oprogramowania pochodnego). W pełni zasługują na to aby ich powiesić za jajeczka i zabrać pieniążki które im w tym procesie powypadają z kieszeni. Co innego jakby to była jakaś modyfikacja upiększająca grę a co innego umożliwianie pokrakom, którym nie chce się nauczyć dobrze grać, psucia zabawy innym.|@Shaddon poleci 1, 2, 10 głów to hacki będą trudniej dostępne (twórcy pomyślą 2 razy)

  15. @Sporemaniak1|Biorac pod uwage, ze w grze specjalne umiejetnosci Hanzo i Widowmaker daja druzynie czasowego wallhacka, to nic dziwnego, ze ktos mogl wiedziec, gdzie jestes. Nie kumam tylko ludzi, ktorzy siegaja po czity. Zdobycie na kims fraga daje satysfakcje jesli jest on zasluga naszego wlasnego skilla, korzystajac z zewnetrznych wspomagaczy czlowiek pokazuje tylko jaka jest lama, nie rozwija wlasnych umiejetnosci i w przyszlosci bedzie lamic jeszcze bardziej, bo samemu nie potrafi skutecznie grac.

  16. @Shaddon Na jakim ty świecie żyjesz? 🙂 Obecnie do każdej gry można bez problemu dorobić takie programy, a jedynym sposobem walki z nimi jest banowanie użytkowników. W ten sposób oszukujących będzie mniej z racji zarówno zbanowanych kont, jak i tego, że ludzie w strachu będą rezygnowali z hacków, gdyż nie każdy jest w stanie pozwolić sobię na drugi zakup gry.

  17. @lastmanstanding oho, zaczynamy generalizować bez jakichkolwiek argumentów. Nikt nie ma zamiaru męczyć się z oszustami po wydaniu pieniędzy na grę. Jest jasno postawiony regulamin, wyświetla się przy robieniu konta, więc MUSISZ się do niego stosować. Piszesz jakbyś nigdy nie miał styczności z przemysłem i wszedł na tą stronę przez przypadek.

  18. @lastmanstanding – przyjacielu mylisz 2 pojęcia. To co robi twórca oprogramowania to stosowanie DOPINGU, anie rozpracowywanie STRATEGI. A doping jest już nieuczciwym sposobem zyskania przewagi nad innymi.

  19. @lastmanstanding|Niby wszystko ok, ale ta „zabawa” nie jest za darmo i trzeba bylo ajpierw za nia zaplacic. To jedno. Zabawa ma byc w zalozeniu fair-play, zeby bawila i kazdy mial poczucie, ze ma szanse wygrac. Co innego gra w pilke, kiedy jeden gracz jest lepszy od drugiego i jedna druzyna jest bardziej zgrana od drugiej, a co innego gra w pilke, w ktorej jedna druzyna ma normalna bramke, a druga ma trzech graczy wiecej i bramke wielkosci 50x50cm i dowiadujesz sie o tym dopiero po rozpoczeciu meczu.

  20. Sporemaniak1 5 lipca 2016 o 10:43

    @lastmanstanding ekspert sie znalazł…

  21. „niedowartościowane dzieciaki, które mogą sobie robić ze swoją zabawką co chcą i bawić się z kim chcą” – niech sobie robia ze swoja zabawka co chca, ale grajac w tytuly singleplayer. I moga bawic sie z kim chca, pod warunkiem, ze reszta osob wyraza zgode na taka zabawe, a cos mi sie wydaje, ze uczciwi gracze sa raczej stawiani przed faktem dokonanym, ze oto przeciwko sobie maja oszusta, nikt o zdanie ich nie pyta wczesniej, czy chca sie z nim bawic.

  22. @lastmanstanding|Jak już tak porównujesz, to tak, jakbyś chciał się pobawić grając normalnie w piłkę, a tu wpada dzieciak, łapie piłkę w łapy i wbiega z nią do bramki. I tak 10 razy. I reszta ma się patrzeć i się jeszcze cieszyć jak ten szczyl psuje im zabawę?

  23. MasterKondi 5 lipca 2016 o 11:14

    @lastmanstanding „Może trochę wyjdź na dwór, kopnij piłkę i nie zabij kogoś, że ma talent, może trenera który rozpracował, zhakował Twoją obrone” Dobra po tym już wiadomo, że nie ma sensu z tobą dyskutować. Adie, miłej zabawy życzy byle rozgrywka nie była za trudna lub drużyna przeciwna za dobra.

  24. Blizzard nie miał po prostu takich pajaców z marszu banować?

  25. Oszuści to zwykle zaparchane śmieci.

  26. @lastmanstanding|Zastanawiam sie, czy piszesz to wszystko na powaznie, czy tylko trollujesz. Jak wyobrazasz sobie mecze multiplayer z sedzia? Co innego turnieje, a co innego odpalenie gry po szkole/pracy dla relaksu i rozrywki. I dlaczego uczciwi gracze, ktorzy zaplacili niemale pieniadze za gre maja byc zmuszani do „pojscia gdzie indziej”? Masz za soba ciezki dzien, chcesz sie odprezyc grajac i nagle okazuje sie, ze choc nie jestes niczemu winien to nic z tego i masz isc gdzies indziej? Gdzie tu sens?

  27. @lastmanstanding|Widzę, że argumenty do ciebie nie trafiają.|Nie porównuj zabaw dzieciaków z grą online.|Gdy dzieciaki się bawią, mogą takiego oszukującego delikwenta wykluczyć ze wspólnych zabaw, ewentualnie fizycznie „przemówić mu do rozsądku”.|W grach online nie ma takiej opcji. Gracze są skazani na adminów, oszukujący delikwenci nie są wykluczani od razu. Trochę czasu to trwa zanim admini dojdą do nich, w między czasie potrafią zepsuć setki meczów.

  28. @lastmanstanding Czemu cały czas piszesz o mazaniu się i wyrywaniu kończyn? Radzę zacząć czytać ze zrozumieniem (metafor również) i, na litość boską, nie wypowiadać się na tematy o których nie wie się nic, gdyż w ten sposób tylko sobie szkodzisz (zauważ, że nikt za twoim zdaniem nie stoi). Takim sędzią jest zresztą Blizzard ze swoim banowaniem.

  29. Lol to już ominęli te cudowne zabezpieczenia blizzarda xD

  30. lastmanstanding Za zabawę na podwórku się nie płaci fizolofie/trollu.

  31. Sporemaniak1 5 lipca 2016 o 11:57

    @Tesu ale ja uciekłem na sam początek (czemu to niewiem), a walka toczyła się na samym końcu mapy (bodajże Kings Row), a dorwał tak czy inaczej :(. Ale beke z tego miałem xD.

  32. @lastmanstanding w niektórych zabawach są zasady/reguły których się przestrzega tak aby każdy mógł się dobrze bawić, na przykład w grach sieciowych. Poczytaj umowę EULA i ustawę o prawach autorskich (http:isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083 tu masz co byś nie szukał) a może oświeci cię dlaczego Blizzard walczy w taki sposób (druga sprawa że banowanie wcale nie pomaga).

  33. druga część twojej wypowiedzi jest bez sensu ponieważ nie odnosi się w żaden sposób do używania „dopingu” (w tym przypadku czitów), co najwyżej nie mogę się zgodzić z tym że wcale klientami nie są tylko dzieciaki a przeważnie dorośli posiadający jakieś dochody.

  34. Jak gry to wg. ciebie tylko zabawka to nie wiem po co tu w ogóle się wypowiadasz.

  35. @lastman nie wiem ile masz latek ale jesteś dość zabawny :).

  36. @lastmanstanding wybacz ale ty nie rozumiesz na czym polega grupowa zabawa i uczciwość między ludźmi biorącymi w tej zabawie udział a ja nie mam ochoty już na ten temat polemizować z kimś kto zatrzymał się w stereotypach i ciągle widzi w graczach (pryszczate) dzieciaki.

  37. @lastmanstanding No zobacz, wszyscy głupi dookoła, tylko ty tu najmądrzejszy męski mężczyzna. Tyle że chyba jesteś pierwszy raz w internecie. Nie słyszałeś o czymś takim jak „łamanie praw autorskich”? Tworzenie i korzystanie z takiego oprogramowanie właśnie to robi. Ale co tam, gry są dla dzieci, czemu mielibyśmy się przejmować?

  38. I dobrze, niech ta gra jak i Blizzard zniknie z powierzchni ziemi.

  39. Najśmieszniejsze jest to, że jeszcze żadnego oszusta w żadnej grze nie spotkałem.|Dodam, że w TF2 mam prawie 300 godzin

  40. @zigor1|Nom, a wtedy zostaniesz z wielkimi wydawcami, ktorzy trzaskaja niedorobione gry-seriale co roku. @Sporemaniak1|W przeciwnienstwie do zdolnosci Hanzo ult Widowmaker nie ma ograniczonego zasiegu. No i powinienes byc zadowolony, bo odciagnales Reinhardta od celu mapy, czyli pomogles swojej druzynie. 🙂

  41. @Ogoorek1 Nie wiem o pozostałych sprawach, natomiast Bossland faktycznie wygrał proces z Blizzardem. Szkopuł w tym, że to Bossland wówczas pozywał Blizzard za kradzież kodu źródłowego (do ich cheaterskiego programu do Heroes of the Storm) i sprawa toczyła się w Niemczech (Blizzard nie ma tej wygody, że może olać wyroki niemieckiego sądu, bo prowadzi działalność i tam).

  42. @Tesu wystarczy, że Blizzard robi niedorobione gry…

  43. @zigor1|Czyli ktore? Patrzac na moje doswiadczenia z ich grami od czasu The Lost Vikings do teraz i porownujac to wylacznie do tytulow AAA, ktore sprzedaly mi Activision, EA, Ubi i Bethesda, to jednak Blizz wypada na zdecydowanym plusie.

  44. @zigor1 nie śmiesz mnie tym, że Blizzard robi niedorobione gry. Może jeszcze swoją teorię opierasz tylko na Diablo 3, które nie przypadło do gustu części graczy, ale jest solidnie wykonaną grą. A nie jak np. teraz takie Assassiny, które na dzień dobry i długo po premierze są zbugowane. Akurat Blizzard jest marką, która wybija się na tle innych „gigantów” w branży gier jeśli chodzi o ich produkty. Nie mają ich na pęczki, ale za to nie wykonane byle jak, byleby pieniążki skasować.

  45. Ohyda. Mam szczerą nadzieję, że Blizzardowi uda się gnojków ukrócić, albo sami dadzą podobny ficzer za free i rozwalą im biznes, albo po prostu zatrudnią specjalistów i udupią każdego użytkownika tego syfu. Chcesz czitować w grze z ludźmi – giń, bez wyjątku.

  46. Sporemaniak1 5 lipca 2016 o 14:09

    @Tesu nie pomyslałem o tym w ten sposób :D. Dzięki :).

  47. Uff, po co zaraz banować, gdy można solidnie się kosztem takich indywiduów zabawić? Matchmaking jest, gdy wykryją u kogoś hack, to można by wpakować go do kolejki z podobnymi mu ananasami – nie ważne jaki ping, nie ważne ile by musiał czekać w kolejce (a choćby czekał godzinę) – a jak już się połączy takie gołąbki i polecą raporty na oszustów… ech, rozmarzyłem się 😉

  48. @boggoo|To teraz zatrzymaj się na chwilę i pomyśl o tym, co napisałeś. Diablo 3 miało nie tylko KATASTROFALNY start, o którym do dziś krążą niewybredne opowieści, ale i zawierało w sobie szereg absolutnie nieprzemyślanych, nietrafionych, tudzież po prostu złych rozwiązań. Pamiętasz waść ten „epicki” system lootu? A „dom aukcyjny”, który poza tym, że sprzyjał powstawaniu szarej strefy, to jeszcze pozbawiał grę jej podstawowego sensu? No to może chociaż „świetny” system PvP?|Blizzard spieprzył sprawę i tyle.

  49. @Shaddon|A pozniej wiekszosc z tych mankamentow gry poprawil. Zreszta Blizz to nie tylko D3. Takze D 1&2, trzy Warcrafty, dwa Starcrafty, Hearthstone, Heroes of the Storm, World of Warcraft i najnowszy Overwatch oraz wczesniejsze gry, jak np. fajny platformer Blackthorne. Strasznie duzo zabugowanych gniotow znienawidzonych przez graczy, nie?

  50. Bardzo dobrze dla każdego kto używa cheetuw ban na zawsze chyba że przeproszą w filmie.

Skomentuj eindhoven Anuluj pisanie odpowiedzi