13.11.2013
Często komentowane 64 Komentarze

Pachter: „PS4 przebije na rynku XBO, ale to i tak bez znaczenia”

Pachter: „PS4 przebije na rynku XBO, ale to i tak bez znaczenia”
Analityk Michael Pachter - znany niektórym jako "master of disaster" - podzielił się na dzisiejszej konferencji w Londynie swoimi przewidywaniami dotyczącymi sprzedaży konsol nowej generacji. Jego zdaniem PlayStation 4 sprzeda się lepiej, niż Xbox One i Wii U, ale ostatecznie nie będzie to mieć znaczenia, gdyż... za dziesięć lat konsole nie będą się już liczyć.

Pachter przewiduje, że całkowita sprzedaż PlayStation 4 wyniesie około 100-120 milionów egzemplarzy, podczas gdy zdaniem analityka na świecie sprzeda się 90-110 milionów sztuk Xboksa One oraz zaledwie 30 milionów Wii U. Fanów Nintendo zdziwionych ostatnią z liczb Pachter „uspokajał”:

Naszym zdaniem próg 30 milionów będzie ustalony. Jeśli jesteś fanem Nintendo, który jęczy z powodu mojej opinii o Wii U – przestań, zapchaj sobie usta pieniędzmi i kup tę konsolę.

Według analityka PS4 wygra rynkową rywalizację ze względu na m.in. niższą cenę oraz fakt, że gracze nieszczególnie pragną grać z wykorzystaniem Kinecta. Za dziesięć lat ma to jednak mieć małe znaczenie, gdyż jak mówi Pachter – rynek nie wchłonie większej liczby konsol:

Konsole mogą nie mieć znaczenia za 10 lat. Rozszerzyliśmy rynek poza hardkorowego klienta. Mamy dziesięć razy większą grupę odbiorców, niż internet i sześć razy większą, niż sprzęty mobilne. […] Myślę, że pewnego dnia będziecie mogli zagrać w każdą grę, wszędzie i na obojętnie jakim urządzeniu.

Podzielacie tak śmiałą wizję?

64 odpowiedzi do “Pachter: „PS4 przebije na rynku XBO, ale to i tak bez znaczenia””

  1. @TenMamut – god damn… czy logiczne myślenie, to taka trudna unikatowa zdolność? Czy tak trudno wywnioskować, że gość mówi o konsolach, bo na zachodzie (i u nas powoli także) tylko one się liczą jako platforma, a przewidywany upadek konsol wywołany przesiadką na tablety czy inne ustrojstwo spowoduje także upadek PC? PC od kilku lat ciągnie na portach z konsol, a w przypadku, jak producenci oleją gry na konsole, to PC także nie zobaczy gier?

  2. @AoS Tak i widocznie tej „unikatowej” zdolności nie posiadasz. Nie wiem w jak pokrętny sposób doszedłeś do wniosku, że jak konsole upadną to PC też. To czego ludzie nie pojmują to to, że na PC żeby stworzyć grę, wystarczy mieć zdolności i chęci. Co zresztą różni twórcy z całego świata co chwila to udowadniają. Z konsolami nie jest już tak łatwo, bo trzeba się przebić przez biurokratyczną ścianę $ony i M$ (co $ony w tej generacji akurat chce poprawić). Więc drogi Panie, nie szachuj ludzi „myśleniem”.

  3. @ShadowNinja – No cóż, jakimś dziwnym trafem, od ładnych paru lat zdecydowana większość wielkich gier, to gry albo multi-platformowe albo ekskluzywne na konsole. Dobrych tytułów na samego PC od bardzo dawna nie ma (powiedzmy szczerze, ile tytułów jest takich, że większość graczy chciałaby je mieć, a są tylko na PC?).

  4. Taka biurokracja, że się w pale nie mieści, a producenci to masochiści, bo zdecydowanie bardziej lubią tą biurokracje, niż system, gdzie możesz sobie od ręki zrobić tytuł AAA… Jeżeli nastanie czas innej technologii (w tablety nie wierze, ale chmura ma potencjał, jednak nie sądzę, żeby zaczęła działać w przeciągu najbliższej dekady) to PC wyleci razem z konsolą, no chyba, że mówisz o graniu w gry Indie, które w zdecydowanej większości technologicznie przypominają początek wieku…

  5. @AoS Czekaj, czekaj. Pisze o wielkich grach. Twierdzisz że jak na PC zabraknie tych „wielkich” tytułów AAA na PC, to PC jako platforma do grania upadnie? Mind blown.|PC nigdy nie upadnie, bo zawsze będzie centrum domowym. Podłącz sobie drukarkę do chmury, pozdrawiam! Zawsze jak gdzieś będziesz miał PeCeta, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zrobić na niego grę. Tu nie chodzi o gry indie, jak wyglądają, o tytuły AAA itp. Chodzi o ekonomię i o to, że ludzie chętnie wyszukują każdą niszę.

  6. @ShadowNinja – co ty piszesz? tak zakręciłeś, że nie wiem co napisałeś… ale próbując się do tego ustosunkować: Napisałem, że jeżeli kiedyś zdarzyłoby się tak, że konsole stracą na znaczeniu jako platformy do grania, to razem z nimi pójdzie PC. Komputer jako centrum domowe (czym by to nie było)? Ok, ale mówimy o graniu, a skoro twierdzisz, że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zrobić grę na PC, to czemu tak nie wielu chce to teraz robi, a większość jak robi, to starannie jak port GTA4 ?

  7. a jak mowa o ekonomii, to czemu sprzęt komputerowy obecnie sprzedaje się gorzej niż kiedykolwiek?

  8. @AOS Dlaczego nie ma wielu exlusivów na PC?Twórca stara się mieć jak największy rynek potencjalnych graczy i jeżeli to możliwe (a w przypadku AAA jest) stara się o miltiplatformowość. Jeżeli decyduje się na wydanie gry tylko na jedną platforme to ktoś musi mu zrekompensować straty z mniejszego rynku. Microsoft czy Sony płaci(lub też zawiera szereg umów wiązanych i tak dalej) za exy twórcom. Dla nich się opłaca bo zwiększa sprzedać ICH konsol. A kto ma płacić twórcom za exów na PC? Z kim zawrzeć umowy?

  9. @Aos Masz namyśli rok 2012 gdzie sprzedaż PC spadła o 0,04%? Czy może obecny rok 2013? Fakt w tym roku będzie gorzej. Sprzedaż konsol ciężko brać pod uwagę bo wiadomo, że największa jest w 1 roku nowej generacji a później spada. Chyba, że weźmiemy cały rynek konsol razem z grami.Co do PC jeszcze w 2010 sprzedaż(w stosunku do roku poprzedniego) wzrosła o 13%, w 2011 niewielki wzrost o 0,05%. A na chwilę obecną w najgorszym wypadku sprzedaż spadnie do poziomu z 2008 roku. Gorzej niż kiedykolwiek? Wątpię…

  10. @mapokl – kto ma płacić za exy na PC? Mało to osób do tego? AMD, Intel, Nvidia, Valve, mało to osób? Z resztą producenci multi-platform i tak wchodzą w układy z tymi firmami a 3/4 tych firm ma zysk tylko dzięki PC, więc nie opłaca się? A jak wygląda rzeczywistość? AMD ma monopol na nową generacje, Nvidia krzyczy, że konsole bez sensu po czym wraca do starych praktyk dzielenia własnego podwórka. EA zapowiada, że większość gier będzie na Frostbite, a DICE zapowiada, że Frostbite jest robione pod AMD…

  11. Producenci decydują się na exy za które – owszem – pobierają kasę od producentów konsol, ale taka decyzja nie wynika z tego, że na PC nie ma kto płacić a z tego, że z tego rynku prawie nie ma zarobku, bo gry z rozbudowanym singlem nie spadają poniżej progu 50% piractwa.|A która firma płaci multi-platformowcom, za słabej jakości porty które zawsze mają jakiś problem a jedyną zmianą są tekstury wyższej rozdzielczości?

  12. @AOS żadna z wymienionych przez ciebie firm nie ma kontroli nad rynkiem PC, narzędziami i systemem. Wbrew temu co mówisz 3/4 wymienionych firm ma zysk z różnych źródeł nie tylko z PC. Do tego 2 z nich zainwestowały we własne konsole. Exclusiv-y występują wtedy gdy jeden gracz ma kontrolę nad całą platformą czyli sam musi mieć wyłączność na platformę. |Rynek gier PC prawie nie ma zarobku. Dlatego wycenia się go na 20mld zielonych – taką kwotą zysku podzielono się w 2012. Pryszcz.

  13. Nie! Tylko nie ten facet! To kompletny kretyn branżowy. Jeśli wierzy w scenariusz grania na czym kolwiek to zobaczymy co powie w środku 9 generecji, bo nie zanosi się na zmiany. One mogłyby tą branżę zniszczyć.

  14. @AoS Tak niewielu chce teraz robić gry na PC. Hahaha. Nie mam już o czym z Tobą dyskutować. Niewielu chce robić gry na PC, dobre sobie. Szkoda że Kickstarter i Steam Greenlight jest zalewany przez różne gry, które będą albo PC exclusive albo potem portowane na konsole.|Dlaczego sprzęt sprzedaje się gorzej? Weź poczytaj temat o sprzedaży części PC, tam ludzie Ci to wytłumaczą, nie mam zamiaru Ci tłumaczyć czym jest nasycenie rynku i ile to badanie miało wspólnego z sprzedażą gamingowego sprzętu.

Skomentuj Ravensblade Anuluj pisanie odpowiedzi