22.06.2016
12 Komentarze

Palmer Luckey broni ekskluziwów na Oculusa: „Sony robi to samo”

Palmer Luckey broni ekskluziwów na Oculusa: „Sony robi to samo”
Fani VR z niezadowoleniem wypowiadają się o rosnącej liczbie oculusowych ekskluziwów i fragmentacji platform – Palmer Luckey nie wydaje się tym jednak zanadto przejmować.

Oculus coraz agresywniej szuka partnerów, którzy zgodzą się na współpracę w zakresie zapewniania ekskluzywnej zawartości na Rifta i Gear. Czasem są to czasowe umowy (twórcy Serious Sama VR niedawno zdradzili, że odmówili przyjęcia „gór pieniędzy” za wcześniejszą premierę na Oculusie), czasem są to gry na zupełną wyłączność (Edge of Nowhere od Insomniac i The Climb od Cryteka). Społeczność skupiona wokół technologii VR jest wściekła, zarzucając Palmerowi Luckeyowi, że dokonuje irytującej fragmentacji fanów wirtualnej rzeczywistości (swoje grosze dorzucił nawet Gabe Newell, wypoiwadając się przeciwko ekskluziwom). Luckey odpowiedział na zarzuty, pokazując przykład Sony i PlayStation VR.

Sony inwestuje w swoją zawatość tak samo, jak my. Chcą tworzyć rzeczy, które wykorzystują zalety ich sprzętu najlepiej, jak to tylko możliwe. Z czasem właśnie tak przemysł VR będzie szedł do przodu. To dobra wiadomość, zarówno krótkoterminowo, jak i długoterminowo. Niektórzy ludzie czują się krótkoterminowo skrzywdzeni, i kompletnie ich rozumiem, bo chcą zagrać w grę X, ale teraz nie mogą. Prawda jest jednak taka, że choć widzę, że temat może być dla pewnych osób bolesny, wcale nie znaczy to, że taki tryb działania jest zły dla branży VR, że dokonuje jej fragmentacji, albo że długoterminowo nie jest to dobry plan.

Luckey zaznaczył też, że nie zmusza żadnych niezależnych developerów do zupełnej wyłączności – jego oferty dotyczą tylko czasowych ekskluziwów. Wielu fanów wspierających Oculusa od dawna czuje jednak, że twórca sprzętu zdradził ideały, o których gorliwie mówił jeszcze tuż przed przejęciem jego firmy przez Facebooka.

12 odpowiedzi do “Palmer Luckey broni ekskluziwów na Oculusa: „Sony robi to samo””

  1. Fani VR z niezadowoleniem wypowiadają się o rosnącej liczbie oculusowych ekskluziwów i fragmentacji platform – Palmer Luckey nie wydaje się tym jednak zanadto przejmować.

  2. 😀 Przecież ząłożyli sobie model biznesowy i bedą go ciągnąć, bo to dla nich korzyść, wiec siłą rzeczy nie powiedzą nagle „ok macie racje, gracze są ważniejsi niż cyferki na koncie”

  3. „Sony robi to samo” więc my też, widzę że kolo doskonale pojmuje rynek PC-owy, analogia idealna. Your argument is invalid 🙂

  4. Mi tam present do HTC vive. Na ps4 bez neo w vr nie pogram a zamiast kupowalem ps4 neo wole troche odlozyc Na porzadny monitor 4k I poczekac Na gtxa 1080ti, moze wtedy kakash prawdziwa gra vr z fabułą i fajna mechanika się pokaże to się skusze bo na razie to tylko fajny gadżet. Bardzo drogi gadzet

  5. „Ludzie w Indiach załatwiają swoje potrzeby na ulicach, my robimy tak samo”

  6. Błąd „wypoiwadając”, chyba powinno być wypowiadając.

  7. Beznadziejny argument. Równie dobrze można usprawiedliwiać, kradzież,” inni kradną, więc ja też mogę”. I chyba tu nie chodzi, żeby być taki jak inni tylko lepszym od innych. Ale niestety od dawna widać co dla niektórych jest najważniejsze.

  8. On porównuje swoje gogle de facto z konsolą. Ciekawe czy serio nie widzi różnicy czy to biznesowa gadka.

  9. „Sony robi to samo” taaa, bo na konsolę są tylko te gogle i są to gogle właśnie Sony, więc nie musi walczyć o to by gry przeznaczone na PS4 pod VR musiały korzystać z ich gogli, bo innego wyboru i tak nie ma.

  10. i po co się kłócić o te oculusy i tak skończą na śmietniku historii tak samo jak VFX1 w latach 90 i z tego samego powodu – zbyt wysokiej ceny, a jeszcze na dodatek wymagają mocarnego kompa vfx’owi wystarczył przeciętniak w tych latach w których był w sprzedaży

  11. „1. Mamoo on mnie bijjee! 2. Maamoo, ale to on zaczął!” … :]

  12. „Sony inwestuje w swoją zawatość tak samo, jak my.” to brzmi jak tłumaczenie się, że kradnę bo inni też kradną.

Skomentuj