28.06.2013
Często komentowane 61 Komentarze

Patrice Desilets: „Przyszłość leży w cyfrowej dystrybucji i nic nie można z tym zrobić”

Patrice Desilets: „Przyszłość leży w cyfrowej dystrybucji i nic nie można z tym zrobić”
Adrian Chmielarz w swoim wpisie, który wzburzył pół polskiego internetu (i nie tylko) nie ma wątpliwości – przesiadka na cyfrową dystrybucję jest nieunikniona. Podobnego zdania jest Patrice Desilets, twórca Assassin’s Creeda II, który obecnie walczy z Ubisoftem o prawa do swojej gry 1666: Amsterdam.

W rozmowie z serwisem GameIndustry Patrice Desilets stwierdził, że wbrew panującym opiniom, wysokobudżetowych produkcje nie czeka śmierć, choć przyznał, że branża stoi obecnie na „rozdrożu”. Według niego, aby tytuły z najwyższej półki (tzw. AAA) ponownie zaczęły na siebie zarabiać, potrzeba zmian w modelu dystrybucji i sprzedaży. I tutaj nadzieje pokłada w rynku cyfrowym. Jak mówi:

Gry wydawane są na płycie i rozumiem, że możecie być wkurzeni [z powodów pomysłów na przepchniecie cyfrowej dystrybucji]. Ale w głębi duszy nikogo nie interesują płyty. Przyszłość leży w cyfrowej dystrybucji i nic nie można z tym zrobić.

Jego wypowiedź pokrywa się więc z niedawnymi słowami Adriana Chmielarza, który również uważa, że przejście na cyfrową dystrybucję jest nieuniknione. Czy obaj panowie mają rację?

61 odpowiedzi do “Patrice Desilets: „Przyszłość leży w cyfrowej dystrybucji i nic nie można z tym zrobić””

  1. Adrian Chmielarz w swoim wpisie, który wzburzył pół polskiego internetu (i nie tylko) nie ma wątpliwości – przesiadka na cyfrową dystrybucję jest nieunikniona. Podobnego zdania jest Patrice Desilets, twórca Assassin’s Creeda II, który obecnie walczy z Ubisoftem o prawa do swojej gry 1666: Amsterdam.

  2. Zaraz zaraz. Nie kłócę się że przyszłość leży w cyrfyzacji, jest to nieuniknione i nie można się z tym sprzeczać. Problem istnieje w sposobie w jaki jest nam ta cyfryzacja wciskana. Nie mam nic przeciwko steamowi, polubilem, przyzwyczailem sie, moge stosunkowo tanio kupic na nim gry lub kody na steam za cwierc ceny. Ok. Ale to co robil Microsoft wyszło okropnie. Zamiast subtelnych zmian wciska nam się je w gardło. Nic dziwnego że pierwszą reakcją graczy jest zjeżenie się i kompletne niesłuchanie argumentów

  3. DavidCopperhead 28 czerwca 2013 o 10:37

    Moim zdaniem zbyt wiele też pompuje się kasy w marketing. Dobry tytuł sam się obroni,a na pewno są inne, nowocześniejsze sposoby tańszej reklamy, aby dotrzeć do użytkownika. Pytanie tylko kto znajdzie złoty środek?

  4. Sytuacja jest analogiczna do dominacji e-booków nad zwykłymi książkami. Zniknięcie gier pudełkowych jest nieuniknione i nie trzeba być specem, żeby to wiedzieć. Co do wypowiedzi Desiletsa – nie jest ani trochę odkrywcza. Każdy mógł wypowiedzieć te słowa.

  5. Z tym „zniknięciem” przesadzacie. Zgadzam się że przyszłość to cyfrowa dystrybucja, ale pudełka IMO zawsze będą istnieć. Być może jedynie w postaci egzemplarzy kolekcjonerskich zbyt drogich dla przeciętnego Kowalskiego, ale cóż.

  6. A Franek spod monopolowego powiedział, że w życiu nie kupi wydania pudełkowego! Co o tym sądzicie?

  7. i znowu to samo po pierwsze jest chyba jeszcze za wcześnie by przechodzić na cyfrowy system dystrybucji po drugie ceny muszą być nisze od normalnego pudełka po trzecie to nie twórcy decydują tylko użytkownicy 🙂 taka jest prawda i chyba twórcy zapomnieli kto tu rządzi a nie rządzą oni tylko gracze a że graczowi się wmawia że to jest lepsze to inna historia 🙂

  8. Główną zaletą cyfrowej dystrybucji jest fakt, że eliminuje się większość pośredników. Nie ma dodatkowego kosztu początkowego na wytłoczenie płyt i zapakowanie ich w pudełka, nie istnieje coś takiego jak nakład który może się nie sprzedać. W efekcie, gry mogą być tańsze, ponieważ większość ceny idzie do producenta a nie pośredników.|Niestety, to nie jest takie proste jak wygląda. Po pierwsze primo, konieczne jest pobieranie gier z internetu, a nie każdy ma gigantyczne łącze. (cdn)

  9. Jeśli rozwój 'rozmiaru’ gier się nie zatrzyma, to nigdy nie dogoni rozwoju prędkości internetu i NIGDY pozbycie się płyt nie będzie możliwe. Po drugie primo, jak długo dany tytuł będzie dostępny zarówno cyfrowo jak i na płycie, cena nie spadnie. Płyty muszą się sprzedać bo ich produkcja kosztuje. Hybrydowe rozwiązanie z droższymi płytami dla tych bez dobrego internetu jest bardzo mało prawdopodobne. (cdn)

  10. Po trzecie primo, w grach na konsole producent konsoli zawsze bierze dużą marże, co powoduje wysoką cenę niezależnie od metody dystrybucji. Z powodu tej marży rynek gier używanych działa głównie na konsolach. Cyfrowa dystrybucja nie pozwala na odsprzedaż używek. Tu z tego co się orientuje M$ chciał u siebie umożliwić handel cyfrowymi używkami, ale że zrobił to słabo to jest jak jest.|Większość problemów rozbija się o to jak to zrobić, ale problemu łączy nie da się obejść. Przyszłość, może. Teraz, raczej nie

  11. a co z krajami gdzie nie ma internetu ?? o ile takie są albo graczami którzy nie mają dostępu do sieci ?? o tym to jakoś nikt nie wspomina hę jakoś wszyscy zapominają że świat to nie stany i są kraję na różnym stopniu rozwoju i jakoś nie widzę żeby twórcy się tym przejmowali jakoś nie widać żeby ktoś o tym problemie chciał rozmawiać. A jak ktoś nie chce być w sieci a chce sobie pograć to co ma zrobić. Po za tym co z tradycyjnym sklep co ci ludzie wylądują na ulicy bo nie będzie pudełek

  12. Dystrybucja cyfrowa jest super. Jedyne co mnie osobiście denerwuje to ceny na steamie. Owszem są promocje, ale w dalszym ciągu nie w naszej walucie tylko w euro i do tego drożej w przeliczeniu niż ceny w dolarach czy czasem nawet w funtach.

  13. Nir tak jak mówisz, gry mogą być tańsze bo większość kasy idzie do producenta nie pośredników. Szkoda tylko że MOGĄ a nie SĄ. Wejdź sobie na PSN zobacz po ile są świeże tytuły na PS3 dajmy na to. Co mi po takiej cyfrowej dystrybucji, jak w sklepie mogę kupić taniej i mieć dodatkowo pudełko, płytę i instrukcję (= mogę poszerzyć moją kolekcję na półce lub jeśli gra mi się nie spodoba – sprzedać ją dalej czego z cyfrakiem nie zrobisz). Skoro mogę mieć taniej pudełko i płytę to po co mam przepłacać za ich brak?

  14. Niech zrobią rzeczywiście gry w wersjach cyfrowych taniej, i będzie to zachęta do ich kupowania bo póki co jest to parodia, bo skoro wersja z pudełkiem płytą i instrukcją jest tańsza od wersji bez nich to co miałoby mnie skusić do wyboru wybrakowanego produktu za wyższą cenę?

  15. rany twórcy gier powinni być bardziej rozeznani a nie gadać głupoty. Powtarzam jeszcze raz teraz całkowita cyfrowa dystrybucja nie jest możliwa a przekładanie pomysłów z PC na konsole to tak jak bym chciał przenieś kapitalizm do komunizmu i połowa z nas wie jak się to skończyło 🙂 sorry ale tak jest jak można kopiować rozwiązania z otwartego rynku jakim jest PC do zamkniętego jakim jest rynek konsol gdzie w konsoli nie mam wyboru tylko mam sklep producenta danej konsoli i koniec gdzie konkurencja nie ma

  16. @Arturus31 Przeniesienie kapitalizmu do komunizmu skończyło się współczesną potęgą Chin ;P, ale i tak wiem o co chodziło. I zgodzę się współcześnie nie da się wydawać tylko cyfrowo w wypadku dużych tytułów, a to wynika z tego, że są kupowane w dużej części jako prezenty na gwiazdkę, a prezent musi być (a przynajmniej powinien) materialny. Jeśli chodzi o mniejsze tytuły i indyki to często radzą sobie bardzo dobrze w dystrybucji internetowej. Wydaje mi się, że sprzedaż cyfrowa będzie w przyszłości dominować

  17. ale pudełkowa nigdy nie zginie bo człowiek uwielbia otaczać się przedmiotami. Jako przykład spokojnie można podać tu płyty z muzyką.

  18. No nie wiem. Ja już dawno zrezygnowałem z pudełek. Bibeloty i tylko kurz trzeba z nich wycierać. Owszem ludzie lubią się otaczać przedmiotami, ale pięknymi. Pudełko ma wartość czysto użytkową, niezależnie od tego co jest na nim wydrukowane. Może wyjątkami są tu niektóre kolekcjonerki, ale to można policzyć na palcach jednej ręki.

  19. Nikogo nie interesuję płyty? Kuźwa, czy ja jestem w jakimś 1% na tym świecie który woli kolekcjonować pudełka niż dane na steamie?

  20. angelusbeliard 28 czerwca 2013 o 12:51

    ja tam zawsze wole wersje pudelkowe i nic nawet cena mnie do cyfrowek nieprzekona wole dalej uzupelniac swoje pudelko na wszyskie swe gry tylko jena mam cyfrowa warZ bo inaczej jej kupic nieszlo dodatkowo watpie ze pudelkowe wersje znikna zawsze beda

  21. @angelusbeliard Niestety, widać, że nawet kupując pudełka nie nauczyłeś się pisać.

  22. Tylko ceny powinny być niższe w cyfrowej dystrybucji i powinna być możliwość nagrywania ISO na płyty.

  23. angelusbeliard 28 czerwca 2013 o 13:28

    PiotrekDG jak sie nema argumentow ani nic madrego do powiedzenia atakuje sie czlowieka gratuluje ci

  24. @angelusbeliard Szczerze? Zacząłem czytać Twój komentarz, ale poddałem się po pierwszej linii, więc właściwie nie wiem, o czym poza tym, że wolisz wersje pudełkowe, pisałeś.

  25. angelusbeliard 28 czerwca 2013 o 13:36

    PiotrekDG nieczytales to niekomentuj prosta zasada chyba ze jestes gimbaza ktora lubi marudzic i docepiac sie i ps twym pierwszym komentarzam w odroznieniu ode mnie nie wniosles nic do tematu

  26. @Brian o tym też mówię. Wydanie każdej płyty to koszt związany z tłoczeniem/pudełkowaniem/transportem + instrukcja itp, i ten koszt musi się zwrócić. Z tego właśnie powodu nikt nie jest zachęcany do kupna cyfrowo niższą ceną, bo byliby stratni na pudełkach. Dlatego aby główna zaleta cyfrowej dystrybucji mogła zaistnieć – niższa cena, trzeba się całkowicie pozbyć pudełek(może poza kolekcjonerkami). A to nie jest obecnie możliwe bez bardzo niepopularnych kroków(jak te w Xbone)

  27. Tylko pudełeczko. Jak będzie cyfrowo, to rezygnuję z zakupu, chyba, że będzie to coś w rodzaju Humble Bundle za 1$. Prędzej, czy później się na tym przejadą.

  28. „Tylko pudełeczko” – w takim razie to tylko moje pieniądze, których nie dostaną. Co jak co, ja NIGDY nie kupiłem, i nie kupię gry poprzez dystrybucję cyfrową, choćby to była jakaś nieziemska oferta typu „Call of Duty Pack za 1$. Bo dla mnie to „tylko pudełko” to jedyny tak naprawdę powód do jej kupienia i prawdziwa gwarancja, że naprawdę coś kupuję. Kocham gry i książki – i tak, jak nigdy nie „kupię” Ebooka, tak nigdy nie kupię gry bez pudełka, płyty, instrukcji i zapachu nowości. Cyfrówka wygra ? To Harr !

  29. Jest to nieuniknione i to w sposób taki: na konsolach nie będzie czytników więc aby zagrać = musisz zapłacić i ściągnąć. Do tego największe multiplatformowe „kity” AAA będą only for DL. I tak się nagle wszyscy obudzą w czasach cyfrowej dystrybucji a przy okazji pewnie wejdzie jeszcze z tona innych ograniczeń, drm i innego chorego ustrojstwa. A cena – nie ma co się nawet łudzić, że spadnie bo skoro kupowali za 60$ to jak jedyną formą zakupu będzie DL for 60$ to dalej będą kupować za 60$ (patrząc po tym

  30. ile osób rok w rok kupuje ciągle te same kotlety serwowane na innym talerzu). I nie zdziwię się wtedy jak nawet stopniowo będą znikać wszelkie promocje ze steama/innych platform (np. z -90% czy ile tam jest będzie -75%, potem -50%, aż w końcu promocją będzie raz w roku -10% :> ). O AAA nie chce mi się już pisać ale problemem nie jest „model dystrybucji i sprzedaży” a same gry/twórcy/wydawcy.|PS dalibyście więcej tych znaków w postach bo to się nużące robi tak ciachać posty…

  31. kiedyś gry miały tak duże opakowania jak dzisiaj ek, za niedługo wersja pudełkowa to będzie ek za 2x więszką cene(no bo płyta i karton!)

  32. Ale debile, przecież jedno drugiego nie wyklucza. Jak spada sprzedaż pudełek to dają ich mniej ale nie przestają ich wydawać, bo wystarczająca ilość chętnych na pudła większych tytułów zawsze się znajdzie – tak samo jest z muzyką. Popierdoliło ich z tym myślenia albo-albo… Co to [beeep] ma do rzeczy? Niech się dystrybucja cyfrowa rozwija, im więcej rodzajów kupna/sprzedaży tym lepiej dla klientów

  33. Zdecydowanie wolę digitale, rynek pudełkowych wersji nie jest już tak bardzo opłacalny jak to było jeszcze parę dobrych lat temu. Dziś, wersje pudełkowe kupuję tylko przy wielkich produkcjach jak Skyrim, aczkolwiek, z pudełka mam radochy na 10min podczas rozpakowywania, dalej pudło ląduje gdzieś w szafie i słuch gdzieś po tym ginie. Gra ląduje jako klucz na steamie, a dodatki jako że mało opłacalne w wersji pudełkowej (69zł za dodatek na 5h? no way!), zakupiony zostaje chociażby przy okazji promo na steamie

  34. Przepraszam, ale czym się tu wzburzać? Ma prawo do takiej opinii, która notabene najpewniej jest słuszna. A nawet jeśli tak się nie stanie, to nie ma co się tym ekscytować. Czy naprawdę trzeba od razu na kimś „psy wieszać”? Niestety, ale większość ludzi chyba nie potrafi spokojnie wyrazić swojej kontropinii. Cholera, nawet nie chyba. Większość po prostu tego nie potrafi.

  35. Już mnie to trochę wkurza kazdy o tym gada, ktos im za to placi?? Bedzie co bedzie moze stanie sie jakis „cud” ?? Ale nie ma co gdybac 🙂 Bedzie co ma byc poczekam i popatrze, nie cofne kijem Wisły xD

  36. @Nir – a ja powiem ci że powinno się przestać sprzedawać telefony w kolorowych obudowach, żeby te w czarnych sprzedały się lepiej – są fajniejsze o_0

  37. By the way, tak się zastanawiam, co by było gdyby patche do systemów oper., gier, programów wychodziły w pudełkach. Pewnie też znaleźliby się tacy, co by je zbierali i na półeczce rozkładali.|”po lewej mój win8 a po prawej 45 pudełek z poprawkami” 😀

  38. McGrave właśnie, że w przypadku olbrzymiego braku zainteresowania produktem w formie fizycznej. produkt nie będzie wydawany w tej formie gdyż nie przynosi ona spodziewanych zysków. pod tym względem dystrybucja cyfrowa jest bezpieczniejsza… poza tym cyfrowa kopia nie ulega zniszczeniu przy procesie leżakowania na półce – do produktu możesz wrócić po latach.

  39. Niech więc robią tą szumną rewolucję. Jedno „ale”: winni wydawać dla zapaleńców lubujących się w macaniu płyt i instrukcji limitowaną liczbę wersji pudełkowych. Stałyby się wtedy one droższe, lecz wyznaczałyby pewien luksus ;p

  40. „Dystrybucja cyfrowa, czyli jak kontrolować ludzi grających. Jak zrobić ze wszystkich gier usługę! Reklamy w trakcie grania! Już za parę lat! Zapraszamy!” xD

  41. Mi nie pasuje ta cyfrowa dystrybucja bo to jest tylko utrudnianie życia graczom grającym na legalnych wersjach. Kiedyś wkładało się płytę do napędu instalacja i grasz teraz musisz się zalogować do jakiejś usługi a jak np internet ci się zepsuje to nie zagrasz. A jak grasz na piratach to po prostu włączasz grę i grasz bez internetu

  42. @Krax – uważasz że gry w pudełkach będą się sprzedawać gorzej niż płyty z muzyką? Ilość dostosowujesz do potrzeb i tyle. Dystrybucja cyfrowa w takiej formie jak teraz jest mniej rozsądna jeśli chodzi o bezpieczeństwo, bo na pierwszym miejscu powinien w tej kwestii być właściciel i oddawać bezpieczeństwo w cudze ręce tylko jeśli ma na to ochotę… W dodatku taki steam może sobie zrobić co chce z twoimi rzeczami i nie ponosi za to żadnej prawdziwej odpowiedzialności – co to za bezpieczeństwo?

  43. @Krax – boisz się że płyta ci się zniszczy aż tak bardzo? Sądzisz że zrobienie na wszelki wypadek raz na 10lat (spokojnie starczy) kopii zapasowej to będzie mniej wygodne niż zapamiętywanie haseł, logowanie, wymagane połączenie z siecią i instalowanie odpowiednich programów w stylu steam będzie wygodniejsze? Może dla ciebie. Dajmy ludziom wybór, a nie że jedni będą wciskać swoją filozofię drugim kiedy to jest głównie kwestią gustu. Wielu ludzi chce duże tytuły w pudełkach a resztę cyfrowo i chwała im

  44. A mi się jeszcze przypomniało że ktoś wcześniej pisał że gry się nie niszczą i dlatego sprzedaż jest kiepska… eeeh

  45. Chyba każdy kto ma styczność z droższymi programami komputerowymi nie ma wątpliwości co chcą zrobić z grami – chcą je tylko wynajmować na określony czas! Z programami już tak jest i powiem jedno – do boli jak cholera wielu ludzi (nie to że wprowadzili usługę wynajmu, tylko to że zabrali możliwość normalnego kupna). Samochody możesz np. i kupować i wynajmować (nie ma albo/albo – są obydwie usługi), ale w przypadku programów nawet o tym nie myślą – czemu? Bo chcą pełnej kontroli!

  46. I jeśli ktoś myśli że brak pudełek będzie oznaczać niższe ceny to źle myśli… Ceny stoją w miejscu a oni oszczędzają coraz więcej – właśnie o to chodzi – trzepanie kasy! I to nie jest filozofowanie, tylko fakty, bo z programami komputerowymi już tak jest i trzeba być naiwnym myśląc że z grami (które tak naprawdę też są programami) będzie lepiej

  47. McGrave, hmm wiesz bawi mnie trochę wypowiedz… jak myślisz co sięlepiej sprzedaje całe krążki cd czy single w wormacie ogg lub mp3?(oczywiście że wiele gwiazd przeszło z publikacjądo sieci. a co do wytrzymałości gier… słyszałeś o takiej grze jak rocksmith? jestem szczęśliwo nie szczęśliwym posiadaczem wersji pc(na szczęście steam), płyta była wyciągnięta z opakowania raz…zainstalowana i przez ostatnich 6 miesięcy w oryginalnym opakowaniu(bezpieczniej tylko chyba w sejfie). miałem awearie dysku hdd…

  48. i Boże błogosław steam’a gra kosztowała mnie prawie 190zł wg ciebie to jest ta jakość? brak fizycznych uszkodzeń na nośniku(0, pyłu, rys, maz…jak nówka) napęd też sprawny czyta inne płyty tłoczone, wypalane… cd, dv, duble… jakieś pomysły? płyta nie jest uszkodzona, a po 6 miechach napęd widzi ją jako czysty nośnik.

  49. @Veskern Podzielam zdanie. Książka musi być na półce, tak jak i gierki i wszystko inne. Nie wierzę w kupowanie wirtualnych rzeczy, które nie istnieją.

  50. naprawdę podziwiam takich ludzi. fakt książka się zgodzę(znam jednak ludzi którzy wolą kupić cyfrową na ebooka), ale lubię oglądać wypożyczone cyfrowo filmy na telefonie i nie wyobrażam sobie aby wracając z pracy nie włączyć sobie muzyki(tez na telefonie). słucham wielu różnych zespołów i miałbym taszczyć to wszystko na krążkach? wiele dziedzin życia już dawno zostało zdominowanych przez dystrybucje cyfrową… gry to tylko kwestia czasu. i nikt mi nie wmówi że dane na chmurze są mniej bezpieczne niżlokalne.

Skomentuj Arturus31 Anuluj pisanie odpowiedzi