11.02.2019
10 Komentarze

Pensylwania rozważa wprowadzenie podatku od brutalnych gier

Pensylwania rozważa wprowadzenie podatku od brutalnych gier
Krew + flaki = +10% do końcowej ceny produktu.

W Pensylwanii powraca temat opodatkowania gier dla dorosłych (tzn. oznaczonych przez ESRB literkami „M” lub „AO”). Kiedy w październiku zeszłego roku republikanie wyszli z podobną inicjatywą, pomysł został zmiażdżony przez zrzeszające wydawców stowarzyszenie ESA. Argumentację zwolenników podatku nietrudno było podważyć, gdyż powoływali się na dość wybiórczo potraktowane badania National Center for Health Research, zapominając, że na wzrost agresji oprócz gier mają także wpływ m.in. zaburzenia psychiczne i dostęp do broni. Nowa ustawa została sformułowana w bliźniaczy sposób, więc można oczekiwać podobnego rezultatu.

Mimo to ustawodawcy stanu Pensylwania się nie zrażają i proponują „podatek od grzechu” w wysokości 10% ceny brutalnych gier. Podane w przykładzie Red Dead Redemption II po wliczeniu lokalnego podatku oraz nowej opłaty kosztowałoby więc 70 dolarów zamiast standardowych dla głośnych premier 60 „zielonych”. Uzyskane w ten sposób pieniądze miałyby posłużyć utworzeniu specjalnego funduszu na rzecz bezpieczeństwa szkół, który miałby m.in. zapobiegać strzelaninom.

Entertainment Software Association ponownie zdążyło już stwierdzić, że takie działanie byłoby sprzeczne z konstytucją Stanów Zjednoczonych, która chroni gry wideo w takim samym stopniu, co wszystkie inne produkty.

Naukowcy, pracownicy służby zdrowia, agencje rządowe, a nawet Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych stwierdziły, że gry wideo nie są przyczyną przemocy. Zachęcamy ustawodawców z Pensylwanii, by wspomogli nas w uświadamianiu rodziców na temat systemów kontroli rodzicielskiej oraz oznaczeń ESRB. Tego typu rozwiązania w zupełności wystarczają, by kontrolować zabawę, jaka odbywa się w ich domach.

10 odpowiedzi do “Pensylwania rozważa wprowadzenie podatku od brutalnych gier”

  1. Krew + flaki = +10% do końcowej ceny produktu.

  2. gry 18+ a gry brutalne typu mortal kombat jest różnica, jestem za.

  3. Pewnie wzrosło by piractwo tych tytułów po 70$ ;P

  4. Piractwo wzrośnie, ale nie będę liczył ja jakieś duże skoki w statystykach.@asasyn12334 – jest różnica, jasne, ale mnie ciekawi jak to włodarze z tamtego regionu to rozegrają. Najprędzej dla 90% z nich gry komputerowe to rozrywka dla dzieciaków i no-life’ów.

  5. Tutaj mój przedmówca może mieć rację.

  6. Żałosne. Jako dorsły człowiek mam być karany finansowo za to, że sięgam po gre dla dorosłych? Chamska próba znalezienia dodatkowych funduszy, nic po za tym to nie wnosi.

  7. A może tak podatek na broń i filmy akcji Hollywoodu z obijaniem sobie twarzy, jak te typowe oglądała zJasonem Statehamem ?

  8. @Torturer – dziw mnie bierze dlaczego do gier się doczepili, a do takich interesów jak Ty wspomniałeś to tak niezbyt chętnie chcą rozpatrywać.

  9. Avatar photo

    @tommy50 Pewnie, co kogo interesuje, co dzieje się na największym zachodnim rynku gier (i drugim na świecie, po Chinach).

  10. @CarmaC piękny sarkazm, ale Pensylwania to nie całe USA, a prawo jednego stanu to nie prawo federalne. Innymi słowy nie ma to nic wspólnego z „największym zachodnim rynkiem gier”. To info to raczej ciekawostka, a dodatkowo nie sądzę by takie prawo podatkowe przeszło. Chociażby biorąc pod uwagę wspomnianą opinię Sądu Najwyższego.

Skomentuj asasyn12334 Anuluj pisanie odpowiedzi