People Can Fly podpisało umowę z 2K Games. Polskie studio pomaga w tworzeniu znanej serii czy tworzy coś zupełnie nowego?
Warszawskie People Can Fly to oczywiście przede wszystkim Painkiller, który otworzył firmie drogę do głośnej współpracy z Microsoftem nad portem Gears of War, a później stworzenia Gears of War: Judgment. Oprócz tego firma dała nam świetnego Bulletstorma i kilka lat temu Outriders, ale na początku 2024 mierzyła się, tak jak wiele innych studiów w tej branży, ze zwolnieniami.
People Can Fly ma sporo doświadczenia jako developer asystujący w powstawaniu gier innych podmiotów, a także tworzeniu tytułów korzystających z cudzych marek. Oprócz wspomnianego Gears of War, warto wspomnieć o porcie Green Hell na gogle wirtualnej rzeczywistości i Fortnite: Save the World. Aktualnie studio pracuje nad kilkoma tytułami. Niedawno zakończyli pracę nad Xeno Point, nowym trybem w PUBG. We wczesnym dostępie rozwijany jest survivalowy Lost Rift. Wraz z The Coalition przygotowują Gears of War: E-Day. Od mniej więcej roku rozwijany jest też projekt znany na razie tylko pod nazwą kodową Delta – tytuł powstaje we współpracy z Sony i jest oparty na licencji jakiejś marki należącej do Japończyków. Teraz do grona partnerów People Can Fly dołącza 2K Games. Firma podpisała niedawno umowę, której przedmiotem jest „współpraca w zakresie produkcji gry wideo o nazwie kodowej Project Florence”.
Jeśli chodzi o Sony, to trudno będzie zgadywać – portfolio ich marek jest tak duże, że może to być cokolwiek. Z 2K Games jest nieco inaczej, bo choć i tutaj jest mnóstwo znanych serii, tak najbardziej prawdopodobne wydają się dwie opcje. Pierwsza to dodatki do Borderlands 4. Niedawno wypuszczone rozszerzenie zostało przyjęte bardzo źle, więc dodatkowa para rąk przy naprawianiu sytuacji zawsze się przyda.

Drugim, nieco mniej prawdopodobnym scenariuszem jest BioShock. „Czwórka” ma być immersive simem z prawdziwego zdarzenia, ale powstaje od wielu lat i nic nie wskazuje na to, by jej droga miała wkrótce się zakończyć. Dodatkowo powstaje też filmowa adaptacja „jedynki”, która za moment skończy 20 lat. Trudno wyobrazić sobie lepszy moment na pełnoprawny remake, chociaż to już bardziej moja fantazja, a nie prawdopodobny scenariusz.
Ja bym obstawiał jakąś strzelankę, bo przy tym gatunku People Can Fly najlepiej się sprawdza. Ten Lost Rift póki co ma mieszane recenzje, więc z zakupem to lepiej się wstrzymać.
A czy People Can Fly to nie jest firma-wydmuszka w której nikt z oryginalnych założycieli już nie pracuje?
Szkoda, że anulowano sekłela Outriders. Ponoć był już na ukończeniu. Ja sobie teraz odświeżam jedynkę. Zobaczymy, może kiedyś do niego wrócą. A może fani się wezmą za przywrócenie, jak to już robią z kilkoma anulowanymi grami.
Mnie to najbardziej szkoda że zrobili z tego grę-usługę w co-opie, AKA Destiny 2 dla ubogich. Fajny unikalny świat kompletnie zmarnowany.