Perfect Dark rzekomo niezagrożone pomimo odejść pracowników
Przyczyną niesnasek w studiu miał być brak zgody co do dalszego rozwoju.
Zwrot akcji. Superstudio The Initiative, które boryka się ostatnio z falą odejść pracowników, ma rzekomo pracować nad swoją nową grą, Perfect Dark, bez przeszkód. Reboot jednego z najlepszych FPS-ów swoich czasów zapowiedziano w 2020 roku na Xboksa i od tamtego czasu nie wiemy nic o dacie premiery.
Jak twierdzi mający rzekomo dostęp do „insiderów” dziennikarz Jez Corden, studio Microsoftu złożone z weteranów branży faktycznie zmaga się z wypowiedzeniami. Mają być jednak spowodowane nie złą sytuacją finansową lub organizacyjną, a brakiem artystycznej zgody. The Initiative operuje bowiem jako coś w rodzaju developerskiej utopii; demokratycznego miejsca, w którym można pracować bez crunchu oraz ścisłego nadzoru nad nowymi grami.

Grupa stanęła jednak przed konfliktem wewnętrznym. Część osób uważała, że należy połączyć siły z Crystal Dynamics, zwiększyć zatrudnienie i obsadzić w roli lidera produkcji Davida Gallaghera – osobę, która posiada doświadczenie w obu studiach. Reszta z kolei twierdziła, że nieduża grupa doświadczonych twórców w zupełności wystarczy. Ta część plotki idzie w parze z faktami – zwolnienia faktycznie posypały się po publicznym ogłoszeniu współpracy obu podmiotów.
Dziennikarz jest jednak bardzo optymistyczny. Twierdzi, że jego tajne źródła donoszą o wypracowaniu spójnej wizji projektu i zdecydowanym przyspieszeniu prac. Brakujące wielkie nazwiska oraz pracownicy mają nie stanowić przeszkody w obliczu udoskonalonego planu pracy. Obserwując rozlazły rozwój nieograniczonego budżetem Star Citizena, jesteśmy w stanie w to uwierzyć.
Czytaj dalej
Wielki entuzjasta gier z custom contentem. Setki godzin nabite w Cities: Skylines, Minecrafcie i Animal Crossing: New Horizons mówią same za siebie. Do tego rasowy Nintendron, który kupuje 10-letnie gry za pełną cenę i jeszcze się cieszy. Prywatnie lubi pływanie, sztukę i prowadzenie amatorskich sesji D&D.