23.01.2015
11 Komentarze

Peter Molyneux na temat HoloLens: „Mam nadzieję, że Microsoft nie przesadza z obietnicami”

Peter Molyneux na temat HoloLens: „Mam nadzieję, że Microsoft nie przesadza z obietnicami”
Prawdopodobnie nie został już żaden oryginalny sposób, by opisać tę sytuację, więc po prostu to napiszę: Peter Molyneux, mistrz obiecanek-cacanek, wypowiedział się na temat Microsoft HoloLens, wyrażając nadzieję, że film, który zobaczyliśmy, to nie obiecanki-cacanki. Ironia.

Jak powiedział Peter Molyneux:

Widziałem wczesne wersje HoloLens i bawiłem się na nich kilkoma rzeczami. Technologia ta była jeszcze w bardzo, bardzo pierwotnej formie. To, muszę powiedzieć, magiczne doświadczenie, widzieć te obiekty w prawdziwym świecie. Problem polega, wydaje mi się, na sprawieniu, że użytkownik uwierzy w ich obecność, a nie tylko w to, że wyświetlane są do jego oka. Wydaje mi się to nawet bardziej ekscytujące niż VR, ale dzieli z wirtualną rzeczywistością podobny problem: jaka to będzie aplikacja?

Molyneux zdradził też, że niektóre dema, które przygotował Microsoft, były magicznym doświadczeniem, ale przypomniały mu szybko, jaki męczący jest Kinect:

I to jest właśnie problem z VR – aplikacje, które wydaje nam się, że będą na tym świetne, są często męczące albo bardzo wymagające. Mam nadzieję, że ich wideo z konceptem nie przesadza z obietnicami dotyczącymi możliwości tej technologii. Bo widzieć obiekt 3D wyświetlany w prawdziwym świecie to magiczne doświadczenie.

…a jeżeli ktoś się zna na przesadzaniu z obietnicami, to właśnie Peter Molyneux. Jak sądzicie, za kilka lat wszyscy będziemy mieli w domu HoloLens?

(A skoro mówimy o Peterze – pamiętacie, jak zrobił tę całą masę świetnych gier? O jego studiu z zamierzchłych czasów piszemy w najnowszym CD-Action – warto poczytać, zwłaszcza jeśli z nostalgią wspominacie lata 90. ubiegłego wieku.)

11 odpowiedzi do “Peter Molyneux na temat HoloLens: „Mam nadzieję, że Microsoft nie przesadza z obietnicami””

  1. Dawid „spikain” Bojarski 23 stycznia 2015 o 16:23

    Prawdopodobnie nie został już żaden oryginalny sposób, by opisać tę sytuację, więc po prostu to napiszę: Peter Molyneux, mistrz obiecanek-cacanek, wypowiedział się na temat Microsoft HoloLens, wyrażając nadzieję, że film, który zobaczyliśmy, to nie obiecanki-cacanki. Ironia.

  2. Powinien powiedzieć ” Mam nadzieję, że ich wideo z konceptem nie przesadza [znowu] z obietnicami dotyczącymi możliwości tej technologii.”

  3. Zaufam Peterowi ponieważ jeśli chodzi o przesadzanie z obietnicami to on jest w nich ekspertem

  4. Mariusz Saint 23 stycznia 2015 o 17:12

    lol’d

  5. O boże jaka ironia xd

  6. Nemesis753159 23 stycznia 2015 o 17:57

    No Piotruś to się zna na obietnicach.

  7. …powiedział specjalista od obietnic xD Jego talent realizowania wizji skończył się na Fable: Zapomniane Opowieści.

  8. Ironia czy nie, głupoty żadnej nie powiedział. Też się zastanawiam czy ten wynalazek będzie taki piękny i w ogóle, zwłaszcza że chyba poza Google Glass nie mieliśmy jeszcze wielkiej styczności z AR, spodziewałem się, że to będzie się wdrażać stopniowo do codziennego użytku, a oni nagle wyskakują z takim czymś i dużo obiecują.

  9. Koleś nie potrafi porządnie zrealizować ani jednego ze swoich wymarzonych projektów. Ale ja pójdę dalej od niego- hololens będzie równie przydatne i przyjemne dla użytkownika co kinekt.

  10. @paintball_X nie przesadzaj. Holo to raczej będzie narzędzie na miarę smartglass 😛

  11. Peter pamieta po prostu prezentacje Kinekta, gdzie sam zachwalal jego mozliwosc. Niestety, rzeczywiste urzadzenie zostalo mocno pociete i praktycznie nic z tego co prezentowal nie okazalo sie prawdziwe.

Skomentuj Ziemowit88 Anuluj pisanie odpowiedzi