10.02.2014
Często komentowane 18 Komentarze

Peter Molyneux o remake´u Dungeon Keepera i jego modelu F2P: „To śmieszne”

Peter Molyneux o remake´u Dungeon Keepera i jego modelu F2P: „To śmieszne”
Niedawno Dungeon Keeper doczekało się odświeżonej i opartej na modelu F2P wersji. Produkcja, która trafiła na iOS i Androida, spotkała się jednak z ogromną krytyką ze strony graczy. Powodem jest system mikrotransakcji oraz „wymuszanie” na użytkownikach wystawianie maksymalnej oceny. Głos zabrał Peter Molyneux - człowiek, który odpowiedzialny był za oryginał sprzed lat. I nie szczędzi mocnych słów.

Zasady rozgrywki nie uległy zmianie – ponownie gracze stają po drugiej strony barykady, wcielając się w pana zła. Korzystając z pomocy sługusów rozbudowują swoje włości, drążąc kolejne lochy i zastawiając w nich pułapki na biednych herosów oraz obstawiając poszczególne pomieszczenia grupami potworów. Tyle tylko, że całość oparta jest na modelu F2P.

Oznacza to, że grać można za darmo, choć nic nie stoi na przeszkodzie, by wydać prawdziwą gotówkę na pewne bonusy i dodatkowe przedmioty. Problem w tym, że zabawa bez uiszczania jakichkolwiek opłat jest może nie niemożliwa, ale bardzo utrudniona – standardowo sługusy pracują powoli i wybudowanie kolejnych podziemi zajmuje kilka rzeczywistych godzin (w niektórych przypadkach nawet dobę). Z kłopotem tym można sobie poradzić kupując za pieniądze klejnoty, które przyspieszają cały proces.

Głos w sprawie nowego Dungeon Keepera postanowił zabrać Peter Molyneux, który jest odpowiedzialny za stworzenie pierwowzoru. Przyznaje, że sam był zaskoczony rozwiązaniami wprowadzonymi w remake’u. W rozmowie z serwisem BBC stwierdził, że są one śmieszne. Przyznał, że najbardziej produkcję krytykują fani oryginału, którzy oczekiwali wyłącznie lekko odświeżonej wersji. Zaznaczył, że developerzy nie zbalansowali odpowiednio rozgrywki, która powinna być znajoma dla miłośników pierwowzoru, przyciągając jednocześnie nowych graczy.

Trudno się z nim nie zgodzić. Sęk w tym, że EA wciąż idzie w zaparte – rzeczniczka prasowa firmy na łamach BBC przekonuje, że gra jest dobrze zrównoważona, podkreślając, że wpisuje się ona w schemat panujący na rynku mobilnym: rozgrywka wymaga od użytkownika zaglądania do produkcji na chwilę kilka razy dziennie. Uważa też, że gracze wcale nie muszą wydawać pieniędzy, by się dobrze bawić. Hmm…

Szkoda tylko, że twórcy w niezbyt miły sposób „zmuszają” do wystawiania nowemu Dungeon Keeperowi maksymalnej noty.

18 odpowiedzi do “Peter Molyneux o remake´u Dungeon Keepera i jego modelu F2P: „To śmieszne””

  1. Niedawno Dungeon Keeper doczekało się odświeżonej i opartej na modelu F2P wersji. Produkcja, która trafiła na iOS i Androida, spotkała się jednak z ogromną krytyką ze strony graczy. Powodem jest system mikrotransakcji oraz „wymuszanie” na użytkownikach wystawianie maksymalnej oceny. Głos zabrał Peter Molyneux – człowiek, który odpowiedzialny był za oryginał sprzed lat. I nie szczędzi mocnych słów.

  2. Ta gra nadal kopie zad, ale w pierwotnej wersji tj. DK1 DK2. Polecam, naprawdę jest wspaniała przygoda| z lejącym się z monitora mega klimatem.

  3. https:www.youtube.com/watch?v=GpdoBwezFVA 70| funtów za 53 zniszczone bloki. GG EA.

  4. Zagrałem i skasowałem po godzinie, gra polega na ciągłym zmuszaniu cię do wydawania pieniędzy, nie polecam.

  5. Chciałbym się wypowiedzieć, ale niestety na iPhone 4 to patałajstwo przy każdej okazji się wywala… Nie wiem, co tak niezwykle zajmującego jest w tej grze, a czego nie ma w innych podobnych Clash-ach, ale nie idzie kompletnie grać… No ale co do fanów DK, jeżeli jesteście spragnieni bycia złym i kopania w skałkach, to polecam Evil Genius. Ostatnio na GOG-u dorwałem (bo z niewiadomych przyczyn ta gra w Polsce nie wyszła) i mimo, że jest leciwa, to i tak bawiłem się świetnie.

  6. To już chyba 3 news o tej grze, a niewarta jest nawet jednego…|EA wydało chałę będącą skokiem na kasę, wszyscy już to wiedzą, a jak ktoś nie wie to po 5 min gry się dowie. Może starczy już newsów o de facto tym samym?

  7. jak jest zbalansowana jak nie jest po 5 min gry wyłączyłem bo w to się grać nie da a EA tylko się pogrąża broniąc tego tytułu i tyle niech zamiast tej chały i psucia zacnej marki mowa tu o DK 1 i 2 oryginalnej wersji wymyślą coś swojego 🙂

  8. TrollMasterPRO 10 lutego 2014 o 17:35

    @Paku93 już czwarty

  9. To chyba największy problem z grami mobilnymi: wiele tytułów opiera się na założeniu, że potencjalny użytkownik odpali grę raz na jakiś czas (gdy np. czeka na autobus), tak na parę minut. W takim przypadku mechanika mobilnego DK będzie się sprawdzać. Problem w tym, że większość oczekuje, że w gry na smartphone’y będzie przypominać te z przenośnych konsol, a więc zaprojektowana do dłuższych sesji.

  10. Czyżby EA dostanie trzecią już w karierze złotą kupę? Bo jednak King nie stanowi chyba realnej konkurencji.

  11. Pomysł z tym zaglądaniem kilka razy dziennie jest świetny, ale kurna, zmuszanie jednak ludzi do płacenia? Takie dziury w grze? Nacisk na wystawianie maksymalnej oceny? Coś chyba tu jest nie tak. Tym bardziej, że mogli zrobić szybką rozgrywkę, wyglądającą jak pierwowzór i taką długaśną kampanię, co właśnie wymaga więcej uwagi.

  12. gram w tą grę już kilka dni i powiem tak|1. nieuczciwe wystawianie oceny jest złe i tyle, pełna jazda po twórcach|2. jezeli chodzi o rozgrywkę to gra jest w pełni grywalna bez płacenia, nie wydałem ani złotówki a jakoś mam 3 impy i teraz kopanie idzie szybciej|3. gra ta jest nastawiona na zaglądanie co 2-4 godziny a nie siedzenie cały dzień nad nią, taki typ rozgrywki i jak się nie podoba to nie grajcie, przecież jest wiele tego typu gier chociażby jak dragon quest i jakoś nikt tam nie narzeka

    1. balans rozgrywki trochę leży bo trole na początku robią z lochem co chcą i trzeba trochę się napocić aby potem je zatrzymać, ale gra jest stosunkowo nowa i trzeba trochę poczekać|5. ataki na innych są super, nic tak nie cieszy ryja jak info od gry że zatrzymało się wrogi atak|6. gdyby kopanie lochu byłoby szybsze to każdy miałby już wszystko wykopane i szybko znudzili by się grą, a tak trzeba kombinować z ustawieniem pomieszczeń i pułapek na bierząco|pozdrawiam
  13. @BlackWings was?|Dziwisze się tobie że ogólnie nazywasz ten program grą. Gra polega na zabawie i ma dawać dla gracza interaktywny feedback na poziomie takim by otrzymał tą dawkę zabawy. W sprawie twojego 6 punktu, mogli najzwyczajniej zaimplementować model typu wyzwań. Tworzysz loch, znajdujesz złoto i surowce które są limitowane, unikasz wrogów puki nie jesteś przygotowany, a najważniejsze: rozwijasz się.|Za kazdym nowym razem byłaby zabawa. Nie to co masz w …tym czymś gdzie masz klona czyjegoś lochu.

  14. @BlackWings|masz już 3 impy bez wydawania złotówki i zaglądasz co 2-3 godziny, a pvp toczysz na oddzielnej mapie i to jest twoja odpowiedz na pytanie dlaczego wszyscy hejtują nowego Dungeona.|Jak hcesz grać w śmiecia do dojenia to twoja sprawa ale nie dziw się że fani oryginału są obużeni tym „czymś” bo jet to po prostu gwałt na zwłokach oryginalnego DK.|P.S. W oryginale po 10 min miałem 15 impów i rozbudowując loch musiałem jednocześnie zarządzać swoją armią i martwić się o kontakt z wrogiem więc …

  15. Peter Molyneux nie powinien się wypowiadać na temat żadnej gry dopóki nie ukończy swojego Godus, które obecnie od kilku miesięcy nie miało żadnego update’a, a zespół nie raczy nawet poinformować o co chodzi. Zwykły burak.

  16. Nieuczciwe praktyki, mechanizmy w grze zmuszające do czekania bardzo długie godziny, brak klimatu, to powody dla których po półtorej dnia gierka została przeze mnie usunięta z telefonu. Tak szczerze, nadzieja na dobry remake DK się we mnie jeszcze tli. Na razie mam jednego kandydata – War for the Overlord. Zapowiada się, przynajmniej jak na mój gust, całkiem przyjemnie.

  17. Jest na te mikropłatności rozwiązanie: root fona/tableta, wgrać GameCIH czy inny mobilny Cheat Engine’owo podobny program i hakować mamonę. A jeśli nie zadziała to Ustawienia>Aplikacje>Dungeon Keeper>Odinstaluj.

Skomentuj Loremaster Anuluj pisanie odpowiedzi