03.04.2017
Często komentowane 15 Komentarze

Peter Molyneux pracuje nad nową grą

Peter Molyneux pracuje nad nową grą
Póki co projekt owiany jest tajemnicą.

wywiadzie dla serwisu Glixel twórca m.in. Black & White i Fable poruszył temat swego najnowszego projektu. Wiadomo, że nosi on nazwą Legacy i… w to zasadzie tyle, jeśli chodzi o pewniki. Oddajmy głos samemu zainteresowanemu, który cieszy się z tego, że po zarządzaniu studiem Lionhead może teraz powrócić do programowania, które daje mu uczucie bezpośredniej kontroli, jakiego nie zaznał od lat:

[…] Pracuję nad grą o nazwie Legacy. Podobnie jak przy moim pierwszym poważnym projekcie, Populousie, mogę po prostu sprawdzać pomysły [na które wpadam]. Byłem dziś rano w hotelu, jadłem śniadanie, kodowałem Legacy i wpadłem na pomysł. Po godzinie mogłem się już nim bawić.

Na pytanie, czy zechciałby powiedzieć coś więcej, stanowczo odmówił, twierdząc, że na tym etapie nie byłoby to zbyt mądre. Zdradził tylko, że:

Jedną z rzeczy, z których jestem naprawdę dumny, jest liczba gatunków, których spróbowałem. W tym momencie trudno określić, do jakiego zalicza się Legacy.

Molyneux nie chciał sprecyzować nawet, na jakie platformy trafi gra. Teoretycznie możliwe są nawet urządzenia mobilne. W innej części wywiadu autor zachwyca się popularnością Pokémon Go i wspomina, że w jego ostatnią grę, The Trail, zagrało więcej osób niż w Black & White czy trzy części Fable łącznie.

Innym ciekawym pytaniem, jakie usłyszał Molyneux, było to, czy współczuje twórcom No Man’s Sky.

Oczywiście. [Sean Murray] mieszka dwie mile ode mnie, Bardzo blisko współpracowałem z jego żoną nad trzema częściami Fable. Spotkałem się z nim. Naprawdę mu współczuję. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że dla niego i dla mnie [krytyka] to jak lodowaty sztylet wbity w serce. W każdą grę, nad którą pracuję, wkładam całe serce. I zawsze nie jest do końca taka, jaka powinna być.

Warto wspomnieć o jeszcze jednym interesującym wątku. Dziennikarz zapytał o to, czego ludzie nie rozumieją w Peterze Molyneux.

Cała ta prasa, moje rozmowy z nią, podgrzewanie oczekiwań – myślę, że ludzie nie rozumieli, co robiłem. [W kontaktach z mediami] robiłem to samo, co każdego dnia w firmie. Pracując nad Fable, mówiłem, że to będzie najlepsze RPG w historii. Po co robić grę, jeśli nie próbujesz sprawić, by była najlepsza? Mam wrażenie, że ludzie – całkowicie zrozumiale – uważali, że takimi słowami po prostu ich nakręcam. W pewnym sensie robiłem to. Ale tak samo trzeba nakręcać ekipę. Kiedy masz zespół, który, jak w przypadku Fable rozrasta się z 50 osób do 150 przy Fable 2 i 3, musisz motywować go do robienia wielkich rzeczy. Ludzie chyba tego nie rozumieli. Powinienem był postępować w kontaktach z prasą znacznie rozsądniej, bardziej logicznie.

15 odpowiedzi do “Peter Molyneux pracuje nad nową grą”

  1. Póki co projekt ow

  2. proszę nie

  3. „Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że dla niego i dla mnie [krytyka] to jak lodowaty sztylet wbity w serce.” W tych przypadkach można jej uniknąć w dosyć „łatwy” sposób, trzeba po prostu mniej pieprzyć jaka to gra nie będzie cudowna i czego to w niej nie będzie, gdy wiemy, że na koniec i tak nie uda się nam zrealizować X rzeczy, ponieważ mamy za mały zespół/za mało pieniędzy/goni Nas wydawca 😉

  4. Piotrusiowi coś się chyba pomyliło. Krytyka to nie żaden sztylet w serce, tylko solidny bat na dupę.

  5. „gdy wiemy, że na koniec i tak nie uda się nam” A co, gdy do końca nie wiemy?

  6. Koleś tworzył dobre gry. Problemem jest tu, że o ile dobrze sprawdzał się przy małych projektach to przy dużych zawodził

  7. Swoją drogą, czy Molyneux po pewnym wywiadzie nie twierdził że już nigdy nie udzieli wywiadu?

  8. A o tragicznym wręcz Godusie nikt nie wspomina?

  9. Boże ktoś wogle wierzy w to co on mówi? |Chyba tylko Amerykanie wierzą w te pierdoły o kodowaniu, gatunkach itd.

  10. Peter Molyneux człowiek który wycieczkę za miasto opisuje jako zwiedzanie nowego obcego wszechświata. Też chciałbym umieć tak marzyć.

  11. Ja tam najbardziej lubiłem serię Black and White(obie części) oraz grę the Movies. Szkoda, że żadna z tych gier nie doczekała się nowych części po 2006roku. Studio jakby zapatrzyło się na serię Fable tak mocno, że zapomniało już o swoich innych tytułach oraz ich fanach. Wzdychałem „Ehh, znowu kolejne Fable”. Nie powiem, pierwsze gry z tej serii były spoko, ale końcowe lata studia i brnięcie w to do końca już nie.

  12. @Breakfan Studio mniej wiecej od czasow Fable bylo kontrolowane przez Microsoft. W tym czasie wiele projektow Molyneux zostalo zarznietych, a samo Fable Legends bylo robione na sile – wszyscy z Lionhead chcieli tworzyc pelnoprawna kontynuacje, a mieli narzucone, by robic MMO. A w sumie sam pomysl na Fable nie pochodzi od Molyneux, a od ekipy, ktora zasilila szeregi Lionhead.

  13. Prasa o Molyneux wielki kłamca.|Peter o sobie wielki motywator.|Gracze o Peter Molyneux gry jego to nie arcydzieło.

  14. Ok, zgodzę się, że dla Muraya to faktycznie może być jak sztylet w serce bo on i jego zespół starają się naprawić błędy hypu i wypuszczają updaty. Ale dla Petera nie ma przebacz, to osoba, która powinno się bojkotować jak Konami.

  15. Molyneux nikogo

Skomentuj SolInvictus Anuluj pisanie odpowiedzi