Phantom Blade Zero: Ktoś zamawiał soulslike’a w klimacie kungfupunka?
Mroczny świat, sztuki walki, ciekawa oprawa i setting – Phantom Blade Zero intryguje na zwiastunie z gameplayem.
Phantom Blade Zero to trzecioosobowa gra akcji, w której chińskie sztuki walki spotykają się ze steampunkiem, tworząc coś, co sami twórcy ochrzcili mianem „kungfupunka”. Brzmi nieźle i wygląda też nie najgorzej – zaprezentowany zwiastun poza cutscenkami, pokazuje też konkretny gameplay:
O grze wiemy tyle, że będzie soulslike’iem i pojawi się na PS5 oraz na pecetach. Na konkretną datę premiery musimy niestety jeszcze poczekać.
Czytaj dalej
-
1Gracze szaleją za Phantom Blade Zero. Chińską grę dodano na listę życzeń ponad milion razy w ciągu 2 tygodni
-
Phantom Blade Zero z datą premiery. Nowy zwiastun prosto z The Game Awards
-
Phantom Blade Zero pojawi się na The Game Awards. Twórcy obiecują ujawnić datę premiery gry
-
1Phantom Blade Zero z kolejnym niesamowitym pokazem gameplayu. Twórcy porównują grę do Wiedźmina

Przecież tu nie ma samurajów. Klimat Chinski lub Koreański nie Japoński. Nie mają katan tylko miecze.
A katana to jest kurtka 🙂
Powinni za jaja wieszać nowych twórców, którzy inspirują się twórczością miyazakiego. Niech srolsy będą srolsami, ale po co zanieczyszczać inne gry tymi debilnymi mechanikami? Ehh.
Ktoś przymusza cię do grania w gry soulslike?
Przecież to nie ma za grosz mechaniki souls. Tu walka jest bardzo szybka i zwinna, zupełnie inna bajka. Ale całe szczęście jeszcze nie w styli DMC.
Strasznie szara ta gra 🙂 Nie podoba mi się oświetlenie, daje jakąś sztucznością, ale poza tym wygląda obiecująco.