12.11.2014
Często komentowane 17 Komentarze

Pierwsze konkrety o Just Cause 3

Pierwsze konkrety o Just Cause 3
W najnowszym wydaniu magazynu Game Informer pojawił się obszerny artykuł poświęcony Just Cause 3 zawierający sporo informacji o grze. Te trafiły już do internetu. Czego się dowiedzieliśmy o kolejnej odsłonie przygód Rico Rodriqueza?

Najważniejsze informacje o Just Cause 3 – standardowo – w punktach:

  • w zespole odpowiedzialnym za grę znaleźli się ludzie, którzy wcześniej pracowali m.in. nad przygodami Ratcheta i Clanka, seriami inFamous, Assassin’s Creed, Far Cry i Burnout;
  • świat gry ma takie same rozmiary, jak w drugiej części cyklu. Jest zróżnicowany geograficznie – na jego terenie znajdują się oceany, duże miasta, wyspy i góry (na szczycie jednej z nich umieszczona jest duża czaszka);
  • produkcja da graczom dość sporo swobody – na przykład do jednej z baz można dostać się tunelem umieszczonym we wnętrzu góry. Natomiast most łączący pewne dwie wieże można wysadzić w powietrze;
  • nowy silnik pozwolił na wygenerowanie bardziej poziomych terenów;
  • akcja gry umiejscowiona jest na fikcyjnym archipelagu wysp Morza Śródziemnego, na których dorastał Rico. Rządzi nimi dyktator, którego gracze – jakżeby inaczej – muszą powstrzymać. Fabularnie produkcja ma mieć niewiele odniesień do poprzednich części, aczkolwiek pojawi się w niej kilka postaci znanych z poprzednich odsłon. Balans pomiędzy „zabawą i głupotą”, a opowiadaną historią ma być taki sam jak w jedynce i dwójce. Scenariusz tym razem w większej mierze skoncentruje się na głównym bohaterze;
  • w pierwszej misji gracze muszą wyzwolić małe miasteczko;
  • sterowanie linką z hakiem i paralotnią zostało poprawione. Dzięki temu nie będzie już sytuacji, w której chcąc rzucić wrogiem, gracz go przyciągnie do siebie (i na odwrót). Poza tym będzie można wpakować przeciwnikowi kulkę, gdy ten będzie leciał;
  • miasta, które pojawią się w Just Cause 3, wypełnione będą materiałami propagandowymi, które oczywiście będzie można zniszczyć. Posłużą do tego chociażby materiały wybuchowe C4 – nie będzie można już co prawda nimi rzucać, ale dostępne będą w nieskończonej ilości. Nie zabraknie też zwykłych broni, których moc zostanie nieco podkręcona, a strzelanie z nich zostanie poprawione;
  • spore zmiany zajdą w systemie zdrowia, które będzie automatycznie się regenerowało. Zabraknie więc apteczek – gdy poziom zdrowia znacząco spadnie, barwy na ekranie przygasną, a wrogowie zostaną podświetleni. Developerzy postanowili zabrać także Rico możliwość turlania się, ponieważ za nią nie przepadali. Bohater straci też zdolność kucania – twórcy chcą, by gracz zostawał cały czas w ruchu;
  • siły porządkowe dyktatora nie będą oczywiście biernie przyglądać się działaniom naszego agenta. Im więcej szkód i zniszczeń spowoduje, wzrośnie stopień poszukiwań. Nie trzeba będzie jednak uciekać przed mundurowymi – tak jak w Watch_Dogs będzie można zabić wroga wzywającego posiłki, by zatrzymać posiłki;
  • stopień poszukiwań będzie można zmniejszyć w wyzwolonych miastach. Tam też będzie można kupić nowe pojazdy, które dostarczane będą za pomocą zrzutów. Te będą tym razem darmowe, ale trzeba będzie odczekać kilka minut, by ponownie z nich skorzystać;
  • wszystkie środki transportu będzie można ulepszać;
  • w grze znajdzie się przynajmniej jeden posterunek policji, który będzie zniszczalny. We fragmencie pokazanym dziennikarzom Game Informera, Rico granatem wyrwał dziurę w ścianie, którą dostał się do placówki, a później wysadził odnalezione w niej czerwone beczki. Zniszczenia powstają ponoć w czasie rzeczywistym, na ścianach widać dziury po kulach i ślady płomieni;
  • tak jak w poprzedniej części, za pomocą linki z hakiem znowu będzie można podczepić się pod helikopter. Dzięki temu można polatać na gapę, ale równie dobrze można przyczepić ładunek wybuchowy i wysadzić maszynę. Będzie można jednak przejąć kontrolę nad śmigłowcem – tym razem będzie działo się to automatycznie po wciśnięciu odpowiedniego przycisku, nie trzeba będzie więc przechodzić przez fragment QTE;
  • po lewej stronie ekranu znajdować się będzie lista obiektów, które trzeba zniszczyć, aby „oczyścić” obszar;
  • wspomniana już linka z hakiem zostanie rozbudowana. Pojawi się pilot, który pozwoli na zdalnie sterowanie nią. Dzięki temu będzie można przyczepić przedmiot lub przeciwnika do podłoża (lub innej rzeczy), a następnie zacząć zwijać linkę stojąc kilka metrów dalej;
  • umożliwi to wystrzeliwanie przeciwników „z procy” bez konieczności przyczepiania ich do poruszających się obiektów. Wystarczy przymocować wroga do ściany i przeciąć linkę w czasie jej zwijania. Gracz dysponować będzie maksymalnie trzema zdalnie sterowanymi linkami;
  • w produkcji znajdzie się wiele mini-gier. Jedną z nich będą wyścigi, w których będzie można wziąć udział zasiadając w dowolnym aucie – niczym w Burnoutach system jazdy jest arcade’owy. Swoje wyniki będzie można porównać z rezultatami osiąganymi przez znajomych, a w pełnej wersji pojawi się opcja ścigania z duchem;
  • nowością będą wyzwania polegające na skakaniu ze spadochronu – Rico musi przelecieć przez kilka wyznaczonych obręczy;
  • w grze zabraknie multiplayera, ale twórcy obiecują wsparcie dla modów tworzonych przez fanów;
  • wbrew niedawnym doniesieniom, Just Cause 3 nie będzie produkcją F2P, nie znajdą się też w niej mikrotransakcje. Developerzy tłumaczą, że obrazek, który niedawno wyciekł do sieci, pochodził z wczesnej wersji gry, kiedy to twórcy zastanawiali się nad wprowadzeniem różnych opcji, technologii i modeli biznesowych.
  • 17 odpowiedzi do “Pierwsze konkrety o Just Cause 3”

    1. Wątpię, aby była to produkcja w jakiś sposób przełomowa. Drugie część może i bawiła, ale w swoim ogromnym świecie nie miała nic do zaoferowania – ani poboczne atrakcje (Których w sumie nie było), ani fabuła nie pozwalała wgłębić się w grę na tyle, aby jednoznacznie ocenić ją pozytywnie. Nie była zła, ale do typowo grywalnej produkcji trochę brakowało – nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Tutaj będzie pewnie podobnie.

    2. Rozważali zastanawiali się? 😀

    3. Jak będzie to gra taka jak pierwsza część , za która tęsknię bardzo to jestem za 🙂

    4. Jeśli rozbudują znacząco system zniszczeń, to byłoby super.

    5. Ogólnie wszystko fajnie tylko, kurde, Rico w pierwszej części był latynosem, a teraz jest typowym bohaterem kina/ gier akcji. Takim z kwadratową szczęką itp.|Dlaczego usuwa się coś co jest, charakterystyczne i nie spotykane nigdzie indziej?

    6. Te wszystkie wyliczanki niewiele mi mówią, wiem jednak że gdy wreszcie kupię sobie coś obecnej generacji to JC3 będzie jedną z gier dla których to zrobię.|Przełomowa raczej nie będzie, ale nie jest mi to do niczego potrzebne – poprzedniczka zapewniła mi masę świetnej zabawy, głęboko wierzę że tak samo będzie z trójką.

    7. Nieskończone C4? Usunięcie przewrotek i kucania? Zadania ze spadaniem przez obręcze? Piękny regres, piękny…Nie dość, że nie będzie kompletnie nic świeżego w tej grze, to jeszcze to krok milowy wstecz względem JC2 – Szokujący jeśli spojrzymy na to przy jakich grach pracowali twórcy.

    8. ,,wbrew niedawnym doniesieniom, Just Cause 3 nie będzie produkcją F2P, nie znajdą się też w niej mikrotransakcje. Developerzy tłumaczą, że obrazek, który niedawno wyciekł do sieci, pochodził z wczesnej wersji gry, kiedy to twórcy zastanawiali się nad wprowadzeniem różnych opcji, technologii i modeli biznesowych.” No i pięknie.

    9. @questorek nieskończone c4 to dobry pomysł, brak możliwości rzucanie już nie, ale mody to na pewno zmienią. Braku kucania i przewrotek nawet nie odczuję bo nie pamiętam jak się robi te przewrotki a kucania użyłem może ze 20 razy i to dawno temu.

    10. @questorek2|Ja w ogóle nie używałem w JC 2 przewrotek i kucania, w ogóle unikałem walki, używałem linki by uciec i robiłem zadania w ciągłym ruchu, bo życie w walce schodziło bardzo szybko. Ja nie widzę regresu, widzę tylko to, że twórcy wyciągnęli wnioski po JC 2 i usuwają to, co według nich było niepotrzebne.

    11. @Cyjanek|Brak możliwości rzucania jest pewnie po to by ludzie nie nadużywali nieskończoności C4 w walce. Dobrze że dali jej nieskończoność, bo w dwójce niektóre obiekty musiały być niszczone wybuchem a jak się skończyło C4 to bieda.

    12. „…Jest zróżnicowany geograficznie – na jego terenie znajdują się oceany, duże miasta, wyspy i góry…” Ok,skoro akcja dzieje się na archipelagu leżącym na Morzu Śródziemnym, to jakim cudem lokacje są otoczone przez ocean? No ho ho,chyba,że któryś z twórców wziął pod uwagę,że Morze Śródziemne jest pozostałością po prehistorycznym oceanie Tetydy,to wtedy faktycznie zwracam „honor” ;P

    13. Kurde, wiekszosc z tych podpunktow to niemal dokladny opis drugiej czesci. Niektore podpunkty wprost mowia o regresie w stosunku do dwojki. Bardziej ograniczone ruchy bohatera, bardziej „pozioma” mapa (a moze autor tekstu zle przetlumaczyl?)… ocb? Roznica pomiedzy jedynka a dwojka byla kolosalna, narazie lista zmian trojki krotko mowiac nie powala.

    14. Na tej zasadzie R* może już dzisiaj zapowiedzieć GTA VI… Będą samochody! I mapa będzie! Będzie miasto i kilka górek staw i park! Będą ludzie i słońce w dzień! Deszcz i burza! Będzie można strzelać i umrzeć, jak coś zrobimy, to policja nas będzie gonić ale spokojnie, będzie można policję zastrzelić!|Czytając informacje wstępne już wiem, że kompletnie nie interesuje się tą grą.|!

    15. Bo to chyba nie była zapowiedź, tylko info, które chcieli udostępnić, albo jakiś mały wywiad, więc dają to co jest. Po prostu to jest zapewnienie, że np. obiekty propagandowe zostaną, a nie że to jakaś nowość. Matko.

    16. @kosiarz007|Racja, gra jest w produkcji i twórcy wolą nie chwalić się pomysłami, bo może wyjść sytuacja jak z grami pewnego Piotrka. Na dokładne info jeszcze poczekamy parę miesięcy.

    17. Jeśli ktoś chce screeny to mam tu kilka : http:www.gameinformer.com/b/features/archive/2014/12/12/exclusive-just-cause-3-screens-and-info.aspx

    Skomentuj eindhoven Anuluj pisanie odpowiedzi