14.04.2014
Często komentowane 33 Komentarze

Pierwsze pół godziny z Batman: Arkham Origins – Cold, Cold Heart [WIDEO]

Pierwsze pół godziny z Batman: Arkham Origins – Cold, Cold Heart [WIDEO]
Cold, Cold Heart – pierwsze fabularne DLC do Batmana: Arkham Origins, w którym główną rolę odegra Mr. Freeze – pojawi się dopiero za tydzień, ale niektórzy mieli już okazję zagrać w dodatek. Na YouTubie pojawiło się pierwsze 30 minut z rozszerzenia. Uwaga – możliwe spoilery.

Pierwsze 30 minut z Batman: Arkham Origins – Cold, Cold Heart:

33 odpowiedzi do “Pierwsze pół godziny z Batman: Arkham Origins – Cold, Cold Heart [WIDEO]”

  1. no nareszcie nadchodzi dlc z Mr. Freeze do najlepszej MOIM zdaniem części z serii Arkham. Szkoda, tylko że kolejną część robi Rocksteady.

  2. Ciekawy jestem jak to będzie wyglądać po premierze, bo ta animacja twarzy i chodu na początku jest kiepska. Choć sama gra jest jak najbardziej godna polecenia.

  3. Zajęli by się naprawą wciąż występujących błędów, a nie za DLC się biorą.

  4. AlexMercer666 14 kwietnia 2014 o 12:21

    mam nadzieje że poprawią ten dodatek bo od strony technicznej to prezentuje sie slabiutko. sztywne ruchy podczas walki i to błyskawiczne przemieszczanie sie od jednej do drugiej postaci podczas wyprowadzania ciosu.

  5. @down – nie wiem, gdzie ty masz bugi, bo ja przez 18 godzin nie uświadczyłem ani jednego, a bawiłem się lepiej niż przy Arkham City…

  6. AlexMercer666 14 kwietnia 2014 o 12:24

    no na tym filmiku, chyba że to jest wersja na konsole i dlatego tak wygląda

  7. @Zaba2501 jeśli masz błędy w Arkham Origins to albo masz piracką wersję albo nigdy nie grałeś i powtarzasz, jak papuga za ludźmi którzy trafili na bugi w dniu premiery, po których obecnie nie ma już śladu, a sama gra ma mniej błędów niż słabe fabularnie Arkham City.

  8. Co dopiero skończyłem grać w Arkham Origins i spotkałem tam trochę niewielkich bugów których nigdy nie spotkałem w Arkham City jak np Batman dostający dziwnych spazmów podczas szybowania albo dziwny doskok do przeciwnika. Gra jak najbardziej zacna i nie podoba mi się że ludzie tak po niej jeżdżą ale IMO wyraźnie czuć w niej brak szlifu od Rocksteady.

  9. Strasznie wkurza mnie to, że ktoś nakręcił wszystkich iż Arkham Origins jest do [beeep] a moim zdaniem jest tu jeszcze więcej Arkham City i gra jest o wiele lepiej zoptymalizowana. Arkham City miało ocenę 10/10, także gracze chyba chcieli „jeszcze więcej tego samego” to nie rozumiem skąd nagle te wszystkie złe opinie.

  10. Co do błędów to one były i są, więc nie są to brednie wyssane z palca. Mam wersję na Xbox 360 i kilka razy gra mi się zawiesiła, a kilka następnych sama resetowała mi konsole. Na necie są filmy jakie błędy przytrafiały się innym, wystarczy poszukać. Fabularnie Arkham Origins zawodzi na całej linii. Dlaczego? 8 zabójców, z czego część się praktycznie nie liczy bo albo są w misjach pobocznych, albo jak Killer Croc pokonujemy ich w prologu. Misja platoformowa jest słaba, krótka i znów z Mad Hatterem.

  11. A przecież w poprzednich odsłonach to była ważna część gry. I sorry, ale w jakim celu uwalniany jest Calendar Man, skoro później zostaje całkowicie olany? Jest Boże Narodzenie, a on nie dostaje nawet misji pobocznej. Myśle, że złe opinie o Arkham City spowodowne są głównie motywem śmierci Jokera. Mnie też to się średnio podobało, ale cała gra była lepsza od AO. Grając w Asylum i później City widać znaczny przeskok. Niestety między AC, a AO tego nie ma. Jest dobra gra, brak rewolucji.

  12. @Szewc tylko, że Arkham Asylum było pod każdym względem lepsze od Arkham City, jedynie otwarte miasto było plusem tej części. Do tego gra strasznie krótka. Nie była zła. Dla mnie Arkham Origins jest lepsze fabularnie od Arkham City i Arkham Asylum. Co do błędów, w Arkham City one do dziś mi się zdarzają. Crashe gry, wyrzucanie do pulpitu to cecha charakterystyczna drugiej części. W Origins tego nie uświadczyłem. Mówię tutaj o wersji PC.

  13. @wernetto – a widzisz, a ja niestety mam odwrotną sytuację i to właśnie w B:AO pojawiają mi się NADAL błędy typu: nagłe zatrzymanie się przeciwników, wywalanie do pulpitu czy ni z gruszki ni z pietruszki szybowanie POD siatką miasta. Pirat? Nie grałeś nigdy w B:AO? Wybacz, że nie zgadzam się z Twoim zdaniem i dla mnie B:AO prócz ciekawych pojedynków z ważniejszymi przeciwnikami i ulepszonym trybem detektywistycznym nie oferuje zupełnie nic ciekawego. Jest to po prostu „kopiuj-wklej” z tego co już było.

  14. @Zaba2501 No to masz pirata skoro gra ci się nie „paczuje” 😀 W AO jest teraz mniej błędów niż w AC 😛

  15. @Zaba2501 to przygotuj się na jeszcze więcej kopiuj-wklej w najnowszym Batmanie z dodaniem jazdy samochodem. Coś co dostaje oceny 10/10 jest idealne, więc narzekanie na wtórność jest bezsensu. Idąc takim tokiem rozumowania mógłbym narzekać praktycznie na każde arcydzieło.

  16. @Grzesko – tak, mam pirata z pudełkiem i podpiąłem go do biblioteki steam. Kawalorn i Szewc pewnie też. Weź popukaj się po główce. | |@wernetto – zapewne masz rację, ale nie będzie to dla mnie tak rażące skoro wychodzi to ze studia, które od początku dłubie przy serii Arkahm. Widzisz, mi głównie chodzi o to, że gusta są różne i dla mnie fabuła była słaba, a sama gra wtórna i wykorzystywała w 70% to, co stworzyło inne studio. Fakt, ma mocne strony – wspomniałem zresztą o nich – ale to jednak za mało.

  17. Ej a wiadomo czy to dlc jest osobno do kupienia czy jest w season pass?

  18. No i fajnie:) Czekam na premierę;) Zawsze fajnie mi się grało Batmanem;)

  19. wernetto > coś co dostaje 10/10 jest idealne ale w momencie swojej publikacji. Nie jest powiedziane, że taka gra będzie ponadczasowa i nie stworzy się już nic lepszego. w AC grałem i na PC i Xboxie i nie pamiętam większych błędów chociaż pewnie takie też są. To prawda, że AO jest wtórne bo nowe studio poszło po najmniejszej linii oporu i dodało kosmetyczne poprawki do czegoś co już było. Coś jak kolejne Assassin’s Creed. Rocksteady stara się zrobić coś nowego choćby dzięki batmobilowi. Pewnie nie tylko.

  20. I ja strasznie zawiodełem się na bossach w AO. Deathstroke został cholernie zmarginalizowany, a miał być kimś takim jak Catwoman dla AC. W większości misje poboczne są strasznie kiepskie. No i gra strzeliła sobie sama w stopę kolejny raz robiąc głównego złego z Jokera. Ile można? W AC rówolegle z jego historią poprowadzono wątek Hugo Strange’a i Raz al Ghula. A w AO? Lipa. No i chociaż w nowym Arkham Knight postanowili wprowadzić nową postać na potrzeby gry. To też może być duży plus.

  21. HarryCallahan 15 kwietnia 2014 o 15:10

    @wernetto: po prostu łżesz. Jak widzę twój avatar w newsie dotyczącym tej serii to wiem, że nie ma nawet sensu ich czytać bo za każdym razem piszesz to samo. I twoje zdanie to jedno, ale ty zwyczajnie łżesz i tego po prostu nie da się zignorować. Mam oryginalne AO i błędy były (czy raczej są, bo grałem z najnowszym patchem). Czy większe niż w AC? zapewne tak, bo tam nie przypominam sobie żadnego który by mnie przyblokował. Tam nie było sytuacji, że nie mogę kogoś przesłuchać bo akurat wziął i zemdlał jak

  22. HarryCallahan 15 kwietnia 2014 o 15:13

    reszta przeciwników, albo że nie mogłem zdalnie zhackować panelu otwierającego kratę za którym jest plik danych. A kiedy po 15 minutach gimnastyki mi się udało to krata i tak się nie otworzyła i znajdźkę musiałem zebrać liną z hakiem (przez zamkniętą kratę!) co oczywiście poprzedziłem kolejnymi 15 minutami odpowiedniego ustawiania się. I takich przypadków różnych nieprawidłowości było więcej (np. podczas walki). Cześć może nawet nie tak irytująca sama w sobie, ale ponieważ w AC ich nie uświadczyłem to coś

  23. HarryCallahan 15 kwietnia 2014 o 15:16

    jest chyba nie tak. I nie będę tu pisał, że z kolei tamta cześć (najlepsza moim zdaniem, zresztą nie tylko moim – twoje mało mnie obchodzi, ale mimo to je szanuję) była błędów pozbawiona, a jak ktoś uważa inaczej to: a) nie grał b) ma pirata. Na tym zakończę dyskusję bo nie jesteś jej wart, napisałem to bardziej w stronę innych, którym przyjdzie na myśl marnowanie czasu na odpisywanie twoim łgarstwom.

  24. @HarryCallahan nie mogłem również zignorować tego wpisu pełnego kłamstw. Nie grałeś kolego lub grałeś w pirata. W Arkham City wypadało się co chwila za tekstury (wersja steam do dziś pełna karygodnych błędów). W Arkham Origins nie ma błędów obecnie i będę to powtarzał w każdym newsie o tej grze. Ponieważ w nich to właśnie pojawiają się tacy kłamcy, których jednym celem jest powtarzać za kimś, że gra jest zła. Będę walczył zawsze z atakiem na Arkham Origins bo jest niesłuszny. Bez odbioru, kłamco.

  25. i wybacz ale wiele osób również wspomina w komentarzach, że Arkham Origins jest najlepszą odsłoną serii, a przede wszystkim, że obecnie nie posiada błędów. Jesteś nikim innym, jak kolejnym kłamcą nie wartym rozmowy. Poczytaj opinie innych, a nie opieraj się tylko na mojej. Piszę to w sumie w kierunku innych, aby wiedzieli, że na piratów pokroju HarryCallahan nie warto zwracać uwagi. Jeszcze raz bez odbioru kłamco.

  26. HarryCallahan 15 kwietnia 2014 o 15:25

    Co do samej gry jest ok, chociaż fabularnie taka sobie. Walki z bossami gorsze niż AC. Ekwipunek właściwie ten sam, zmiany kosmetyczne (klej zamiast lodowych granatów…). Przy okazji? Czy w AC nie dostaliśmy wyrzutni haków jako prototypu do przetestowania? To dlaczego w AO (dziejącym się wcześniej) mamy ją w standardzie? To już trochę czepianie się szczegółów ale drażni mnie taka nieścisłość. Nie żałuję, że kupiłem bo dostałem to co chciałem: więcej tego samego. Jak dla mnie jednak nie umywa się do

  27. HarryCallahan 15 kwietnia 2014 o 15:31

    Nie będę pisał z tym zerem pode mną. AO mam oryginalne co mogę spokojnie udowodnić, czego zresztą nie muszę robić bo to jakaś błazenada. Poczytajcie opinie o grze, te mniej i bardziej radykalne. Zestawcie to z tym co wypisuję ten troll i sami oceńcie sami kto ma rację.

  28. HarryCallahan 15 kwietnia 2014 o 15:33

    Wracając do AO to tak jak pisałem nie umywa się moim zdaniem do poprzedniczek i w zasadzie nie miało byc dla nich konkurencją a zwykłym zapychaczem.

  29. Apropo AO, to nie zgadzam sie ani z recenzją CDA, ani z negatywnymi komentarzami zamieszczonymi poniżej. AO jest lepsze od poprzednich odsłon pod każdym względem. Więcej, lepiej, weselej. Craig Smith w roli Batmana sie sprawdza, Baker w roli Jokera/Czarnej Maski wymiata. Do tego kapitalnie przedstawiony Deathstroke – ogólnie gratka dla fana uniwersum DC. Większości błędów wymienionych w recenzji podczas gry nie uświadczyłem w ogóle. Ta sama gra, tylko że obszerniejsza. Na co niby narzekać?

  30. HarryCallahan 16 kwietnia 2014 o 12:45

    @norq: „Ta sama gra, tylko że obszerniejsza. Na co niby narzekać?” Obszerniejsza? Nie wydaje mi się, chociaż ostatni raz AC przeszedłem już dość dawno. Mapa faktycznie dawała więcej swobody (i chyba łatwiej się latało). Główny zarzut jest taki, że to właśnie „ta sama gra”. I ok, dla mnie to nie jest minus bo jestem fanem serii i dostałem to czego chciałem. Nie sądzisz jednak, że faktycznych nowości było tu jak na lekarstwo? Właściwie tylko rozwinięty tryb detektywistyczny. Do tego dochodzi brak konsekwencji

  31. HarryCallahan 16 kwietnia 2014 o 12:48

    w stosunku do AA i AC (co widać np. przy gadżetach). Poza tym mi osobiście brakowało Catwoman która wprowadziła nie tylko całkiem sympatyczny wątek poboczny w AC, ale gamepleyowo sporo różniła się od Batmana. Tutaj mamy Deathstroka, tylko co z tego skoro możemy nim grać jedynie w trybie wyzwań? Może moje wpisy poniżej wyglądają trochę za ostro pod adresem AO bo lubię tę grę, ale nie wprowadziła ona niczego rewolucyjnego. A błędy miałem (dodam jeszcze jeden z poziomem głośności, przez co za każdym razem jak

  32. HarryCallahan 16 kwietnia 2014 o 12:54

    ją uruchamiałem grę, to musiałem ją zminimalizować i zmienić głośność dla aplikacji w ustawieniach dźwięku w windowsie – też dziwna i niespotykana wcześniej w innych grach rzecz). Jak ktoś nie miał to ok. Nie mam powodów aby nie wierzyć (albo jak ten debil poniżej oczerniać kogoś i nazywać go piratem, co jest po prostu zwykłym chamskim pomówieniem). Natomiast samo DLC wygląda ok. Pytanie na ile starczy. Oby było dłuższe i bardziej treściwe niż Harley Quinn’s Revenge do AC…

  33. HarryCallahan 16 kwietnia 2014 o 13:00

    Ktoś niżej jeszcze pisał jeszcze o Calendar Man. I też mnie zastanawia, czy z gotowej gry usunięto fragment z nim, czy to może jakiś zakreślony na szerszą skalę plan twórców, bo w podobny epizodyczny sposób ta postać pojawiała się w dwóch wcześniejszych grach. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Raz, że AO nie robiło Rocksteady, a dwa że nie jest to łotr na którego czekalibyśmy przez 3 gry oglądając go gdzieś w tle, aby w końcu pojawił sie jako nasz przeciwnik w AK. Trochę za cienki w uszach 🙂

Skomentuj HarryCallahan Anuluj pisanie odpowiedzi