19.03.2014
Często komentowane 34 Komentarze

Pierwsze szczegóły siódmego epizodu Star Wars!

Pierwsze szczegóły siódmego epizodu Star Wars!
Czekała na to – z trwogą lub optymizmem – większość miłośników „Gwiezdnych Wojen”. Disney ujawnił pierwsze konkretne szczegóły siódmego epizodu Star Wars, do którego zdjęcia rozpoczną się już całkiem niedługo w Wielkiej Brytanii. Czego się dowiedzieliśmy?

Informacji jest niewiele, ale lepsze to niż nic. Przedstawiciele Disneya ujawnili, że siódmy epizod „Gwiezdnych Wojen” osadzony zostanie w 30 lat po wydarzeniach z oryginalnej trylogii. W filmie pojawi się kilku dobrze znanych bohaterów (Luke, Han, Leia?), ale główne skrzypce odgrywać ma trójka nowych, młodych postaci. Konkretów jednak na razie brak.

Zdjęcia do „siódemki” mają rozpocząć się całkiem niedługo, bo już w maju. Produkcja kręcona będzie w legendarnym londyńskim studiu Pinewood – to tam powstawały takie tytuły, jak „Obcy – decydujące starcie”, „Obcy 3”, „Mission: Impossible”, „Casino Royale” czy „Prince of Persia: Piaski Czasu”. Ciekawostką jest to, że wciąż nieznana jest obsada filmu – skoro pierwszy klaps na planie padnie za dwa miesiące, to całkiem możliwe, że wkrótce zostanie ujawniona.

Siódmy epizod Star Wars powinien wejść na ekrany kin 18 grudnia 2015 roku.

34 odpowiedzi do “Pierwsze szczegóły siódmego epizodu Star Wars!”

  1. Czekało na to – z trwogą lub optymizmem – większość miłośników „Gwiezdnych Wojen”. Disney ujawnił pierwsze konkretne szczegóły siódmego epizodu Star Wars, do którego zdjęcia rozpoczną się już całkiem niedługo w Wielkiej Brytanii. Czego się dowiedzieliśmy?

  2. Hmm… czyżby Trylogia Mroczne Gniazdo? Akcja dzieje się 30 lat od epizodu 6. Chociaż znając Disneya to troszkę zamotają w cyklu czyż nie?

  3. „ale główne skrzypce odgrywać ma trójka nowych, młodych postaci” – główny, biały i nastoletni bohater, najlepszy czarny przyjaciel i dziewczyna z którą główny bohater nawiąże romans – ktoś idzie na zakład ?

  4. @shadoxsas To już dość oficjalnie wiadomo że Disney nie bierze pod uwagę nic w tworzeniu historii poza filmami. Jak tylko wyjdzie Episod 7 to wszystkie książki i inne twory dziejące się po filmach przestaną być kanoniczne. Co do nowych postaci to prawdopodobnie zrobią taki numer że młodzi będą pomagierami podczas gdy stare postacie będą głównie kopać zadki a potem na koniec kogoś ze starych zabiją lub przynajmniej ostro pokiereszują żeby pokazać że ci źli są twardzi i od tej pory nowe postacie będą głównymi

  5. Osobiście mam raczej złe przeczucia, ale jak wyjdzie, zobaczymy dopiero w kinie. Nie mniej cieszy powrót starych bohaterów, choć z tego co widziałem Mark Hamill to już nie ten sam „Łukasz” co kiedyś. Widok Skywalkera z brzuszkiem może być dość komiczny 😛

  6. No i Carrie Fisher…mam nadzieję że nie będzie paradować w strojach rodem z pałacu Jabby 😛

  7. @Kawalorn Dinsey powołał zespół Lucasfilm Story Group który ma uporządkować kanon i pracują już od roku i póki oficjalnie Lucasfilm nie ogłosi jak będzie wyglądał kanon po tym uporządkowaniu nic nie wiadomo , więc nie opowiadaj bzdur , że jak wyjdzie Epizod 7 to wszystkie inne twory przestaną być kanoniczne.

  8. Ciekawe jakiegoż to bibera zatrudnią do głównej roli. Disney jak to disney, jedna z osób to na bank kobieta, a ostatnia to pewnie taki grupowy śmieszek heheszek walący żarcikami na lewo i prawo. I tak… czarno to widzę.

  9. GhostGaming7 19 marca 2014 o 11:14

    Pewnie wezmą jakiegoś młodego nastolatka ala Kwiatkowski i będzie jeszcze dziecine albo zrobią nową słabą podróbe

  10. Jeśli Disney oleje wszystkie książki to wielu fanów może się lekko wkurzyć. Sam czytałem wiele wiele razy cały cykl i jest świetny. Każda kolejna książka lub cykl książek wnosi nowe rzeczy i czerpie z poprzedniego więc naprawdę nie chciałbym by nowa trylogia to zniszczyła…

  11. Jeżeli 30 lat to zapewne Jacen Solo, Jaina Solo i Ben Skywalker, a historia z Dziedzictwa Mocy

  12. Alpharadious 19 marca 2014 o 11:41

    @iSoyer Disney potwierdzał, że nie będzie się wzorował na żadnych książkach, komiksach itp. Chce Star Warsy popchnąć „alternatywną” drogą.

  13. Mnie najbardziej interesuje czy te 30 lat oznacza automatyczne „odkanonizowanie” postaci Thrawna. Walka z niebędącym Sithem wojskowym geniuszem i strategiem nadałaby filmowi trochę świeżości. Może wtedy bitwy kosmiczne nie byłyby po prostu efektownym pokazem fajerwerków, a bardziej przemyślaną i zabójczą partią szachów.

  14. Mam nadzieję, że nie będzie gorsze od Mrocznego Widma, no ale to już naprawdę musieli by się postarać by nakręcić coś bardziej złego.

  15. Nie mogę się doczekać. 😉

  16. katarn i spółka będzie pewnie

  17. 3 nowe, młode postacie, a wrolach głównych Justun Bieber, Miley Cyrus i Krzysztof Ibisz, Anakin się w grobie przewraca

  18. Czy mi się zdaje, czy to przypadkiem nie działa się wtedy inwazja Yuuzhan Vongów?

  19. Gdzie Star Killer ja się Pytam albo Reven

  20. @ gregkic – z tego co pamiętam, to 30 at po Endorze Thrawn nie był już nawet wspomnieniem, mnie bardziej interesuje czy będzie pokazana wojna z Yuuzhan Vongami.

  21. @Siarczek – Revan? srlsy? toż to star warsowa prehistoria, nie ma co na to liczyć. A Starkiller jako klon może się pojawić, ale też w to wątpię.

  22. NarcissusBaz 19 marca 2014 o 13:55

    W przeciwieństwie do fanów Star Wars, czekam na nową część z niecierpliwością. Samo uniwersum Gwiezdnych Wojen jest świetne, ale nigdy nie przepadałem za filmami i chciałem zobaczyć inną historię z innymi bohaterami. Cieszy mnie też, że za całość odpowiedzialny jest JJ Abrams. Przed jego przybyciem Star Trek był dla mnie koszmarnym tworem, od którego oglądania bolały mnie oczy i głowa. Taki twór dla 40-letnich nerdów, mieszkających u mamy w piwnicy. Into Darkness za to…. wow.

  23. NarcissusBaz 19 marca 2014 o 14:02

    Sam Cumberbatch w nowym Star Treku zjada całą obsadę wszystkich Star Treków razem wziętych, mam więc nadzieję że do nowych Gwiezdnych Wojen trafi równie dobra ekipa. Z chęcią widziałbym w jakiejś roli Zacharego Quinto – uwielbiam faceta od roli psychopaty go w American Horror Story.

  24. @NarcissusBaz|Właśnie te „nowe” filmy są tworzone dla ludzi na Twoim poziomie. Zachwycać się nowościami bo są takie „cool”, a starsze to już dla nerdów itp. Przykre jest dla mnie jak klasyki są zamiatane pod dywan w imię technologicznie zaawansowanych, lecz pustych produkcji. Sam pewnie nową część obejrzę ale dam sobie rękę uciąć, że moc w niej nie będzie tak silna.

  25. Must watch. I tyle.

  26. Nie ważne, co z tego wyjdzie. Do kina i tak TRZEBA pójść 🙂

  27. @Sermaciej Inwazja Vongów jest trochę wcześniej. Wydaje się że około 25ABY.

  28. marcusfenix345 19 marca 2014 o 15:37

    Wolałbym trylogię Thrawna lub Dartha Bane’a. Pierwszy najlepszy strateg w uniwersum, drugi który spowodował pośrednio upadek republiki.

  29. @Strko|Masz rację. Ale chyba to o dzieciach Hana i Lei dzieje się w odpowiednim czasie? To, gdzie syn Hana stacza się na ciemną stronę?

  30. Ciekawy jestem tych filmów, w sumie Abrams sprawił że pierwszy raz mogłem spojrzeć na Star Treka bez krzywienia się. 🙂 Zaczynałem od starej trylogii, ale należę do tych fanów którym nowa jak najbardziej również odpowiadała (no może poza większością 2 epizodu 😉 ). Dlatego też z nadzieją czekam na kolejne części i trzymam kciuki, żeby wszystko się udało. Nie wiem czy to w końcu zostało potwierdzone, ale mam nadzieję że zignorują książkowe uniwersum osadzone „po” filmach (to „przed” mi się podoba).

  31. Paladyn_Rage 19 marca 2014 o 18:44

    @marcusfenix345|Aktorzy za starzy na kręcenie trylogii Thrawna, a nikt przy zdrowych zmysłach nie próbowałby ich teraz zastąpić.

  32. Zacznę warować pod Pinewood…

  33. Głównymi postaciami będą Jacen Solo, Jaina Solo i Ben Skywalker. Najprawdopodobniej stad wezma sitha (Jacen) Troszke szkoda ze to az 30 lat pozniej bo mialem nadzieje na Thrawna i jego geniusz ale mam nadzieje ze JJ to zrekompensuje. Najbardziej to czekam na film o Yodzie i kto wie moze nawet ktos genialny wpadnie na pomysl Rejvena, wojny mendalorianskiej czy historii Bejna. (w sumie dzieki niemu republika upadla)

  34. Akcja 30 lat później, pierwszą trylogię też nakręcili przed trzema dekadami, więc aktorów (Harrisona Forda i całą resztę) nie trzeba będzie specjalnie charakteryzować 🙂 Widzę że wielu z was jakichś książek się naczytało i traktują ich treść jak prawdziwą historię, którą filmowcy mają obowiązek już tylko zekranizować. Śmieszne trochę. Mają swoich scenarzystów, stworzą swoją własną historię i chwała im za to. To ma być dzieło w pełni autorskie a nie koncert życzeń gimbazy.

Skomentuj Piotrek66 Anuluj pisanie odpowiedzi