31.10.2016
7 Komentarze

PlayStation VR chce nas przestraszyć [WIDEO]

PlayStation VR chce nas przestraszyć [WIDEO]
Na okoliczność Halloween Sony wytoczyło najcięższe działa. W nowym materiale nie brak klaunów, dinozaurów, rekinów, a na kilka chwil pojawia się także... kuchnia!

Jak doskonale wiecie, PlayStation VR zdążyło zadebiutować, a wraz z nim pojawiły się pierwsze gry. Oczywiście zdecydowana większość raczej eksploruje możliwości technologii, niźli stanowi wybitny kawałek kodu, ale… o tym już poczytacie w CDA 13/2016, w którym zamierzamy pochylić się nad tematem wyjątkowo wnikliwie.

Nie ulega jednak wątpliwości, że jest tu potencjał na to, by gracza przestraszyć. Jump scare’y w Until Dawn: Rush of Blood są zdecydowanie mocniejsze, niźli te z oryginalnego Until Dawna, a scena otwierająca Batmana: Arkham VR, choć widzieliśmy ją już w komiksach i filmach dziesiątki razy, też może być doświadczeniem wstrząsającym.

Sony postanowiło uwypuklić zalety urządzenia w halloweenowym filmie, który kilka produkcji reklamuje, a kilka dopiero zapowiada.

Nie zmienia to faktu, że najbardziej należy się bać ceny PlayStation VR.

7 odpowiedzi do “PlayStation VR chce nas przestraszyć [WIDEO]”

  1. Na okoliczność Halloween Sony wytoczyło najcięższe działa. W nowym materiale nie brak klaunów, dinozaurów, rekinów, a na kilka chwil pojawia się także… kuchnia!

  2. Ahh… jak ja kocham te nadreakcje we wszystkich filmach związanych z horrorem. Przynajmnien zrobili to lepiej niż IGN.

  3. Mi wystarczył obrazek do newsa na pół ekranu, lel

  4. Poczekamy…zaobaczymy 😉

  5. Byłem na WGW specjalnie aby porównać technologie VR obecnej generacji (poprzednia była w latach 90-tych) i muszę powiedzieć że wygląda to dość ciekawie lecz ma nadal swoje braki. Niestety najprawdopodobniej na coś co będzie spełniało moje oczekiwania pewnie przyjdzie mi poczekać do następnej generacji czyli jakieś kolejne 20 lat ;).

  6. Ktoś ogląda Black Mirror?W odcinku pt Playtest przedstawiono jak będzie sie straszyć graczy.

  7. o boże. jak ja się wystraszyłem tym jumpscarem na końcu.

Skomentuj podbielski Anuluj pisanie odpowiedzi