Pojawił się zwiastun Trainwatch, polskiej gry robionej przez jednego człowieka. Wreszcie znalazła wydawcę
Remigiusz Michalski, twórca The Cat Lady (bardzo ciekawego indyka), przez jakiś czas poszukiwał wydawcy dla swojego nowego tytułu, Trainwatch, produkcji łączącej zarządzanie czasem, symulator życia i przygodówkę z horrorem psychologicznym. Poszukiwania wreszcie się zakończyły: grę wyda 11bit studios. Premiera na pecety planowana jest na ten rok.
Jak większość tytułów Michalskiego (poruszających zwykle bardzo ważne tematy), ta gra również stanowi bardzo osobisty projekt, prawdopodobnie największy w jego dorobku. Jest to nadal dzieło spod znaku Harvester Games, nawet, jeżeli stylistyka się odrobinę zmieniła. A studio to w praktyce jeden człowiek, wspierany przez brata, uzdolnionego muzyka, który skomponował ścieżki dźwiękowe do wszystkich dotychczasowych produkcji.
Bohaterem Trainwatch jest Troy, mężczyzna w średnim wieku, obejmujący posadę dróżnika na przejeździe kolejowym w miejscu, w którym diabeł mówi dobranoc. Jego zadanie brzmi z pozoru banalnie: przez 28 dni ma opuszczać i podnosić rogatki zgodnie z rozkładem jazdy. Stawka jest jednak bardzo wysoka: Troy jest alkoholikiem, który próbuje zerwać z nałogiem i jednocześnie odzyskać zaufanie żony. Posada ma mu w tym pomóc.
Reszta czasu jest już nasza. Wokół wieży rozciąga się półotwarty, zamglony i bardzo niepokojący teren. Dość, by powiedzieć, iż Troy zastanawia się nad takimi przyziemnymi rzeczami jak to, czy pociągi z nim rozmawiają. Nie damy rady jednak zrobić czy sprawdzić wszystkiego, dlatego mądrze gospodarujmy tym kapryśnym zasobem, jakim jest czas.

Dla 11 bit studios to dobra okazja na wydanie fajnego tytułu obok The Invincible, Death Howl i Crop. Ta warszawska spółka jest nam dobrze znana z This War of Mine i Frostpunka, ale zawsze chętnie przyjmuje pod swoje skrzydła wszystkie tytuły, które nie boją się trudnych tematów i emocji. Trainwatch, który opowiada o powrocie do zdrowia z choroby alkoholowej doskonale wpisuje się w ich ogólny profil.
Grę możecie już dodać do swojej listy życzeń na Steamie. Pozostaje czekać na kolejne informacje.
