30.05.2018
10 Komentarze

Pokémon: Let’s Go, Pikachu!/Eevee! – Wszystko, co musisz wiedzieć o powrocie do Kanto

Pokémon: Let’s Go, Pikachu!/Eevee! – Wszystko, co musisz wiedzieć o powrocie do Kanto
W skrócie: potwierdziły się prawie wszystkie plotki. Spoiler alert: jest też info o „właściwszych” erpegach z Pokémonami.

No i już wiemy – nowe odsłony Kieszonkowych Potworów nazywać się będą Pokémon: Let’s Go, Pikachu! i Pokémon: Let’s Go, Eevee! i zadebiutują 16 listopada. Amerykańskie okładki wyglądać będą tak:

Europejskie zresztą też. Ale co ja wam będę o okładkach, skoro jest tyle szczegółów?

Potwierdziło się, że w grach wrócimy do Kanto i będą one inspirowane Pokémon Yellow – to znaczy nie będą to do końca rimejki, zwłaszcza że rzeczywiście sporo zaczerpnięto tu z Pokémon Go. Cały świat jest jednak dość wiernie odwzorowany, co widać na trailerze na samym dole tej strony – do tego stopnia, że zbudowano go z „płytek” (to znaczy: kwadratowych części), choć już w Sun i Moon był on zdecydowanie niekwadratowy.

No ale nie jest to „core’owy” erpeg z Pokémonami (choć pracuje nad nim Game Freak), co zresztą można przeczytać na oficjalnej stronie – na takowy (otwierający zapewne nową generację, z nowym regionem i nowymi stworkami) będziemy musieli poczekać do 2019 roku.

Wspomniałem o elementach zaczerpniętych z Pokémon Go – chodzi tu głównie o walkę. Nie będzie żadnych losowych potyczek, a Pokémony spotykane w terenie będziemy mogli tylko łapać – w stylu podobnym do Go właśnie. Turowy system walki, zapewne uproszczony, zarezerwowany został dla starć z trenerami.

Wygląda też na to, że potwierdziła się plotka o 151 Pokémonach – nie zobaczymy tu więc prawie niczego poza pierwszą generacją (a więc i ponad połowy ewolucji Eeevee). Prawie, bo obiecano nam jednego „zupełnie nowego” Pokémona. Ten pewnie przypisany będzie ostatecznie do ósmej generacji.

Powraca możliwość podróżowania z Pikachu (i Eeevee), który siedzieć nam będzie na czapce – a oprócz tego podążać za nami może jeszcze inny Pokémon. To prawdopodobnie oznacza, że i tak nie będzie można sobie wyewoluować swojego Eevee. Ani Pikachu. Za to będzie można stroić swojego pupila.

Będziemy mogli przenosić Pokémony z pierwszej generacji pomiędzy Pokémon Go i LGP/LGE (tzn. na pewno przenosić do specjalnie wydzielonego parku, ale być może także do „właściwej” części gry, do swojej drużyny), pokazano też akcesorium, które służyć będzie do sterowania:

Chociaż nie wydaje się ono zbyt potrzebne, bo gra trafi tylko na Switcha, a do sterowania potrzebny będzie tylko jeden Joy-Con. W zestawie z konsolą są dwa. I tutaj wypada wspomnieć o jednej bardzo ważnej rzeczy…

…A jest nią lokalny co-op. LGP/LGE pozwolą nam (w przeciwieństwie do standardowych gier Pokémon) tworzyć osobne sejwy dla różnych graczy (za pośrednictwem kont na Switchu), więc drugi gracz w dowolnym momencie może usiąść koło nas i wpaść do naszej gry. Będzie można nawet wspólnie rzucać Poké Ballami, co nie ma żadnego sensu.

W jakiejś formie mają się też pojawić opcje online, ale to na razie nieoficjalna informacja wygrzebana przez serwis Serebii.

No i na koniec: z tak zwanego nienacka na Switchu zadebiutowało Pokémon Quest, „przygodowa gra akcji” z sześciennymi Pokémonami. Trafi też na sprzęt mobilny już w czerwcu. Free-to-play, czy – jak Nintendo woli – free-to-start. Gameplay można obejrzeć na przykład tutaj.

Podsumujmy:

  • 16 listopada 2018 – Pokémon: Let’s Go, Pikachu!/Eevee!, lekko każualowa przygoda w Kanto z kanapowym co-opem i możliwością przesyłania Pokémonów do Pokémon Go,
  • druga połowa 2019 – core’owy RPG z głównego trzonu serii Pokémon,
  • już teraz – sześcienna pierdółka Pokémon Quest, w którą grać można, ale ewidentnie nie trzeba.
  • 10 odpowiedzi do “Pokémon: Let’s Go, Pikachu!/Eevee! – Wszystko, co musisz wiedzieć o powrocie do Kanto”

    1. Dawid „spikain” Bojarski 30 maja 2018 o 08:13

      Kanapowy co-op + Kanto = jaram się. Nawet jeśli oznacza to oczekiwanie kolejny rok na te właściwe Pokemony.

    2. Mam mieszane uczucia. Niby fajnie że wracamy do Kanto, od strony wizualnej wygląda świetnie no ale usunięcie walkz z dzikimi pokemonami i te połączenie z poke Go trochę mnie odrzuca. Mam nadzieję że przyszloroczna odsłona będzie już normalna.

    3. Strasznie mi się nie podoba motyw łapania pokemonów tak jak w Pokemon Go, choć już bardzo dawno temu to przewidziałem. Raczej kupię, ale nie będę z tego zadowolony, jeżeli nie przyciągnie mnie tam jakaś nowa mechanika.

    4. @saborcat Pokemon 2019 ma być tradycyjną odsłoną. Tsunekazu Ishihara powiedział to wprost na koniec konferencji.

    5. Te rzucanie pokeballem we dwie osoby to jaiś żart. Przecież to nie ma kompletnie sensu… |”Pokémony spotykane w terenie będziemy mogli tylko łapać – w stylu podobnym do Go właśnie.” To było najgorsze w tej grze na smartfony i jeszcze to przenieśli na konsolę? O masakra. Liczyłem na tę grę i mocno się przeliczyłem :/

    6. jak dla mnie lipa z tym ze spotkane poksy bd mozna tylko lapac ;/ to co mam rozumiec ze nie bd levela w tej grze bo jak niby trenowac poksy?

    7. @migot na zwiastunie podczas walki można zobaczyć, że poksy mają lvl normalnie więc

    8. Poziomy, zapewne, będziemy zdobywać poprzez ilość poków złapanych?|Nie wiem co o tym myśleć. Czekałem mocno na nowe Poki, by kupić Switcha, ale chyba się jeszcze wstrzymam.

    9. @Ezio nowe Pokemony RPG wyjdą pod koniec 2019 więc możesz poczekać jeszcze z rok aż stanieje.

    Skomentuj Dawid „spikain” Bojarski Anuluj pisanie odpowiedzi