Pokémon Unite: MOBA w świecie Pokémonów [WIDEO]
Nintendo i Pokémon Company w natarciu – przed tygodniem firmy ogłosiła powrót Pokémon Snap i kilka mniejszych projektów. Na dziś firmy zapowiedziały zaś prezentację zupełnie nowego tytułu w tym uniwersum.
Dziś mogliśmy zobaczyć więc współtworzone przez Tencent Pokémon Unite, Mobę, w której dwie drużyny po pięciu graczy pokierują dobrze znanymi z innych produkcji stworkami. Zamiast tradycyjnych dla gatunku wież i baz zwyciężymy, zdobywając punkty otrzymywane za łapanie dzikich Pokémów i transportowanie ich do rozrzuconych po mapie punktów. W trakcie rozgrywki nasze stwory będą zdobywać kolejne poziomy, uczyć się nowych umiejętności i oczywiście ewoluować. Nie spodziewajcie się więc rewolucji, szczególnie że gameplay nie bez powodu wygląda mocno mobilkowo – gra oprócz Nintendo Switcha nawiedzi także urządzenia z Androidem i iOS-em (ze wsparciem cross-playu).
Daty premiery nie poznaliśmy. Tytuł będzie darmowy.

Czy to jest darmowa gierka?
@ja0lek „Pokémon Unite will be free-to-start and available on Nintendo Switch and mobile devices, with crossplay support included.”, cokolwiek to znaczy „free to start” xD|Gra wygląda na średniaka, ale ciekawe jak marka wpłynie na jego popularność.
Cross-play z mobilkami = to nie będzie zbyt zaawansowana technologicznie gra.|”Free to start” = a paczki/lootboxy z nowymi pokemonami nie będą tanie.
„Free to start” to pewnie ichniejsze F2P, gdzie w pewnym momencie gry grind staje się na tyle absurdalny, że trzeba sypnąć groszem, aby posunąć się do przodu w rozsądnym tempie.
Porównując do takiego Wild Rifta(który ma lepszą grafikę niż lol na pc), wygląda słabo, ale uwielbiam pokemony więc sprawdzę o ile będzie za frajer.
Ta gra triggeruje moje OCD. Taki Charizard startuje gre jako Charmander i musi ewoluować w trakcie. Ale już Pikachu, Snorlax czy Lukario od początku biegają w wyewoluowanych formach i to pomimo że mają wcześniejsze. Grrrr już jej nie lubię
@Vengir|Satoru Iwata jeszcze za życia zarządził, by wszelkie gry F2P były na platformach Nintendo nazywane właśnie Free to Start, ponieważ Free to Play uważał za niezwykle mylące określenie.