Przed chwilą

Polska gra, która miała podbić świat piłkarskich symulatorów, okazała się totalnym fiaskiem. Twórcy złożyli wniosek o upadłość

Polska gra, która miała podbić świat piłkarskich symulatorów, okazała się totalnym fiaskiem. Twórcy złożyli wniosek o upadłość
Od premiery Copa City minęło zaledwie 5 miesięcy.

Nie będzie żadnym wstydem przyznanie się, że nie kojarzy się gry Copa City i odpowiedzialnej za nią firmy, Triple Espresso. Ten symulator piłkarski nie poradził sobie świetnie w sensie komercyjnym, ale jak na nowe studio nie było też tragicznie; to była średnia premiera. Tylko że nie tak miało być. Copa City miało zawojować świat i Triple Espresso tak święcie w to wierzyło, że wpakowało w tę produkcję około 50 milionów złotych.

Nietrudno dojść do wniosku, że cyfry nie są po stronie twórców, bo w momencie pisania Copa City ma 278 recenzji na Steamie. Wynik, jakiego mogą pozazdrościć maleńcy twórcy gier niezależnych, ale na pewno nie taki, który zwiastuje zwrócenie się wielomilionowego budżetu. I faktycznie, 5 miesięcy po premierze gry, która miała być polską konkurencją dla Football Managera i innych takich, Triple Espresso złożyło wniosek o upadłość.

50 milionów złotych, żeby zrobić symulator, to dosyć ekstrawagancki wydatek. Jeszcze przed premierą gry trafiali się krytycy, którzy nie wahali się wytykać tego faktu, ale wiara inwestorów w projekt nie słabła. Bogusław Leśnodorski, były właściciel Legii Warszawa i współzałożyciel Triple Espresso, przyznał w rozmowie z Pulsem Biznesu, że włożył w tę grę wszystko.

Zainwestowałem w ten projekt wszystko, co wówczas miałem, i dodatkowo się zapożyczyłem. W akcje spółki i pożyczki, które osobiście zabezpieczyłem, włożyłem łącznie około 20 milionów złotych.

Bogusław Leśnodorski

Smutna to historia, ale niech posłuży jako przestroga dla wszystkich zastanawiających się nad wejściem w branżę gier. Skoro nawet giganci pokroju Sony czy Microsoftu, gdzie pracują całe zespoły analityków, potrafią się przeliczyć, to co dopiero początkująca firma z zarządem bez przeszłości w grach wideo?

Jedna odpowiedź do “Polska gra, która miała podbić świat piłkarskich symulatorów, okazała się totalnym fiaskiem. Twórcy złożyli wniosek o upadłość”

  1. Obejrzałem gameplay na YT. Przesuwałem co chwilę, umierając z nudy.
    Menusy rodem z pierwszych simsów, pomysł na grę…aż boję się powiedzieć skąd.
    I piszę to jako fanatyk piłki od 30 lat – który na FMie spędził pewnie z rok, a kolejny na PESie i licznik nadal bije 😛
    Twórcy oczekiwali, że sprzeda się 3mln kopii. Sprzedało się 17k. Damn!

Dołącz do dyskusji