Polski Gothic na pierwszym zwiastunie z rozgrywką! Ashes of Kardoria pełnymi garściami czerpie z gier Piranha Bytes

Polski Gothic na pierwszym zwiastunie z rozgrywką! Ashes of Kardoria pełnymi garściami czerpie z gier Piranha Bytes
Hej ty, zaczekaj! Chyba już cię gdzieś widziałem.

Niezwykła popularność Gothica w naszym kraju sprawia, że gracze z niecierpliwością wypatrują ciągle kolejnych fanowskich modyfikacji do gier Piranha Bytes, licząc na dodatkowe godziny przyjemnej rozgrywki. Tym razem jednak na horyzoncie pojawił się nie mod, a zupełnie nowa gra. Ashes of Kardoria to inspirowany Gothikiem polski tytuł, który został nam wyjawiony jakiś czas temu i widać, że powoli prace nad tą produkcją nabierają tempa.

Powstające na Unreal Enginie 5 RPG dostało właśnie trailer ukazujący tę produkcję w pełnej krasie. Zobaczyliśmy wreszcie faktyczną rozgrywkę i sam początek gry, który do złudzenia przypomina zrzucenie Bezimiennego do Kolonii w pierwszym Gothicu. Czuć też trochę klimatu Risena, bo oto zaczynamy jako rozbitek na tajemniczej wyspie ubrani jedynie w jakieś podarte szmaty i musimy szybko nauczyć się, jak przetrwać w tych niebezpiecznych warunkach.

Na samym starcie pomaga nam druid Ulric, który ewidentnie robi tu za Diego. Ba, część linijek dialogowych nieznajomego brzmi właściwie identycznie do tego, jakimi tekstami witał nas w kolonii nasz kumpel ze Starego Obozu. Ulric przekazuje naszemu bohaterowi najważniejsze informacje o wyspie, na jaką trafił, a następnie rozpoczyna się drobny samouczek. Dostajemy broń i możemy zapoznać się z systemem walki, który prezentuje się oczywiście dość gothicowo. Mamy więc raczej sztywne animacje i toporne wyprowadzanie ciosów, ale ogółem można powiedzieć, że potyczki wykazują jakiś potencjał. Chciałoby się nawet chwycić za jakiś stary miecz i zacząć ciachać wszystko, co się rusza dla jak największego doświadczenia.

Ukazujący rozgrywkę trailer przedstawił nam też inne mechaniki. Zobaczyliśmy na przykład łuk i walkę dystansową, a także otwieranie zamków za pomocą wytrycha. Tu z kolei mamy inspirację Oblivionem czy wspomnianym Risenem, bo musimy w odpowiedni sposób podnosić zapadki. Obawiam się jednak, że gothicowe świry (w tym ja) mogą ubolewać nad faktem, że nie mamy tu kultowej zabawy w prawo-lewo.

Ashes of Kardoria ogółem wygląda na całkiem interesujący projekt z potencjałem, choć według mnie jest tu trochę za dużo pomysłów żywcem przekopiowanych z Gothica. Zarys fabuły z wysłaniem żołnierzy króla na wyspę i szukaniem czegoś, co pozwoli wygrać wojnę z orkami, brzmi dla mnie odrobinę zbyt znajomo. Oczywiście nawiązania do gier Piranha Bytes mogą być bardzo sympatyczne, ale obawiam się o to, czy Ashes of Kardoria będzie wystarczająco solidnie stać na własnych nogach.

10 odpowiedzi do “Polski Gothic na pierwszym zwiastunie z rozgrywką! Ashes of Kardoria pełnymi garściami czerpie z gier Piranha Bytes”

  1. Otwieranie zamków wygląda jak z Risen 2, żółty romb celu misji też wygląda znajomo, ale nie pamiętam z jakiej to gry. Generalnie rzecz ujmując całkiem nieźle jak na projekt jednej osoby.

  2. Dlaczego są artykuły z tytułem polski Gothic i podany tytuł jakiejś gierki skoro cała seria Gothic jest polska

  3. Heh, podobają mi się płynne animacje i w myśl zasady „lubię to, co już znam” ogólna atmosfera tego fragmentu, a jest to po prostu wymieszany z Gothikiem Risen.

    Nie podobają mi się za to animacje postaci w biegu (wyglądają jakby dolna i górna część ciała znały się tylko korespondencyjnie), ich wygląd (jak plastikowe lalki barbie) i dialogi (płaskie i nadmiernie ekspozycyjne).

    Nadal może z tego być fajna gra, ale musi mieć coś swojego do zaproponowania.

  4. Początek to zrzynka z Age of Conan, Risena i elementów Morrowinda (w ogóle motyw „pobudki po katastrofie” to paździerz i pójście po linii najmniejszego oporu w każdej grze), krab na plaży zamiast się poruszać po prostu sunie w powietrzu do głównej postaci, grafika wygląda biednie (a to niby UE5)… wisienką na torcie jest to, że główna postać jest niemową. Oj, czarno to widzę – jak to napisałem deweloperom na YT.

  5. Na tą chwilę— grafika jak z Risena, animacje jak z Gothica, jedyne co daje znać o rodowodzie UE5 to glitche i przycinki. Gdyby nie opis, myślałbym że to jakiś mod do oryginalnego Gothica.

Skomentuj Kamil Anuluj pisanie odpowiedzi