Pracownik Epica odpowiada na krytykę po podwyżce cen w Fortnicie. Fani nie mają litości
Po podwyżce cen V-Dolców, cyfrowej waluty Fortnite’a, gracze zaczęli tłumnie protestować. Nie tylko narzekali na chciwość Epic Games w mediach społecznościowych i naśmiewali się z tłumaczeń firmy, ale zaczęli też głosować portfelem, anulując subskrypcje premium i zachęcając innych do tego samego. Deeskalacyjna odpowiedź pracownika Epic Games nie osiągnęła uspokajającego efektu, który chyba osiągnąć miała.
Pod postem na Reddicie informującym o podwyżkach pojawił się komentarz użytkownika EmptyTux – pracownika Epica i moderatora społeczności firmy na tej platformie. Niestety ton jego wypowiedzi nie trafił do graczy.
Doceniam posty w dzisiejszych wątkach.
Dostaliśmy mnóstwo feedbacku, nie tylko na temat zmiany cen V-Dolców, ale też mówiącego szerzej o waszych uczuciach wobec Fortnite’a – szczególnie obecnego sezonu. Nie mogę doczekać się, aż w przyszłym tygodniu zobaczycie nową aktualizację!
EmptyTux
Odpowiedzi na komentarz pracownika są w zdecydowanej większości negatywne. Użytkownicy naśmiewają się nie tylko z naiwnego optymizmu, jaki z niego bije, ale także z poprzednich wypowiedzi developerów Epica. Dla przypomnienia: tłumaczyli oni podwyżki rosnącymi kosztami utrzymania Fortnite’a (jednej z wciąż najbardziej dochodowych gier na świecie), mówiąc o „pokrywaniu rachunków”. Bardziej pasowałoby to do małego, niezależnego zespołu ledwie wiążącego koniec z końcem niż do właścicieli kury znoszącej złote jaja – czego gracze nie wahają się wytykać.
Według statystyk Fortnite generuje każdego roku niewyobrażalne dla większości twórców kwoty. Szacuje się, że w 2025 przychody wyniosły około 6 miliardów dolarów.


Myślę że Epic nie rozumie swoich fanów. Mówimy tutaj o dzieciach w wieku szkolnym. Zamiast próbować załagodzić sprawę, Epic powinien wrzucić parę memów na tiktoka.
Wystarczy zmadrzec i przestac glupio marnowac kase pdzy okazji psujac nam wszystkim (graczom) hobby.
Zmadrzejcie! Tak zaprotestujcie!
Niestety, głosowanie portfelem nie jest tak skuteczne, jakby być mogło, bo na 10 takich, którzy zmądrzeją, znajdzie się 1000 takich, którzy ci odpowiedzą „moje pieniądze, będę robić co chcę”.
Jesteś blisko sedna problemu, ale mylisz proporcje. W rzeczywistości to 1000 powie, że nie będzie płacić, ale znajdzie się 10 takich, którzy będą. I to wystarczy. Ten biznes opiera się niemal w całości na „wielorybach”, a tych żadne podwyżki nie zniechęcą.
Głupie dzieci się kroi, Epic wie co robi.
Jedni narzekają, drudzy kupują i chwalą się na forach, że uzupełniają kolekcję, kupują każdego battle passa itp. Póki się sprzedaje to nasze opinie nie mają znaczenia. Mnie na szczęście nie ekscytują jakieś crossovery i te wszystkie skiny. Jak chcę zagrać w Dooma to włączam Dooma ale w grach widać pełno graczy ze skinami.