19.04.2015
Często komentowane 66 Komentarze

Prawdopodobnie wyciekło trochę informacji na temat nowego Mass Effecta

Prawdopodobnie wyciekło trochę informacji na temat nowego Mass Effecta
Ostatniemu Dragon Age wyciekło się, bo ktoś skopiował treść ankiety wysyłanej przez EA do fanów. Tym razem ktoś skopiował treść ankiety na temat nowego Mass Effecta. Nie wiadomo, czy to prawda, oczywiście, ale lepsze jakiekolwiek informacje niż żadne, prawda?

Według podpunktów w ankiecie nowy Mass Effect miałby rozgrywać się w Helius Cluster (zawierającym setki układów słonecznych w galaktyce Andromedy). Jest to daaaaleko od miejsc, po których rozbijał się Shepard. Gracz ma wcielić się w „Pathfindera”, czyli przeszkolonego żołniersko, ale jeszcze nie sprawdzonego w boju, odkrywcę, którego wysłano właśnie w tamte rejony w celu zbudowania nowego domu dla gatunku ludzkiego.

Świat ma być około czterokrotnie większy niż w ME3, a będziemy w nim latać po układach słonecznych, zbierać surowce i budować kolonie. Spotkamy też przeróżnych bandytów i obce rasy, z którymi poradzimy sobie zdobywanym/odkrywanym po drodze arsenałem, a także RPG-owo zwiększając możliwości naszego statku, ekipy i podejmując różne strategiczne decyzje związane z sojuszami (prawdopodobnie więc np. jedni nie lubią drugich, mamy opcję dogadania się z którąś z ras i wybić drugą).

W trakcie znajdziemy też pozostałości po jakiejś tajemniczej, potężnej rasie kosmitów, The Remnant, w których technologii jest klucz do niesamowitej mocy związanej z tym regionem galaktyki. Naturalnie będziemy musieli dowiedzieć się kim byli Remnanci, dlaczego ich nie ma, i tym podobne. Na ich technologii oparte będzie zbieractwo i crafting.

W naszej ekipie znajdzie się siedmiu towarzyszy – każdy z nich będzie mieć jakąś konkretną osobowość, inne możliwości i umiejętności, ale na misję będziemy mogli zabrać ze sobą tylko dwóch z nich. Na przykład Cora może odpalić „biotyczną” tarczę, która chroni wszystkich w jej zasięgu (ale pozwala ekipie strzelać na zewnątrz). Czyli, w skrócie, dostaniemy siedem dodatkowych postaci do rozwijania, a ich zachowania i „życia” będą zależne od poziomu lojalności, jaki sobie u nich zarobimy wykonując dodatkowe misje. Np. mając towarzysza Kroganina, Dracka, będziemy mogli wykonać misję, w której przyjdzie nam pomóc kolonistom jego rasy – jeżeli się na to zgodzimy, dostaniemy parę punkcików lojalnośći więcej, a chłopak odblokuje sobie nowe drzewko umiejętności.

Jako, że świat gry ma być ogromny, będziemy musieli pobawić się tez w „zdalne” utrzymywanie porządku. Zdobywane przez nasze kolonie surowce pozwolą nam wynajmować najemników i inwestować w kontrolowane przez AI specjalne Strike Teamy, które będziemy wysyłać na przypadkowo generowane, czasowo ograniczone misje. Będą to zadania pokroju odkrywania artefaktów Remnantów, czy bronienia jakichś osad – to będzie się działo w czasie rzeczywistym, zajmowało ok 20-30 minut, a powracająca ekipa przyniesie XP, ekwipunek i pieniądze. Prawdopodobnie wszystko to będzie dało się też kontrolować specjalną aplikacją mobilną, bo tak świat teraz działa.

Ale misje dla Strike Teamów będzie można też wykonać samemu, albo ze znajomymi – będziemy mogli odezwać się do 3 znajomych, którzy nam pomogą. Wtedy dostaniemy tryb Hordy. Nagrody zostaną wtedy rozbite na tryb single i multi – niektóre zostaną odblokowane tylko w zabawach sieciowych, niektóre tylko w singlu.

Poza tym, naturalnie, doczekamy się masy opcji dialogowych i decyzji do podjęcia. Pojawią się też wybory związane z akcją – np. przystawienie komuś pistoletu do łba, albo zmuszenie go siłą do otworzenia drzwi, zamiast przekonywania go, że to dobry pomysł.

…no ale pamiętajcie tylko, że na razie to wszystko plotki i ploteczki.

66 odpowiedzi do “Prawdopodobnie wyciekło trochę informacji na temat nowego Mass Effecta”

  1. a co do przekaźnika masy to też nie, bo największy znany przekaźnik masy (Cytadela) pozwalała żniwiarzom przenosić tylko do przestrzeni między galaktycznej.

  2. Albo znajdą jakiś prastary Wormhole lub sami go stworzą z pomocą ciemnej energii. No i jeszcze wezmą Zimmera by znów zasnął na swoich organach robiąc soundtrack.

  3. Kiss my Ass BioWare – ME 4 na Youtubie … i tylko na nim.

  4. Niech Bioware zamieści w ME4 sensowne wytłumaczenie końcówki ME3…

  5. @Geisericus|jakoś nie wydaje mi się aby w prequelu (którym jest nowy mass effect, raczej nie będzie to ME4) nie będzie objaśnień tego, co się wydarzy (wydarzyło?) w przyszłości.

  6. Ciekawe kiedy i za ile DLC?

  7. @zpox A skąd ta pewność, że nowy Mass Effect to prequel? Nowy ME prawdopodobnie rozpocznie nową trylogię i byłoby bezsensu opowiadanie w niej historii która się już wydarzyła, gdyż każdy fan lub gracz znający uniwersum będzie wiedział jak się skończy ( najgłupszy pomysł jaki widziałem w internecie to Wojna Pierwszego Kontaktu). Obstawiam, że nowa gra będzie się działa w trakcie ME3, Hackett i reszta dowództwa widząc ogromne zagrożenie ze strony żniwiarek,

  8. wysyła ekspedycję z misją znalezienia nowego miejsca do życia dla ludzkości (coś jak Interstellar). Oczywiście to tylko moja teoria, ale jeszcze raz wątpie, że nowa część będzie preguelem.

  9. @zpox Pod warunkiem, że nadchodząca gra Bioware będzie prequelem.|Myślę jednak, iż nie bez powodu podstawowe zakończenie ME 3 (czerwone) jest tzw. cliffhangerem.

  10. No zobaczymy…tak czy siak nieoficjalnie BioWare zapowiedziało ze save z trójki się jeszcze przyda i żeby ich nie usuwać…a to już dobra wiadomość…

  11. Komuś się spodobały zadania w terminalu na statku Handlarza Cieni i zaśmiecił nimi całą grę.A wszystko tylko po to by było co na smartfonach robić.Du.a a nie Mass,ale czego wymagać od produkcji dla smartfoniarskiej dzieciarni.Teraz jak coś nie działa w chmurze i na smartfonach nie ma prawa bytu.|Mogli zrobić z Massa sagę na miarę Star Wars,a wykończyli tytuł.BioWare już na mnie nie zarobi.

  12. Ogólnie jak czytam to to rysuje mi się fajny obraz podboju galaktyki i kolonizacji, szkoda tylko tych misji które do bólu znudziły mi się już w WoWoskim garnizonie no i braku walk w kosmosie.

  13. @Geisericus|Nie ma czegoś takiego jak „podstawowe zakończenie” ME3, a tym bardziej nie widzę powodu aby nim było akurat czerwone. Każdy prowadził swoją historię ciut inaczej i dla większości to ich zakończenie jest tym „właściwym”. Ciąg dalszy można dopisać do każdego z nich…

  14. @Dj Ogi|Może ujmę to tak: „czerwone” to domniemane „kanoniczne” zakończenie ME3. W przypadku Syntezy Shepard nie żyje, w Kontroli tak samo (istnieje jedynie jego/jej cyfrowa kopia).|Natomiast Destrukcja pozwala na kontynuację, gdyż właściwie nie wiadomo, co stało się z Komandorem.|Można np. stworzyć kolejną część sagi, w której będzie to wyjaśnione…

  15. @Geisericus|Jako kanoniczne zakończenie bardziej pasuje synteza. Odblokowywało się je tylko przy uzbieraniu wystarczającej ilości punktów i sam katalizator mówi, że jest to najlepsze rozwiązanie. Nie ma jednak żadnego kanonu, historia ME miała być spersonalizowana dla każdego. O ile się nie mylę nawet w książkach ME wszystkie decyzje były skrzętnie omijane. |Z założenia historia Sheparda miała zakończyć się na ME3 i tego raczej nie zmienią. Smaczek z czerwonego zakończenia to tylko smaczek, nic więcej

  16. @Pelios|Synteza to „rozwiązanie” problemu, który scenarzyści wprowadzili w ostatniej chwili (nieuchronna wojna między istotami biologicznymi a syntetycznymi). W przypadku konfliktu Quarianie-Gethy Mass Effect 3 pokazuje, iż stroną agresywną byli Quarianie. Zresztą końcówka Mass Effect 3 to zżynka z zakończenia Zagłady Hyperiona.

Skomentuj Dj Ogi Anuluj pisanie odpowiedzi