11.12.2013
Często komentowane 24 Komentarze

Project Eternity to teraz Pillars of Eternity. I ma klimatyczny zwiastun [WIDEO]

Project Eternity to teraz Pillars of Eternity. I ma klimatyczny zwiastun [WIDEO]
Project Eternity to jeden z najpopularniejszych growych projektów na Kickstarterze – sfinansowano go w zaledwie dobę, a w sumie zebrano 4 miliony dolarów, podczas gdy developerzy potrzebowali „tylko” miliona. Gra nabiera coraz bardziej konkretnych kształtów – twórcy ujawnili jej oficjalny tytuł i podzielili się ze światem pierwszym zwiastunem.

Przedstawiciele Obsidian Entertainment ujawnili, że Project Eternity od teraz znane będzie jako Pillars of Eternity. Zmiana niewielka, ale produkcja posiada już swój oficjalny tytuł. Niestety wciąż nieznana jest konkretna data premiery – wiadomo jedynie, że gra zadebiutuje w przyszłym roku.

Na razie możemy obejrzeć pierwszy zwiastun Pillars of Eternity. Warto – jest on niezwykle klimatyczny. Znajdziecie go poniżej:

24 odpowiedzi do “Project Eternity to teraz Pillars of Eternity. I ma klimatyczny zwiastun [WIDEO]”

  1. Tyle lat czekania na RPGa w duchu klasyków z przełomu tysiącleci. Tyle lat! I wreszcie szykuje się „mały wysyp” takich gier. Już na screenach czuć było klimat (podobnie jest z Tormentem), ale ten trailero-gameplay przeszedł moje najśmielsze oczekiwania! Trochę się obawiałem o wygląd postaci, ale jak widać – jak na rzut izometryczny – są bardzo szczegółowe.|Zarówno PE, Torment, jak i Wasteland 2 moje pieniądze mają jak w banku! 🙂

  2. Ja poczekam z tymi zachwytami do premier, z Shadowrun Returns też miało byś świetnie, a wyszło jak wyszło. Tak czy siak czekam na Torment, PE i Wasteland2 bardziej niż nawet na Wiedźmina 3

  3. @Makatcoo mam to samo. Dzięki inicjatywie takiej jak kickstarter izometryczne cRPG’gi wracają do łask. Eternity mnie ominął, ale Tormenta czy divinity wspomogłem 🙂 .

  4. Cudownie to wygląda. Czekam z niecierpliwością. Mam nadzieję, że gra odniesie wielki sukces i kilka rekinów w garniturach zastanowi się ponownie zanim zacznie wciskać swoje 3 groszę w pracę i wizje developerów.

  5. Postacie wyglądają dobrze, ale walka trochę statycznie wygląda. Mam na myśli np. to że postać nawet nie drgnie rażona piorunem w 1:09 ale wszytko jeszcze mogą poprawić.

  6. Przerośnięte pająki są – czyli źle nie będzie!

  7. Przypomina klasyki 🙂 Jak dla mnie super. Walka trochę mało ambitnie wygląda, ale wiadomo – to bardziej demo niż cokolwiek konkretnego. Nie mogę się doczekać na testy wersji beta!

  8. Bardzo fajnie to wygląda. Takich gier brakuje.

  9. Jak na razie trochę animacje są trochę drętwe, i mogliby animacje czarów, takich jak ta kula ognia, zrobić w 2d(szpetnie to wyglądało). Ale poza powyższym, to jakbym patrzył na współcześnie zrobionego Tormenta, czekam bardziej niż na Tides of Numenera.

  10. Wracaja czasy Baldura!

  11. Zwanek – wiesz co jest największym absurdem? Że gra która nie reklamowała się jako mająca cokolwiek wspólnego z Tormentem wygląda i rozgrywką przypomina bardziej Planescape: Torment niż tytuł który wykorzystał Tormenta do zwabienia fanów, a teraz robi coś zupełnie innego, z turową walką, absolutnie innym światem, klasami, walką, fabułą, grafiką, etc. etc.

  12. @SkywalkerPL|A co ma wspólnego Eternity ze starym Tormentem? Aktywną pauzę? Bo wszystko pozostałe jest inne – świat, klasy, fabuła, itd. Nowy Torment nie mógł być osadzony w świecie Planescape, bo chłopaki nie dostali licencji od WoTC. Poza tym Numenera jest wspaniałym światem i doskonale nadaje się na osadzenie w nim akcji cRPG. Torment:ToN nie wykorzystuje tytułu do zwabienia fanów. Poczytaj sobie Tides of Numenera Vision Document. Pytanie o sens życia to sedno tej gry i poprzedniczki, a nie mechanika.

  13. SkywalkerPL – wydaje mi się że nie do końca rozumiesz koncept nowopowstającego Tormenta. Najważniejsze cechy będą – rozmach świata i realiów, epickość fabuły, głębia decyzji, dialogów, klimat. I na pierwszy plan również będzie wyniesiony wątek „tormentu”. Mnie akurat cieszy, że wynoszą tę grę na zupełnie nowy poziom. Ważne że ambicje są bardzo wysokie, to nie jest zwykłe „wabienie fanów”. Taka przynajmniej moja opinia o tym jak będzie i tak przekonamy się po premierze.

  14. Witam. Trochę mi to przypomina produkcję gdyby istniało Black Isle i stworzyło inifinity engine 3D 😀 ale z rzutem izometrycznym. Nie wiem czy to ma być otwarty świat ale trochę mi też przypomina Divine Divinity ale może się mylę.

  15. oj, jak ja będę w to grał!!!!! ^^

  16. GolemDorfl – proste: Rozmach, mechanikę, walkę, drużyny, questy, oprawę graficzną, etc. etc. Zresztą nie będę się powtarzał 🙂 Numenera może i jest świetnym światem, ale zwabianie fanów Tormenta na coś co w ogóle współczesnym następcą Planescape: Torment nie chce być jest IMHO idiotyzmem. Jasne, goście mają wybujałe ambicje – jak zauważył _Rincewind – ale prawie żadne z nich nie zmierzają w kierunku Tormenta a raczej w kierunku zupełnie nowego, abstrakcyjnego RPGa. I może jako taki będzie świetny -zobaczymy

  17. Chyba tylko ja nie widzę sensu w cofaniu się w rozwoju. Walka wygląda sztywno, grafika jak na dzisiejsze standardy jest brzydka, animacje także. Ja bym nie chciał powrotu gier z mojego dzieciństwa(tzn. tak do 10 lat). Nawet muzyka, jak wnioskuję z tego zwiastuna, nie zachwyca. Takie typowe brzmienie fantasy. Chyba tylko fabuła będzie mnie w stanie do tej gry przyciągnąć i ew. ciekawy świat.

  18. @SkywalkerPL Nie chcesz zrozumieć prostej rzeczy. to nie ma być kolejny Planescape tylko kolejny Torment.

  19. @ SkywalkerPL|Mechanika, walka, drużyny to sprawy, które wynikają z zastosowanego systemu (Planescape i Baldur to D&D), na którego wykorzystanie inXile nie dostało licencji, choć się starali (pretensję kierować pod adresem WoTC). Nad T:ToN pracują ludzie, którzy pracowali również nad starym Tormentem, więc o grę się nie martwię. Gra nie jest kontynuacją P:T, to DUCHOWY następca. Dlatego w tytule mamy TORMENT. Poza tym wątek cierpienia i nieśmiertelności jest ważnym elementem gry. Zobacz Vision Document.

  20. @Sharp_one|Otóż to!

  21. Jak oceny będą 7-8 to kupię. Gdyby jeszcze był Co-oP.

  22. Dolozylem sie i czekam, ale zawsze troche studzi moj zapal to,ze wszystkim sequlom wykonanym przez Obsidian do tej pory brakowalo tej iskierki w fabule, ktora zazwyczaj mialy oryginalne gry.|A ich jedyna samodzielna gra strasznie w tym temacie zawiodla.|Bardzo, ale to bardzo chce by tym razem ich niewatpliej fachowosci nie zabraklo tego czegos.

  23. @zlyporucznik|Przecież Alpha Protocol właśnie miał świetną fabułę, z ciekawymi postaciami pobocznymi. Przebieg gry bardoz zależał od wyborów w rozmowach, w trakcie misji, a nawet od kolejności wykonania misji. To raczej wykonanie techniczne gry kulało. Zgadzam się natomiast co do NWN2.

Skomentuj Eglab Anuluj pisanie odpowiedzi