19.03.2014
8 Komentarze

Project Morpheus: Oto odpowiedź Sony na Oculus Rifta!

Project Morpheus: Oto odpowiedź Sony na Oculus Rifta!
Koniec plotek, spekulacji i domysłów. Zgodnie z przewidywaniami, na trwającym GDC, Sony zaprezentowało „swojego Oculus Rifta”, czyli okulary rzeczywistości wirtualnej, które działać będą z konsolami PlayStation. Urządzenie znane na razie, jako Project Morpheus, znajduje się w fazie prototypu.

Rzeczywistości wirtualnej Sony poświęciło cały panel dyskusyjny w trakcie Game Developers Conference. Shuhei Yoshida, prezes Sony Worlwide Studios, zaprezentował w jego trakcie Project Morpheus.

Urządzenie powstaje już od kilku lat – pokazano zdjęcia prototypowych modeli pochodzących z 2010 i 2011 roku. Do jednego z nich przyczepiony był „ruchowy” kontroler Move. Zaprezentowano też dwa dema technologiczne – w pierwszym grano w God of Wara, a w drugim główne skrzypce odgrywała nasza polska Datura. Wybór rodzimej produkcji nie dziwi – w końcu została ona zaprojektowana z myślą o sterowaniu „różdżką” Sony, a jej mechanizmy rozgrywki i ukazanie akcji wydają się idealnie pasować do VR.

Project Morpheus oczywiście nie jest jeszcze urządzeniem gotowym – to na razie rozwijany ciągle prototyp. Na trwającym GDC uczestnicy imprezy będą mogli go jednak przetestować. Sony zdecydowało się zresztą pokazać swój sprzęt właśnie na zjeździe twórców gier, by zdobyć ich opinie. Gogle działać będą z PS4, kontrolerem Move i kamerą PlayStation Camera. Do konsoli będą podłączane przez porty USB i HDMI. Na koniec Yoshida oznajmił, że ma ogromny szacunek do pionierów współczesnej wirtualnej rzeczywistości, czyli twórców Oculus Rifta.

Następnie na scenie pojawił się Richard Marks, starszy dyrektor w dziale badań i rozwoju w Sony. Stwierdził, że na wielu płaszczyznach VR będzie w przyszłości „preferowanym medium”. Jako przykład podał sytuację, w której koncern opracował wraz z należącym do NASA Jet Propulsion Laboratory demo, w którym użytkownik może pospacerować po Marsie. Wykorzystano do tego zdjęcia zrobione przez łazik Curiosity.

Według Marksa, potencjał rzeczywistości wirtualnej jest coraz większy, najpierw jednak trzeba poradzić sobie z kilkoma głównymi problemami związanymi z tą technologią. A tych jest sześć. Są to:

  • Wzrok – aby osiągnąć wrażenie obecności w wirtualnym świecie, niezbędne jest wykorzystanie ekranów o dużej rozdzielczości, które działałyby w wysokiej liczbie klatek.
  • Dźwięk – to kolejny ważny element VR. Aby zwiększyć immersję, gracz musi słyszeć dźwięki, które będą brzmieć tak samo, jak w rzeczywistości.
  • Śledzenie – nie ulega wątpliwości, że bez śledzenia ruchów gracza, rzeczywistość wirtualna straci swoją magię. Bo co z tego, że będziemy mieli przed oczami cyfrowe obiekty, jeśli kamera nie będzie poruszać się zgodnie z ruchem naszej głowy? W przypadku Project Morpheus Sony korzysta z tej samej technologii, która znalazła się w kontrolerze Move i PlayStation Camerze – tyle tylko, że sensory są znacznie czulsze
  • Sterowanie – Sony stara się, by sterowanie było proste, co na razie jest wielkim wyzwaniem. Do kierowania postacią firma zamierza zastosować Move’a, który ponoć idealnie nadaje się do VR
  • Łatwość obsługi – koncern chce, żeby obsługa gogli była bardzo prosta. Aby rozpocząć zabawę, gracz będzie musiał tylko podłączyć sprzęt
  • Treść – oczywiście rzeczywistość wirtualna byłaby tylko nic nieznaczącym gadżetem, gdyby nie gry, które mogłyby wykorzystać jej możliwości. Studia Sony pracują już nad kilkoma projektami, ale firma chce zachęcić zewnętrznych twórców do zrobienia własnych projektów. Dlatego Project Morpheus pokazano po raz pierwszy na GDC.
  • Ostatnią częścią panelu było wystąpienie Antona Mikhailova, starszego inżyniera oprogramowania w dziale badań i rozwoju w Sony. Według niego, VR nie jest akcesorium, a zupełnie nowym medium, zaś gry są tylko jednym z typów treści. I zapewne wcale nie najważniejszym.

    Nim jednak VR wejdzie pod strzechy, trzeba rozwiązać kilka problemów. Jednym z nich jest śledzenie ruchów ciała, które ze względu na wysokie opóźnienie jest niemożliwe. Istnieją też kłopoty z głębokością obrazu i występowanie zjawiska tzw. „obcinania”. Polega ono na tym, że obiekty znajdujące się na dalszym planie nie są wyświetlane. Mikhailov nie owija w bawełnę i mówi wprost, że przed developerami stoi jeszcze wiele wyzwań projektowych, by przystosować gameplay do rzeczywistości wirtualnej.

    Przygotowany egzemplarz developerski sprzętu wyposażony jest w ekran o rozdzielczości 1080p z 90-stopniowym kątem widzenia, moduł śledzący ruchy użytkownika z odświeżaniem o częstotliwości 1000hz i możliwością obrotu o 360 stopni. Urządzenie współpracuje z tą samą kamerą, co DualShock 4 i Move i wyposażone jest w system dźwięku przestrzennego – gogle potrafią symulować 60 wirtualnych źródeł dźwięku, dzięki czemu gracz może precyzyjnie określić jego źródło. Obsługuje też zewnętrzne słuchawki.

    Ciekawostka jest opcja, która umożliwi wyświetlanie obrazu z gogli także na ekranie telewizora. Dzięki temu nasi znajomi będą mogli obserwować nasze zmagania bez potrzeby zakładania drugiego egzemplarza okularów. Mało tego – będą mogli przeszkadzać nam w zabawie.

    Tuż po panelu dyskusyjnym odbyła się sesja pytań i odpowiedzi, na której pokazano developerski egzemplarz Project Morpheus. Wyposażony był on w pięciometrowy kabel, ale Sony zamierza stworzyć wersję bezprzewodową. Urządzenie ukaże się „tak szybko, jak to tylko możliwe” i będzie działać przede wszystkim z PS4 (niewykluczona jest kompatybilność z Vitą i PC). Waga i cena są na razie nieznane, ale Mikhailov zapewnia, że jego zespół chce, by sprzęt kosztował jak najmniej.

    Poniżej znajdziecie jeszcze obecną specyfikację techniczną Project Morpheus:

  • Rodzaj sprzętu: montowany na głowie
  • Ekran: LCD
  • Rozmiar ekranu: 5 cali
  • Rozdzielczość: 1920×1080 (po 960×1080 na jedno oko)
  • Kąt widzenia: 90 stopni
  • Śledzenie: odświeżanie 1000 Hz, możliwy obrót o 360 stopni
  • Sensory: akcelerometr, żyroskop
  • Interfejsy: HDMI i USB
  • Funkcje: trójwymiarowy dźwięk, współdzielenie ekranu z TV
  • 8 odpowiedzi do “Project Morpheus: Oto odpowiedź Sony na Oculus Rifta!”

    1. Koniec plotek, spekulacji i domysłów. Zgodnie z przewidywaniami, na trwającym Game Developers Conference zaprezentowało „swojego Oculus Rifta”, czyli okulary rzeczywistości wirtualnej, które działać będą z konsolami PlayStation. Urządzenie znane na razie, jako Project Morpheus, znajduje się w fazie prototypu.

    2. Nieważne co by to było i tak kupie oculusy, którym pomaga wierne valve. Sony już wcześniej miało swoje okulary i jakoś nie zrobiły one dużej furory.

    3. Do niedawna nowinki o technologiach VR traktowałem jako ciekawostki z przymrużeniem oka. Myslałem sobie jak z czymś takim na głowie można będzie wygodnie grać. Wszystko zmieniło się parę dni temu na katowickim IEM 2014 gdzie na stoisku pewnej uczelni można było pobawić się Oculus Riftem grając 5 min w HL2. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania mimo niskiej rozdzielczości doznania są niesamowite. Nawet Avatar w 3d nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak obcowanie wewnątrz gry całym sobą.

    4. Teraz tak się zainteresowałem technologią VR że czytam każdą plotke. Cieszę się, że nad Osulus Riftem pracuje coraz więcej głośnych nazwisk z branży gier i technologii IT z Carmackiem na czele. Nie wiem co pokazało SONY, na ile ich wersja gogli jest dobra a może nawet i lepsza niż Oculus. Trzymam kciuki, jednak bardziej za urządzenie, które będzie współpracowało z PC. Jedno jest pewne VR to przyszłość. Kwestia tylko stworzenia wygodnego sterowania a kiedyś będzie to standard.

    5. @Diksur Słucham? Wierne co? Chyba sobie kpisz… Valve ostatnio stawia nacisk jedynie na Steam i od jakiegoś czasu pieniążki tylko im w głowie. Ta firma robi się coraz gorsza w porównaniu do kiedyś. Takie wierne to Valve, że postanowiło dodać skiny do CSa, klucze po 1,80€ i operacje, które mają ciągle te same mapy… WIERNE VALVE.

    6. Nic ciekawego w tych goglach. Ma wszystko to samo co OR, ale będzie działało tylko na ps.

    7. @RadoxX A czy skiny w CS:GO psują w jakiś sposób rozgrywkę? Nie, są tylko dodatkiem dzięki którym da sie zarobić na operacje. Dziwie się, że te klucze jak i skiny ktokolwiek kupuje.

    8. @Diksur|Tamte okulary Sony działały na innej zasadzie, niż VR. Nie zrobiły furory pewnie dlatego, że były zbyt drogie. A i Morpheus zdaje się mieć lepszą specyfikację od Rifta.

    Skomentuj RadoxX Anuluj pisanie odpowiedzi