Project xCloud: Ruszyły wewnętrzne testy na pecetach
Google Stadia nie przekonała nas (tzn. Polaków nawet nie próbowała, ponieważ usługa wciąż nie jest dostępna w naszym kraju), że przyszedł czas nas streamingową rewolucję, GeForce Now nie przekonało zaś twórców i wydawców, że takowa im się opłaca. Oba przypadki udowodniły jednak, iż granie w chmurze jest już technologicznie możliwe, a problemy leżą w sprawnym i strawnym jego zaserwowaniu.
Swojej szansy upatruje w tym Microsoft z Project xCloud – jak przyznaje firma, w tej chwili jest to jej priorytet w segmencie gier. Pozwalająca uruchomić kilkadziesiąt gier usługa ta dostępna jest już w niektórych krajach (wciąż w fazie testów), ale wyłącznie na Xboksach i platformach mobilnych. The Verge donosi jednak, że gigant z Redmond zaczął w zeszłym tygodniu testy xClouda na pecetach z Windowsem 10 – jak na razie jedynie wewnętrzne, w których pracownicy spółki mogą streamować xboksowe tytuły na swoich komputerach. W tym momencie aplikacja usługi wymaga do działania kontrolera do Xboksa One, ale podczas ostatniego Inside Xbox zapowiedziano, że i inne będą współpracować z Project xCloud. Nie wiadomo też, kiedy trafi on do szerszego grona użytkowników.
Na debiut usługi w Polsce przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać, ale z pewnością warto mieć Project xCloud – w końcu jeszcze w 2020 ma on stać się integralną częścią Xbox Game Pass. Połączenie grania w chmurze z abonamentem dającym dostęp do setek tytułów brzmi w końcu dość kusząco, prawda?

Microsoft zami
Skończy się jak z platformami typu Netflix. Każdy będzie miał swoją usługą strimingową z grami na wyłączność i żeby w cokolwiek pograć trzeba mieć 3 abonamenty
@Pagricon, czekaj czekaj, a czy już tak nie jest? | Steam, Origin, Uplay, EpicGameStore, PS, Nintendo . . . |Różnica taka, że jeszcze offline możesz pograć, no a przy sytuacjach podobnych do obecnej gdzie sieć jest obciążona, no to sobie nie pograsz „komfortowo”.|(Taka dygresja, do streamingu mnie nie ciągnie)
przy bieżacym obciążeniu infrastuktury sieciowej – powodzenia.
batnam może właśnie dlatego ma to sens:D
to już drugie wideo w sumie po digital fundary https:www.youtube.com/watch?v=7Fjn4GRw8qE