Prośby graczy przyniosły efekt? Control Resonant dostanie polską wersję językową

Prośby graczy przyniosły efekt? Control Resonant dostanie polską wersję językową
Control Resonant najwyraźniej powoli szykuje się do premiery.

Marudzić można, a nawet trzeba*, jeśli sprawa jest tego warta. Pokazały to przykłady niezliczonych akcji, które wywarły na developerach lub wydawcach presję. Do grona przekonanych dołączyło właśnie fińskie Remedy ze swoim nadchodzącym Control Resonant.

Od pierwszych pokazów gry wiemy, że firma ograniczyła liczbę tłumaczeń względem swoich starszych produkcji. Z jednej strony to zrozumiałe – Control Resonant nie jest, tak jak uwięziony na wieczność w Epic Games Storze Alan Wake 2, tworzony za pieniądze Epica. W dodatku firma otwarcie przyznała, że tytuł ma mniejszy budżet, co w połączeniu z bardzo słabym przyjęciem i ostateczną rezygnacją z dalszego rozwoju sieciowego FBC Firebreak sprawia, że Remedy ma sporą dziurę w kieszeni. Z drugiej strony mamy argumenty nieomylnego chłopskiego rozumu: wszak udostępnienie większej liczby tłumaczeń to szerokie otwarcie furtki przyjęcia większej liczby graczy. Niestety nie zawsze jest to tak czarno-białe, ale w tym przypadku wytykanie braku polskiej wersji Control Resonant się opłaciło. Finowie poinformowali właśnie, że do grona obsługiwanych języków dołączył również nasz:

Control Resonant opowiada o Dylanie Fadenie, bracie protagonistki pierwszej części. W wyniku nie do końca jeszcze jasnych wydarzeń natura naszej rzeczywistości ulega drastycznemu wypaczeniu, a na ulicach i innych, niekoniecznie oczywistych powierzchniach, pojawiają się paranormalne zagrożenia. Bohater bierze swój zmieniający formę oręż i rusza przez dziwaczny świat, z jednej strony próbując odnaleźć swoją siostrę, a z drugiej oczywiście uratować świat.

Nie znamy jeszcze dokładnej daty premiery Control Resonant, ale gra ukaże się podobno jeszcze w tym roku na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

*Trudno ocenić, na ile miało tu znaczenie utyskiwanie graczy na forum Steama i w mediach społecznościowych (na co sam was zresztą namawiałem przy każdej okazji), ale jeśli poświęciliście chwilę, by dorzucić swoją marudną cegiełkę do sprawy, to dzięki w imieniu wszystkich, dla których obecność tłumaczenia ma kluczowe znaczenie.

Skomentuj