Przed wami klockowe wersje Henryka i Jana Ptaszka! Warhorse pokazało figurki z Kingdom Come: Deliverance w stylu Lego

Przed wami klockowe wersje Henryka i Jana Ptaszka! Warhorse pokazało figurki z Kingdom Come: Deliverance w stylu Lego
Co prawda nie są to oficjalne duńskie klocki, ale i tak wyglądają imponująco.

Lego już od dłuższego romansuje z naszą branżą, czy to w postaci gier, w których trafiamy do klockowego świata, czy zestawów pozwalających na odwzorowanie kultowych scen i bohaterów. Niedawno na wirtualne półki trafił świetnie przyjęty Lego Batman: Legacy of the Dark Knight, a na te fizyczne – konstrukcje nawiązujące do Zeldy czy Pokemonów. Chyba każdy fan marzy o pełnoprawnym odwzorowaniu jego ulubionych gier w postaci duńskich klocków (lub czegoś je przypominającego), a miłośnicy Kingdom Come: Deliverance właśnie mają ku temu szansę.

Warhorse zapowiedziało bowiem unikatowe, licencjonowane figurki przedstawiające Henryka oraz Jana Ptaszka. Podobizny wykonane są niezwykle szczegółowo: bohaterowie mogą pochwalić się pełnym uzbrojeniem, pelerynami, a nawet naramiennikami. Warto tu zaznaczyć, że nie są to oficjalne figurki Lego, tylko projekty pochodzące z Brickperium. 

Jak czytamy na stronie sklepu: „Te produkty nie pochodzą od Lego. Wykorzystują zrecyklingowane elementy Lego, które zostały zapakowane ponownie oraz zmodyfikowane względem stanu pierwotnego”. Pomimo tego, że nie są to oryginalne, duńskie minifigurki, to i tak wyjątkowo dobrze przedstawiają bohaterów Kingdom Come: Deliverance. Jeżeli chcielibyście się w nie zaopatrzyć, to niestety mam dla was dwie kiepskie wiadomości. 

Po pierwsze: cena każdej z nich to 56 euro + wysyłka, a zatem będziecie musieli się naprawdę wykosztować, by zgarnąć ten dynamiczny czeski duet. Znacznie większym problemem jest jednak to, że… wszystkie figurki już się wyprzedały i nie można składać zamówień, nawet gdybyście bardzo chcieli. Ech, idę o zakład, że w najbliższych dniach na różnych portalach pojawią się „oferty” od scalperów sprzedających rzeczone minifigurki w jeszcze wyższej cenie.

Skomentuj