31
15.01.2018, 05:30Lektura na 2 minuty

Quantic Dream: Mocne oskarżenia pracowników. Oraz pierdzący penis 

"Quantic to nie szatnia piłkarska" – zapewnia David Cage, mając za plecami wzmiankowane wyżej malowidło. 

Francuskojęzyczne media prześwietliły Quantic Dream, developera odpowiedzialnego m.in. za Fahrenheita (vel Indigo Prophecy) i poniższy brawurowy komentarz na temat higieny pracy (i nie tylko pracy).

Dziennikarze zaczęli badać sprawę, gdy Canard PC napisał o ok. 600 przerobionych zdjęciach, które prezentowały pracowników Quantic Dream w wulgarnych, seksualnych kontekstach. Próbkę tego paradnego poczucia humoru załączam poniżej.

canard-pc_1796r.jpg

Reporterzy Le Monde (których tekst przetłumaczył Eurogamer) rozmówili się z osobami zatrudnionymi w studiu. Według informatorów magazynu Cage – ironicznie określany w biurze mianami "Tatuś", "Bóg" oraz "Król słońce" – zarządza ludźmi w sposób autorytarny i wymusza długie zostawanie po godzinach (nawet do 90 godzin tygodniowo!). Koledzy (bo też na 180 zatrudnionych w studio osób aż 83% stanowią mężczyźni) Cage'a twierdzą, że szef wykazuje brak szacunku dla kobiet i opowiada w ich obecności homofobiczne i/lub rasistowskie kawały (po obejrzeniu w telewizji włamania zapytał pracownika o tunezyjskich korzeniach: "Czy [włamywacz – dop. red.] to twój kuzyn?"), pozwala sobie też na "niewłaściwe uwagi" wobec aktorek, które grają w jego produkcjach. 


David Cage ma bardzo szczególny pomysł na to, jak prowadzić swoje studio, które postrzega jako swoją przestrzeń prywatną lub półprywatną. Czuje, że ma prawo powiedzieć, co chce, bo to jego miejsce.


– relacjonuje jeden z developerów. 

Sam zainteresowany odniósł się do zarzutów słwami: "to śmieszne, absurdalne i groteskowe". 


Chcecie rozmawiać o homofobii? Pracuję z Ellen Page, która walczy o prawa LGBT. Chcecie rozmawiać o rasizmie? Pracuję z Jessem Williamsem, który walczy o prawa obywatelskie w USA... Oceniajcie mnie po mojej pracy.


Część oskarżeń dotyczy również Guillaume de Fondaumière, drugiej (po Cage'u) najważniejszej osoby w firmie. Ów ma się ponoć zalecać do współpracowników podczas imprez i wymuszać na nich pocałunki. 


Powiem bardzo jasno: to absolutna nieprawda. Nic takiego nie zdarzyło się na żadnej imprezie.


– ripostuje de Fondaumière.

W sali, w której Cage dwukrotnie spotkał się z dziennikarzami, na tablicy ktoś rozrysował pierdzące przyrodzenie. Jak jednak zapewnia Cage:


Quantic to nie szatnia piłkarska.


Redaktor
Mateusz Witczak

Obecnie wydaję serwis PolskiGamedev.pl, wcześniej przez wiele lat prowadziłem dział publicystyki w CD-Action. O grach pisałem m.in. w Playu, PC Formacie, Playboksie i Pikselu, a także na łamach WP, Interii i Onetu. Współpracuję z Repliką, Dwutygodnikiem i Gazetą Wyborczą, często można mnie przeczytać na łamach Polityki, gdzie publikuję teksty poświęcone prawom człowieka, mniejszościom i wykluczeniu.

Profil
Wpisów3456

Obserwujących17

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane