Remaster Wiedźmina 3 z niesamowitą funkcją na Switchu. Z jednego kartridża można aktywować grę na wielu kontach
Przez ostatnie kilka godzin cały internet huczy o Wiedźminie 3. I nie ma się co dziwić, w końcu udostępniono właśnie zapowiedziany niedawno remaster Dzikiego Gonu i mimo że gracze tłumie wracają do Białego Wilka, to nie szczędzą także słów krytyki. Co jednak ciekawsze, to fakt, że nie każdy ma tyle samo powodów do wystawiania negatywnych opinii, a najbardziej ukontentowaną grupą zdają się być użytkownicy Switcha.
Powód takiego obrotu spraw jest dość nietypowy i ma związek ze sposobem, w jaki Nintendo zdecydowało się rozwiązać kwestię aktualizacji Wiedźmina 3 na Switchu 2. Zamiast potraktować nową wersję jako standardową aktualizację istniejącej już gry, przygotowano ją jako osobny produkt w bibliotece. Dzięki temu posiadacze fizycznego wydania gry na pierwszym Switchu mogą zyskać dostęp do jej odświeżonej wersji na drugim „Pstryczku”.

Takie rozwiązanie prowadzi do dość kuriozalnej sytuacji, w której wystarczy włożyć posiadany kartridż do Switcha 2, przypisać grę do konsoli i pobrać cyfrową wersję remastera. Od tego momentu fizyczny nośnik nie jest już potrzebny do uruchomienia gry na tej konkretnej konsoli.
Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by wymieniać się między sobą kartridżem czy zwyczajnie go odsprzedać. Tak samo było zresztą w przypadku Hogwarts Legacy. Efektem takiego zabiegu jest właśnie obserwowany wysyp ofert sprzedaży Dzikiego Gonu na portalach pokroju Allegro czy OLX.
Jestem ciekaw, jak finalnie przełoży się ten zabieg na kolejne wyniki sprzedaży gry na Switchu. Być może jednak w całym tym projekcie wcale nie chodzi o tak prostolinijny zysk w postaci przychodu za sprzedane kopie, a polepszenie wizerunku firmy przed następnymi większymi projektami? Niby od lat CD Projekt Red cieszy się powszechnym uznaniem wśród graczy, ale może marketingowcy uznali, że pamiętna premiera Cyberpunka 2077 może wpłynąć na sprzedaż Wiedźmina 4?
