18.07.2015
Często komentowane 22 Komentarze

Resident Evil: nowy film już się kręci

Resident Evil: nowy film już się kręci
Tęskniliście za Millą Jovovich i filmowym Residentem? Ja też nie, ale jakimś cudem Amerykanie nie są zmęczeni pięcioma poprzednimi łże-horrorami i mają ochotę na dokładkę. Właśnie dla nich Anderson i spółka szykują "Ostatni Rozdział".

Jak sama nazwa wskazuje, The Final Chapter będzie pożegnaniem z dochodową serią Paula W.S. Andersona. Jeśli wierzyć Instagramowi Jovovich, ekipa (Michelle Rodriguez!) jest już w Afryce i w chwili, gdy czytacie te słowa, na planie padają pierwsze klapsy. Na zachętę(?) trzymajcie pierwsze zdjęcie z charakteryzatorni.

mila-zielona_177c6.jpg

22 odpowiedzi do “Resident Evil: nowy film już się kręci”

  1. Vidarthejedi 18 lipca 2015 o 11:41

    Jedynka jeszcze była w miarę (miała niezłe momenty), dwójka ledwo-ledwo za to im dalej w las… |Może zrebootuje to ktoś, kto wyciśnie z marki jej potencjał na (durnowate, ale przyjemne) kino rozrywkowe?

  2. Pierwsza część była bardzo dobra, do tego główny utwór muzyczny skomponowany przez Mansona po prostu mistrzowski. Kolejne części to dno, nie warto nawet o nich wspominać.

  3. Mi się akurat wszystkie części RE podobały, tylko gdy zobaczyłem w filmie kto gra Chrisa to prawie umarłem…

  4. Rychu111111 18 lipca 2015 o 12:40

    Prawda smutna, że z wielkich marek [beeep] zrobić można – Mistrz Yoda 😛

  5. The Final Chapter? Nareszcie! Zamiast kręcenia tej autoparodii mogliby zrobić kolejne części animowane (polecam!).

  6. Filmy były nawet spoko jeśli przymknie się oko ale jeśli ktoś na siłę szuka tam horroru to się zawiedzie i potem będzie nazywał filmy łże-horrorami ;] Co do miejsca akcji to kiepsko sobie wybrali afryka to źródło zła wszelakiego na tej ziemi.

  7. @Skelldon Zgadzam się. Pamiętam jak oglądałem Damnation, o niebo lepsze od aktorskich.Te filmy powstają w sumie tylko dlatego, że to znana marka i hajs się zgadza, a przy okazji Anderson może wypromować swoją żonę.

  8. Narzekanie i narzekanie. Po to jest tyle filmów nakręconych i nakręcanych aby wszystkim dogodzić. Jak się komu RE nie podoba, to może sobie pooglądać coś innego, a nie tracić swój cenny czas na pisanie jakie to niedobre i niefajne.

  9. To żadne zaskoczenie, bo finał „piątki” zwiastował to bezsprzecznie. Ja mam tylko płonną nadzieję, że najnowszej produkcji bliżej klimatem będzie do pierwszych trzech odsłon, a nie tego badziewia wydanego już w erze 3D z tandetnym efekciarstwem na każdym kroku. Niestety, „epickość” cliffhangera zapowiada więcej tego samego co ostatnio, czyli coraz mniej sensu i konsekwencji, jeszcze więcej strzelania.

  10. Serię Resident Evil można ciągnąć niemal w nieskończoność, to już nie tematyka zombie ale mutantów. Film jako film jest całkiem fajny, jeśli nie będziemy patrzeć przez pryzmat gier to wychodzi mocna ocena. Jednak chętnie zobaczyłbym Resa w wersji animowanej odnoszącej się do części 1 gry, lub nawet 2 części, można by nawet dać jakiś innych bohaterów, lecz taki ciężki klimat byłby wskazany 🙂 Jeśli chodzi o najnowszy film RE który powstaje, imo będzie przypominał Devil May Cry ale chętnie zobaczę 🙂

  11. LEYDER a degeneracje i potępienie widziałeś?

  12. @Airorder Oczywiście 🙂 Jednak to się dzieje po wydarzeniach z Raccoon city

  13. LEYDER Resident evil to nigdy nie były zombie tylko ludzie zmutowani wirusem im groźniejszy wirus tym mutacja bardziej zaawansowana i przeciwnik groźniejszy ;]

  14. @ElTabasco Wiadomo, jednak definiując zombie jako martwy-ożywiony człowiek(ciało). Motyw wirusa podpiera nie jeden film, zazwyczaj ugryzienie = infekcja. Mówiąc zombie mam na myśli włóczące się ożywione ciała które to tak charakteryzują pierwsze 3 części gry Resident Evil 🙂 tam czasem się trafią jakieś bardziej wyewoluowane wersje wirusa 😉 … PS. link poniżej prowadzi do Gangsters.pl (nie nie klikałem) 😛

  15. Zawsze trochę śmieszy mnie utyskiwanie na bezsens i efekciarstwo tych filmów, jakby gry były pod tym względem choć trochę lepsze (zwłaszcza od czwartej części). Nie jest to wielkie kino, ale idzie obejrzeć bez zmuszania się, ot, w sam raz na TV Puls. Jak wyjdzie na DVD i będzie w jakiejś promocji to pewnie obejrzę, do kina na pewno się nie wybiorę. A animacje mają równie kretyńską fabułę (USA i Rosja ze wspólną misją stabilizacyjną? BU-HA HA HA), tyle, że uzupełniają się z fabułą gier, a nie zmieniają.

  16. Poza ostatnią częścią, będącą niczym innym jak jawnym skokiem na kasę, kinowe „residenty” nie są złymi filmami akcji. Niezmiernie bawi mnie to pastwienie się nad nimi, jakby swym istnieniem profanowały jakieś wielkie dzieło, a przecież w rzeczywistości seria gier, która dała im początek, już całe lata temu utraciła swą tożsamość. Jeśli chodzi o mnie, prędzej pójdę do kina na ostatnią odsłonę przygód Alice, niż sięgnę po kolejne dziełko Capcomu. QTE-fest zaserwowany w RE6 na dobre przelał czarę mej goryczy.

  17. NarcissusBaz 18 lipca 2015 o 21:50

    Powiem Wam szczerze, że pierwszy film mi się przyjemnie oglądało. To trochę taki paradoks, bo nie nazwałbym go dobrym filmem, a mimo to podobał mi się. Zombiaki, mroczna posiadłość i laboratoria, izolacja i klimat zaszczucia, tajemnicza korporacja Umbrella i Raccoon City. No i do tego ten genialny motyw Mansona 🙂 Niestety o ile „jedynkę” można przetrawić, to już kolejne części to papka absurdu i g***a, którego przy największych chęciach nie miałem sił oglądać.

  18. NarcissusBaz 18 lipca 2015 o 21:56

    Gdy jedynka wychodziła miałem kilkanaście lat, naszywki Slipknota na plecaku i RE3: Nemesis w napędzie PSX. Pamiętam klip Slipów do „My Plague” i chociaż jeszcze nie widziałem filmu, już mi się podobał przez te właśnie przerywniki w teledysku 🙂 Przed obejrzeniem filmu zresztą katowałem soundtrack nabyty na bazarze: Coal Chamber, Adema, Static-X, Ramms+ein i wielu innych. Teraz można się śmiać, ale wtedy nu-metal to było coś, hehe. Mam jakoś przez to wszystko sentyment do pierwszego filmu z serii RE.

  19. @NarcissusBaz|Nie ma się z czego śmiać, pierwsze 2 cd Ademy i Static X do Cannibal to rozpierdol 🙂

  20. Taka refleksja: Horrorowość tych gier najlepiej podsumowuje pewien obrazek z dzisiejszych nadgodzin 😛

  21. AL666MAGGOT 20 lipca 2015 o 12:12

    Lepsze sa te „Rezydenty” niz wszystkie filmy uwe bolla

  22. Ostatnio ze znajomymi zrobiliśmy sobie maraton RE. Miałem dosyć po jedynce, te filmy ssą.

Skomentuj ElTabasco Anuluj pisanie odpowiedzi